Teraz jest czwartek, 5 lutego 2026, 05:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: wykrywacz o zasiegu kilkuset metrow
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2004, 13:36 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 6 grudnia 2003, 12:13
Posty: 145
Lokalizacja: Mazury
Witam
Czy slyszal moze ktos o wykrywaczach dalekiego zasiegu,(Long Range Locators), ponoc to krok milowy :idea w dziedzinie wykrywaczy, niesamowity zasieg :fon (kilkaset metrow a moze i wiecej) i czulosc.Moze ktos wie jak to dziala, ile kosztuje, bo ponoc mozna u nas to juz kupic ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: wykrywacz o zasiegu kilkuset metrow
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2004, 15:42 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 17 lutego 2003, 01:00
Posty: 485
Krzywy napisał(a):
Witam
Czy slyszal moze ktos o wykrywaczach dalekiego zasiegu,(Long Range Locators), ...


Tak słyszeliśmy i śmieliśmy się z tego już kilkukrotnie. Ostatni raz w wątku:

viewtopic.php?t=3214


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2004, 17:36 
Offline
Buszujący w śniegu

Dołączył(a): środa, 19 listopada 2003, 20:58
Posty: 891
Lokalizacja: Wrocław
A cóż się stanie gdy taka wykrywka złapie jądro Błąd-nie "ziemii" a "ziemi", Nie będzie miejsca na świecie bez fałszywego sygnału. :jump :jump :jump :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2004, 19:25 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 17 lutego 2003, 01:00
Posty: 485
Ponieważ temat LRL od czasu do czasu wraca, więc aby niniejsze jego pojawienie nie było bezwartościowe podepnę tutaj tłumaczenie artykułu Carl Moreland'a pochodzące ze strony:

http://www.thunting.com/cgi-bin/geotech ... /index.dat

Carl Moreland to nazwisko znane między innymi za sprawą opracowanego przezeń wykrywacza PI-1, którego dokumntację można również znaleźć na stronach GeoTech'u.

Wszyskie podpięte zdjęcia pochodzą również ze wspomnianego artykułu i są jedynie linkowane (to znaczy jeżeli znikną z tamtego serwera to tu też ich nie będzie widać).

No to do rzeczy:

-----------------------------------

<center><font>Lectra Search Model X-50 Report</font></center>

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig. 1</b> Lectra Search X-50</center>

Lectra Search należy do tzw LRL (Long Range Locators - Wykrywaczy Dalekiego Zasięgu), początkowo przeznaczonych do sprzedaży w Środkowej Florydzie. Trudno jest się dowiedzieć kto wytwarza Lectra, a nawet gdzie ona powstaje. Pracownicy Kellyco odmówili mi odpowiedzi na to pytanie, twierdząc że producent sobie tego nie życzy i dowiedziałem się tylko, że "gdzieś w Europie". Dzwoniłem również do innego dystrybutora wykrywaczy metalu, który reklamował Lectra i dowiedziałem się jedynie, że produkt pochodzi ze Środkowej Florydy, ale odmówiono mi danych umożliwiających kontakt.

Mogę co najwyżej powiedzieć, że Lectra pojawiła się na scenie okolo 1989 roku z czterema modelami: X-50, X-60, X-90, i X-400. Ten raport dotyczy modelu X-50, który już nie jest produkowany. Fig. 1 przedstawia zdjęcie urządzenia. Z przodu znajduje się składana teleskopowo antena, u dołu obrotowy uchwyt, od góry LED, wyłącznik i pokrętło "czułości". Urządzenie jest bardzo podobne do Electroscope Thomas'a co do wyglądu i (jako że sie obraca) funkcji.

Cztey śruby skręcają obudowę i każda jest zabezpieczona klejem eopksydowym przed przypadkowym rozmontowaniem. Użyłem Dremel'a z małym ostrzem aby ostrożnie usunąć żywicę. Fig. 2 obrazuje śrubę "przed" i "po" tej operacji.

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig. 2</b> Epoksydowne śruby zapobiegają podpatrzeniu</center>

Wewnątrz obudowy jest płytka z układem oraz trochę przewodów łączących ją z elementami na górnej i boczenj części obudowy. Fig. 3 pokazuje widok wnętrza. Jeną z rzeczy jakie zauważyłem jest taśma przewodów biegnąca wokół wnętrza. Początek brązowy przewodu jest przylutowany do anteny a jego koniec nie jest podłączony nigdzie. Do układu podłączony jest koniec przewodu purpurowego, którego początek nie jest podłączony nigdzie. Innymi słowy - antena jest podłączona jedynie do kawałka drutu i w żaden sposób nie jest podłączona do układu. Pozostałe przewody taśmy nie są również do niczego podłączone. Fig 4. jest zdjęciem taśmy przewodów wyjętej z obudowy.

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig. 3</b> Proszę zwrócić uwagę na taśmę kolorowych przewodów owiniętą wokół wnętrza obudowy. Płytka zamocowana jest ukośnie.</center>

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig 4</b> Taśma przewodów. Proszę zauważyć, że górny przewód (brązowy) jest podłączony do anteny, a dolny przewód (purpurowy) z drugiego końca jest podłączony do płytki.</center>

Po bliższym przyjrzeniu się, widać że płytka z układem to tylko makieta. W rzeczywistości jest to ciężko uszkodzony odrzut z jakiegoś innego urządzenia, nawet jeden z otworów, służących do zamontaowania płytki do obudowy, został przewiercony dokładnie przez ścieżkę (Fig. 5). Lutując do płytki wiele przewodów, starano się stworzyć wrażenie, że płytka pełni jakąś funkcję w urządzeniu. Przewody są po prostu przylutowane tak, aby je do czegoś podłączyć (wszystko jedno do czego) i w zasadzie płytka nie pełni żadnej innej funkcji. Do płytki nie doprowadzono nawet żadnego zasilania. Fig. 6 to zdjęcie tej części płytki, do której przylutowano przewody. Gołym okiem widać, że pola lutownicze do niczego nie są podłączone.

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig. 5</b> Wykonanie - otwór montażowy przewiercony przez ścieżki.</center>

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig. 6</b> Przewody okropnie przylutowane do płytki. Pozostała część płytki jest zupełnie nie-funkcjonalna.</center>

Pozostałe części wnętrza Lectra umieszczono na górnej i bocznych ściankach obudowy i połączono je przewodami. Pełny schemat obwodu pokazano na Fig. 7. Proszę zauważyć że elementy te zmieniają jedynie prąd płynący przez LED i wskaźnik i NIC poza tym. Jeszcze raz - antena nie jest nigdzie podłączona.

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig. 7</b> Pełny schemat układu. Proszę zauważyć, że antena nigdzie nie jest podłączona.</center>

Całość zamontowana jest na obrotowym uchwycie i funkcjonuje jak najzwyklejsza różdżka. W uchwycie wykorzystano łożysko kulkowe więc obudowa/antena obraca się gładko. Fig. 8. pokazuje że uchwyt wykonany jest z kawałka rury PVC i chwytu rowerowego.

<center>[ img ]</center>
<center><b>Fig. 8</b>. Szczegóły uchwytu.</center>

Jest oczywiste, że Lectra Search to zwykła rożdżka z jakimś nic-nie-robiącym układem elektronicznym. Ten model jeszcze sprzedawno za $595 podczas gdy inne dochodziły do $2195. Szczególnie interesujące jest, że ten model był źle wyważony i jeżeli przechylicie antenę w dół to się obróci i dostaniecie w twarz. Wyższe modele miały zakładany na antenę mosiężny pierścień, który nazywano filtrem blokującym. W rzeczywistości ciężar tego pierscienia poprawnie wyważał całość. Prawdopodobnie z tego powodu wycofano X-50 ponieważ przy takim wyważeniu nie działała ona nawet jako różdżka.

Po otwarciu X-50, zauważyłem że jeden potecjometr był oznaczony "Mouser", nazwa dystrybutora elektroniki w U.S.A. Sprawdziłem ich katalog i znalazłem wszystkie części wykorzystane przy budowie Lectra Search, łącznie z taką samą obudową, a to mocno sugeruje, że urządzenie nie zostało złożone w Europie. Całkowity koszt części to około $45. Wykonanie X-50 jest absolutnie zatrważające. Płytka została zamontowana na ukos ponieważ, zamiast wywiercić dwa poprawnie rozmieszczone otwory, producent wykorzytał jeden już istniejący w płytce, a drugi wywiercił dokładnie poprzez ścieżki! Lutowanie to jedno z najgorszych jakie kiedykolwiek widziałem.

Lectra Search jest w dalszym ciągu sprzedawane przez Kellyco. Faktem jest, że kellyco poinformowało mnie , że jest autoryzowanym dealerem i centrum naprawczym Lectra Search - czyli dokładnie wiedzą co jest w środku. Inny dystrybutor Lectry z jakim rozmawiałem po uwadze że układ elektroniczny nie robi nic nazwał układ Lectry <i>statycznym</i>. Gdy wytknąłem jeszcze raz że ten układ nic nie robi on odpowiedział "a czy to właśnie nie oznacza że on jest <i>statyczny</i>"?.

<center>Roszczenia Reklamacyjne</center>

Zgodnie z załącznikami, X-50 posiada "automatyczna discryminację", ma "zrównoważony grunt", i ma "zasięg do jednej (1) mili, przy głębokości do 8 stóp". W stopce jest napisane że "zasięg może się zmienić zależnie od rozmiaru obiektu, czasu jaki przebywa w gruncie i warunków atmosferycznych". W innym miejcu jest napisane że zasięg może wynieść "wiele mil" przy "głębokości do 20 stóp", tak więc mało konsekwencji nawet w jednym miejscu. ie bardzo wiem jak X-50 może reklamować jakikolwiek rodzaj dyskryminacji czy zrównoważenia gruntu, jako że układ elektroniczny urządzenia nie robi w zasadzie nic. Te dźwięczne słowa mają stworzyć wrażenie że Lectra Search jest urządzeniem do wykrywania metalu, chociaż zupełnie nim nie jest.

Załączniki posuwają się nawet do nazywania Lectra Search "elektronicznym lokalizatorem", który może lokalizować "monety, skrytki i skarby od kilku stóp do wielu mil". Jest to "zwarty, ręczny elektroniczny lokalizator zawierający szereg uzwojeń antenowych z elektronicznym układem detekcyjnym i specjalizowanym filtrem". Możliwe że "szereg uzwojeń antenowych" oznacza kawałek taśmy przewodów okręcony wewnątrz obudowy, jakkolwiek uzwojenia te nie tworzą szeregu, w rzeczywistości wszystkie prócz dwóch są zupełnie nie podłączone. Jak pokazano wyżej jeden koniec jednego jest podłączony do anteny a drugi koniec innego jest przylutowany do płytki i nie łączy się dalej z niczym. No i oczywiście ten tak zwany "elektroniczny układ detekcyjny" to kawałek martwej płytki. Specjalizowany filtr oznacza zapewne zewnętrzny "fitr blokujący" występujący w innych modelach ale nie w X-50. Jedyny wniosek jaki można wyciągnąć jest taki, że te materiały reklamowe są od początku do końca fałszywe.

Na koniec, napisano Lectra Search "gwarantuje być nie gorszym urządzeniem niż cokolwiek porównywalnego". Jeżeli Lectra Search jest po prostu różdżką, i wszystke inne LRL są również różdżkami, wtedy rzeczywiście wszystkie mają podobną przydatność i to zapewnienie jest łatwe do spełnienia.

-----------------------------------

W oryginalnym artykule jest jeszcze odwołanie do artykułu The Case Against Kellyco (Sprawa Kellyco) ale już mi się nie chce tłumaczyć.

Na stronce http://www.thunting.com/cgi-bin/geotech ... eports.dat są zawarte również raporty dotyczące innych rozwiazań LRL - ogólnie wszystkie w tym samym duchu i podobnie zabawne.

-----------------------------------


Ostatnio edytowano środa, 21 marca 2007, 21:00 przez sylur, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 15 lutego 2004, 10:45 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 6 grudnia 2003, 12:13
Posty: 145
Lokalizacja: Mazury
No faktycznie , kupa smiechu :jump :jump :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2004, 22:56 
Offline
Major
Major

Dołączył(a): sobota, 31 stycznia 2004, 20:44
Posty: 445
Lokalizacja: Szczecin
Coś tu nie gra. Takie nabijanie potencjalnych klientów w butelkę to chyba przestępstwo. Jeżeli to nie ma prawa działać to chyba jakiś paragraf na to się znajdzie. A tak w ogóle co na to >>szczęśliwi<< posiadacze? bez echa?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL