Teraz jest sobota, 31 stycznia 2026, 15:21

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Różne monety, jedno miejsce
PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2004, 20:40 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Witam.
Zastanawia mnie historia pewnego miejsca na zachód od Warszawy (przepraszam ale z wiadomych względów mało szczegółów) w które pojechałem tego weekendu po raz pierwszy.
Jest to typowo "monetkowe" miejsce, dużo boratynek, groszy polskich, monet pruskich, ruskich i austriackich. Zakładam że możliwe jest by te monety spotkały się w obiegu ale...
Niemożliwe jest by wśród tych monet były pfenigi z republiki weimarskiej. Skąd się tam wzięły? Monet niemieckich z lat 23-30 zeszłego wieku jest 8 więc to nie przypadek. Miejsce to obecnie jest polem uprawnym, przed wojną było to skrzyżowanie traktów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 lutego 2004, 00:24 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Odpowiedź ukryta jest w pytaniu, a dokładnie w drugiej części ostatniego zdania postu Hansa. :pap


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 lutego 2004, 00:31 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Nie sądzę by w lesie siadali niemcy i gubili monetki. W czasie pierwszej i drugiej wojny te monety nie były w obiegu.
W okresie międzywojennym chyba nie było pieszych pielgrzymek do Warszawy.
To że przebiegłała tamtędy droga to nie wytłumaczenie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Może kosmici
PostNapisane: środa, 11 lutego 2004, 00:53 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
W takim razie pfenigi zostały tam rozrzucone przez kosmitów.

A tak poważnie - piesze pielgrzymki Niemców nie są potrzebne do tego, żeby w lesie przy skrzyżowaniu dróg pojawiły się pfenigi.

Najprostsze wytłumaczenie jest takie, że przejeżdżający tamtędy Niemiaszek poczuł charakterystyczne "mulenie w żołądziu", zatrzymał samochód, poszedł do lasu, ściągnął portki a wtedy bilon wysypał się z kieszeni.

Scenariusz drugi - tzw. polski. Polaczek wracający z Berlina (albo znacznie bliższego miejsca, bo - jak powszechnie wiadomo - w międzywojniu zachodnia granica była znacznie bliżej niż teraz) zatrzymał się w lesie na siku, albo papierosa. Włożył rękę do kieszeni i spostrzegł, że z zagranicznej podróży zostało mu trochę mało wartościowego bilonu. Nie przewidywał następnej podróży na zachód, więc wyrzucił drobniaki w las, wsiadł w samochód i pojechał do domu.

To, że monety z różnych epok leżą w jednym miejscu nie jest niczym dziwnym. Świadczy tylko o tym, że teren był nawiedzany przez ludzi w długim okresie. Zwłaszcza jeśli jest to skrzyżowanie traktów, bo - jak wiadomo - przebieg niektórych dróg (choć niestety dla poszukiwaczy już nie ich nawierzchnia) nie zmienił się od średniowiecza.

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 lutego 2004, 01:21 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Myślałem o tym że znajdowała się tam karczma czy zajazd ale w okresie międzywojennym na tym terenie podobno był las i nieutwardzone polne drogi a do najbliźszych zabudowań ze dwa kilometry.
Miejscowi "dziadkowie" mówią że tymi drogami jeździły tylko furmanki na targ i cygańskie tabory; obstawiam więc tych ostatnich jako dostarczycieli monetek:)
Jednak wg znajomego numizmatyka znalezienie monet niemieckich z tego okresu na Mazowszu jest dziwne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 11 lutego 2004, 10:02 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
kiedys w Gliwicach wykopałem w jednym miejscu 10 niemieckich fenigow z 1944, 10 austryjackich groszy(? szylingow?) z 1893 i 50 francuskich centymow z 1931 - takze w lesie, spory kawalek od zabudowan; teoria jest taka, ze moze dzieci bawily sie starymi monetami...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2004, 00:07 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2004, 00:38
Posty: 461
Hans, a może w tamtym miejscu kiedyś stali jacyś drobni handlarze przydrożni? Tak jak dziś staoją przy drogach a tam może było większe skupisko "handlowców", mogło być tak, że któryś z nich miał dziurawe ręce lub kieszenie i wypadło kila monet... wersji można ukłądać wiele na ten temat... A ja dostałem propozycję na dniach przetrzepania 163 ha (!!!) pola u znajomej... jak to zrobić? Tyle terenu... chyba trzeba będzie rozłożyć na raty... W jej domu było kiedyś biuro meldunkowe (znalezione papiery w kaflowym piecu) więc i na wokół domu może być coś ciekawego... No i plotki głoszą, żę NIemcy uciekając zakopali tam swój dobytek... więc mam kąsek zdrowy... teraz to chyba muszę zaopatrzyć się w dobre kalosze :)... no ale odbiegam od tematu... pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2004, 00:20 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): poniedziałek, 28 lipca 2003, 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: warszawqa
Hans - zdaje się , że w miejscu , które podajesz kiedyś zgubiłem trochę monet. Trudno - przepadło. Ale podaj gdzie to jest abym się upewnił na 100 %, że to właśnie tam. :) i nie musiał już tam wracać.

111


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2004, 00:38 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Spoko, pojadę tam jeszcze kilka razy i podam Tobie 111 to miejsce :)
Co do miejscówek w okolicach Warszawy to mam trzy posesje w tym dwie ogrodzone (po kilka, kilkanaście hektarów) które wg. właścicieli mogę przekopać jak tylko zechcę. Problem w tym że jedno miejsce to plantacja choinek :) a drugie obsiane w tym roku jaką oziminą więć nie da rady kopać do zbiorów:) A tereny "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! są warte przekopania, to wiem :D :D
To wszystko i tak nie ma znaczenia przy braku czasu bo czym nazwać wyrwanie się na wykopki raz na miesiąc?
Elpas a może zaprosisz jakiegoś posiadającego mniej takich "znajomych" kolegę poszukiwacza to Ci pomoże w przekopaniu terenu a będzie wam "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! weselej:)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2004, 01:41 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2004, 00:38
Posty: 461
Hans, Wawę i Kołobrzeg ciężko zgrać... może latem ,... to czemu nie? można zawody w polu urządzić piszczałkowe :) Hasło: TYLARIERĄ!!! Odzwew: TRAWA ROŚNIE O PÓŁNOCY :):) Bo mnie nie stać na wypady do Stolycy, jestem tylko biednym Proletariuszem... na piszczałkę i tak musialem sie zapożyczyć :( a i nie wiem kiedy oddam tej koleżance :) - i tak cud że pożyczyła - dwa spotkania, poznana w portalu randki o2 :):) i pożycza na piszczałkę i ... wyjeżdza 6000 km - na wschód :) To ci przyjaciółka! Ale znowu od tematu odbiegam!
Acha! Ja też tam zgubiłem spro monet :):) Jakby co to możesz mi je podrzucić :h . Stawiam piwko - z biedronki :jump Latem cos sie wymysli, rzuce jakis temat na czasie na forum na zjazd nad morzem :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL