Japońska- drugowojenna broń nie była niczym szczególnym. W większości była to broń, która tylko kształtem odbiegała od swoich europejskich odpowiedników. Fabryczna- maszynowa produkcja............
Część drugowojennych mieczy oficerskich wykonywano tradycyjną- japońską metodą. To jest już broń lepszej klasy, choć nie każdy ją miał. Oficer sam decydował za jaką cenę ma sobie kupić broń, a nie każdy mógł sobie pozwolić na duży wydatek.
Oficerowie, którzy wywodzili się z samurajskich rodów często oprawiali oryginalną głownię samurajskiego miecza w regulaminową - wojskową oprawę. Ta broń była oczywiście najlepszej jakości .......
Polecam stronę poświęconą japońskiej – regulaminowej broni wojskowej - piękne sztuki:
http://www.h4.dion.ne.jp/%7Et-ohmura/gunto_002.htm
:-)
Ogólnie każda zdobycz wojenna była przez żołnierza pożądana, ale miecze w szczególności. Nie każdy żołnierz mógł taką broń zachować dla siebie, ale każdy mógł ją zamienić np. na wódkę, lub fajki......
Japońska broń była częsta nagrodą dla alianckich żołnierzy i personelu cywilnego:
http://img207.imageshack.us/img207/7654/wreczjg2.jpg
Nagrodzony mieczem dostawał też akt nadania, w którym starano się opisać w miarę dokładnie historię miecza (w szczególności rok wykonania głowni).
Amerykańskie wojska okupacyjne wydały Japończykom rozkaz zdania posiadanej przez nich broni białej, więc było się czym dzielić:
http://img252.imageshack.us/img252/3063/konflc5.jpg
http://img252.imageshack.us/img252/4707/konfz9.jpg
Najcenniejszych egzemplarzy dzisiaj Japończycy poszukują, starają się je odkupić i z powrotem do Japonii sprowadzić, ale część z nich pewnie zapomniana i zardzewiała poniewiera się gdzieś na amerykańskich strychach. Niestety, duża część japońskiej broni białej została przez amerykańska armię po prostu zezłomowana ........ Przykre jest to, że oficerem odpowiedzialnym za złomowanie japońskich mieczy był Polonus ............
Pozdrawiam,
Piotr.