Test napisał(a):
To nasza wina, że nie edukujemy naszych młodszych braci. A nie edukujemy dlatego, bo wydaje nam się, że to, co tak dobrez pamiętamy jest powszechnie znane wszystkim, nawet tym, których wtedy nie było na świecie.
Szkoła każe wkuć datę "okrągłego stołu" i tyle. Ksiądz klaruje o nienarodzonych, politycy napierniczają tylko o sobie i swoich stołkach. Jak się w domu albo na forum nie dowiesz, to nie dowiesz się nigdzie, bo póki co, literatura dotycząca tego okresu jest wciąż szczątkowa. Tak więc bądźmy wyrozumiali i opowiadajmy, panie dzieju, opowiadajmy :)
poza tym, że to nasza wina, zgadzam sie z Tobą, Test, całkowicie. Powinniśmy edukować, opowiadać etc. ale z drugiej strony, bez przesady- forumowicz, który pytał o LWP podaje, że ma 20 lat, więc jest tylko ciut młodszy od nas... i to, że już dwudziestolatek nie pamięta, nie wie co to za skrót LWP, jest przerażające. Szczególnie, ze zawsze zakładałem, że na tym forum spotykają się ludzie, którzy kopią, poszukują, eksplorują historię i ... w związku z tym, wydawałoby się, wiedzą na jej temat, przynajmniej powinni, nieco więcej niż ktoś, kto się historią w ogóle nie zajmuje. W końcu samo kopanie, przynajmniej dla mnie, ma sens tylko o tyle, o ile pozwala mi "dotknąć historii" więc wiedziec co wykopuję, domyślać się, kto to tam zostawił i w jakich okolicznościach, ...
ale masz rację: opowiadajmy, niech się dwudziestolatkowie i młodsi uczą skąd w
Błąd-nie "ziemii" a "ziemi" biorą się znajdywane przez nich monety z datą 1949-94 i dlaczego napisane jest na nich Polska Rzeczpospolita Ludowa, kto to był ten facet na dziesieciozłotówce czy na dwudziestce, z kim walczyli żołnierze KOP (Korpus Ochrony Pogranicza) pod Wytycznem, czy dlaczego Niemcy znad Bugu zaczynali Barbarossę...
uczmy zatem, uczmy...
pozdrawiam