Witam , pozdrawiam .
Wiem ... tytul postu dziwny :nicnie ale Prezesszczepan od razu powinien wiedziec o co chodzi :hahaha .
Prezentuje kolezankom i kolegom moja deseczke aby nie bylo nieporozumien w kwestii odnosnie tego co zbiera Saper3791 .
Jestem swiadom niskiej wartosci kolekcjonerskiej mojej deski - posiadam w wiekszosci luski z amunicji mysliwskiej i wspolczesnej - jedynie maly procent to dobrze zachowane wykopki ale ... mnie cieszy kazda luseczka , ktorej jeszcze nie mialem w kolekcji .
Jednoczesnie pragne podzielic sie z Wami pomyslem - jak mozna skromna kolekcje luseczek milo (?) i ladnie (?) zaprezentowac .
Wszystkie luski sa pozbawione wartosci bojowych - zbite , przeplukane i dla swietego spokoju obdarzone dziurka ( :( ) o serdnicy 2mm .
Pociski ... wiem ze popelnilem przestepstwo i profanacje ale powkladalem w luski z braku oryginalow ... to co mialem pod reka . Na szafot zaciagniecie mnie za wlasnorecznie wykonane na tokarce trzy pociski ... :nicnie ... no przeciez czyms musialem zatkac dziurki w luskach ;) .
W samej desce sa powiercone otworki w poziomych liniach , przez ktore to otworki jest przeciagniety drut miedziany - drut wyprowadzony przez otworek oplata kryze luski i powraca do tego samego otworka ... i prowadzimy go do kolejnego otworka ( luski ) . W ten sposob jeden kawalek drutu "trzyma" caly rzadek lusek .
Pozdrawiam - Piotr
[ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ]