cooger napisał(a):
Co oznacza "uważane są za niedokładne" ? Ile to jest dokładna ? Z moich doświadczeń wynika, że da się je skalibrować do OZI-ego, choć oczywiście nie ma sie co kierować tym, że czasami jedziemy obok drogi która bynajmniej nie zmieniła swojego położenia ;).
zacytuje opinie Krassowskiego (Polska Kartografia Wojskowa w latach 1918 -1945), chyba z tego zrodla wzialem powyzsze stwierdzenie. Uwaga, troche przydlugie, ale na temat.
"Podstawą opracowywania map austriackich były zdjęcia polowe. Arkusz oryginalnego zdjęcia austriackiego wykonywano w skali 1 : 25 000. Wymiary arkusza (sekcji) wynikały z podzielenia mapy w skali 1 : 75 000 na cztery sekcje dwoma liniami prostopadłymi, przechodzącymi przez środek, wynosiły one 7,5’ szerokości i 15’ długości geograficznej. Do robót polowych sekcje dzielono jeszcze na ćwiartki obejmujące średnio obszar 60 km2. Odwzorowanie mapy wielościenne, początkowy południk przyjęto od Ferro. Opracowanie austriackich zdjęć oryginalnych było zlepkiem prac polowych i gabinetowych. Dało to w efekcie rezultat bardzo niezadowalający. Zdjęcie topograficzne oparto na wykonanych wcześniej planach katastralnych, leśnych i kolejowych, opracowanych na ogół w pierwszej połowie XIX w. Przebieg prac przedstawiał się następująco: wyżej wymienione plany zmniejszano w warunkach kameralnych do skali 1 : 25 000 (plany katastralne były wykonywane w skali 1 : 2880) i nanoszono na stolik topograficzny. Z tak przygotowanym materiałem topograf udawał się w teren, by sprawdzić materiał i uzupełnić go. Ponadto na podstawie pomierzonych punktów wysokościowych (od 2 do 10 na km2) rysował na oddzielnej kalce szkic rzeźby terenu. Mała ilość pomierzonych punktów oraz trudny, na ogół górzysty, porośnięty lasem teren, już z góry uniemożliwiał dokładne wykonanie rysunku rzeźby. Rzeźbę terenu wykonywano metodą kreskową, uzupełniając ją co 20 m warstwicami. W sezonie zimowym, w warunkach gabinetowych, opierając się na pomierzonych punktach wysokościowych, przeprowadzano mechaniczną interpolację nanosząc na stolik warstwice podstawowe co 20 m oraz pomocnicze w terenie nizinnym co 10 lub 5 m. Kalkę topografa przedstawiającą szkic rzeźby terenu wykorzystywano jedynie jako materiał pomocniczy.
Prace topograficzne na terenie byłego zaboru austriackiego wykonano w latach 1873—1879, po czym w latach 1893—1897 przeprowadzono reambulację części terenu leżącej na wschód od południka przechodzącego przez Przemyśl. Polegała ona na nowym przerysowaniu, po uzupełnieniu rysunku pokrycia, a nawet miejscami poprawieniu rysunku warstwie i kresek. Zmiany w drożni na arkuszach nie reambulowanych wnoszono w warunkach kameralnych. Zmieniając np. drogi gruntowe na szosy, kreślono nowy, dwuliniowy znak ściśle na starym, podczas gdy przy przebudowie zmienia się najczęściej trasę dróg na niewielkich odcinkach. To samo odnosi się do linii kolejowych, urządzeń leśnych, melioracyjnych i innych zmian, które wprowadzano na oryginał z planów obcych, bez sprawdzenia w terenie. (...)
Mapą specjalną 1 : 75 000 (Specialkarte) wykonano na podstawie zdjęcia oryginalnego 1 :25 000 w odwzorowaniu wielościennym. (...)
Wykonanie graficzne tych map było doskonałe. Zawierały bardzo wiele informacji dotyczących pokrycia terenu i nazewnictwa, jednakże w wielu wypadkach były one błędne. Największe błędy popełniono przy przedstawianiu rzeźby terenu."
do tego dzwoni mi cos, ze na ktorejs stronie www przeczytalem kiedys, ze skalibrowanie tych map jest niemozliwe, ze wzgledu na znieksztalcenia w odwzorowaniu terenu, ale w tej chwili nie potrafie tego znalezc, byc moze bylo to echo opinii Krassowskiego. No i piszesz, ze KuK-i skalibrowales, a zatem mozna.