Teraz jest środa, 14 stycznia 2026, 09:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Szlak Bursztynowy
PostNapisane: czwartek, 3 stycznia 2008, 16:49 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 09:10
Posty: 26
Witam,

poczukuję informacji, które mogłby by rozszerzyć te dostepne ogólnie w necie np. Wikiepedia na temat przebiegania Szlaku Bursztynowego, za wszelkie mapki czy informację serdecznei dziekuję :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 3 stycznia 2008, 19:06 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): poniedziałek, 12 września 2005, 01:22
Posty: 550
Lokalizacja: Gdańsk
witam!

Wrzuć w google hasło "Mirosława Stroińska". Możliwe, że na stronach które wyskoczą doczytasz się czegoś nowego. Najlepszym dla Ciebie byłoby namierzenie jakiegos bezpośredniego kontaktu do tej pani. Podejrzewam, że dysponuje ona informacjami których w necie nie znajdziesz, a które być może przy odpowiedniej Twojej argumentacji zostaną Ci przekazane ;)

pozdrawiam
bogdans


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2008, 09:58 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 11:39
Posty: 2339
Lokalizacja: Καλισία
Moje pierwsze skojarzenie:
http://www.skanska.pl/skanska/templates ... p?id=12357
;)
a tak na serio, to tzw "szlak bursztynowy" (słuzący raczej do transportu niewolników) nie istniał nigdy w postaci jednego "ciągu komunikacyjnego" wiodącego przez dane osady, wzdłuż tych samych rzek itp, jego trasa zmieniała się w zależności od "koniunktury", lokalnych wojen etc, po prostu nazwano tak kontakty handlowe między m. Śródziemnym a Bałtykiem na przełomie er.
pzdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2008, 18:09 
Offline
Kapral
Kapral

Dołączył(a): sobota, 8 września 2007, 09:10
Posty: 26
A może ktoś z was dysponuje doś dokładną, lub chociaż w dużej rozdzielczośi mapą tego szlaku ??


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2008, 20:15 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): piątek, 26 maja 2006, 11:26
Posty: 303
Trochę z mojego archiwum (kiedyś znalazłem w necie)

Drogi i szlaki- Problem szlaku Bursztynowego
Ewa Loba

Przy rekonstruowaniu dróg i szlaków na północ od Dunaju, wobec braku przekazów pisemnych, potrzebne są trzy elementy:
1) istnienie zespołów osadniczych, które pozostawały ze sobą w kontakcie;
2) dogodne warunki terenowe pozwalające na przebieg szlaku możliwie najkrótszą trasą;
3) ślady obecności człowieka na trasie (w przypadku szlaku handlowego mogły to być przedmioty wymiany).
Tras kupieckich szlaków nie można dokładnie określić, były one odmienne w różnych okresach, zależały także od usytuowania ważniejszych centrów osadniczych. Można wszakże prześledzić ich przebieg na podstawie znalezisk archeologicznych i numizmatycznych.

Rola dróg i szlaków wychodzących z osad nad Renem, Dunajem i Morzem Czarnym nie była jednakowa. Niektóre służyły stykom pogranicznym – miały znaczenie lokalne. Inne przenikały do obszarów tzw. wolnej Germanii, a najdłuższe przechodziły przez cały obszar środkowej Europy nie zajętej przez Rzymian. Duże znaczenie musiały mieć szlaki wodne – przejawem tego jest skupianie się osadnictwa nad brzegami rzek i jezior, a także na pewnych odcinkach wybrzeża.

W interesującym nas okresie starożytności największe znaczenie miały połączenia komunikacyjne z południem. Były one bardzo aktywne już w późnym okresie przedrzymskim, kiedy po obu stronach Dunaju mieszkały plemiona celtyckie. Jednolity system dróg i szlaków celtyckich został przepołowiony w końcu I w. p.n.e. po opanowaniu przez Rzymian obszarów na południe od Dunaju, a przez Germanów i inne ludy ziem na północ i wschód od tej rzeki. W ciągu I i II w. Rzymianie pobudowali nad Dunajem, przeważnie na miejscu lub obok dawniejszych oppidów celtyckich, szereg fortyfikacji i miast powiązanych ze sobą i z zapleczem siecią doskonałych dróg bitych. Owe ośrodki rzymskie w Noricum i Pannonii stały się punktami wyjściowymi dla dróg i szlaków wiodących w głąb ziem północnych.

Szlak bursztynowy odgrywał ogromną rolę, należał do najstarszych dalekosiężnych połączeń handlowych w Europie, nim przewożono bursztyn znad brzegów Bałtyku nad Adriatyk. Trasa tego szlaku w ciągu wieków ulegała zmianom. Punktem wyjścia była Aquileia, duży port nad Adriatykiem i ośrodek przemysłowo-handlowy założony w 183-181 r. p.n.e. W ostatnich wiekach p.n.e. i początkach I w. n.e. główna trasa wiodła wprost na północ przez przełęcze i doliny rzek alpejskich. Wyznaczały ją celtyckie oppida lub rzymskie miasta: Santicum (dzis. Villach), Virunum (dzis. Zollfeld), Przełęcz Pyrneńska, Ovilava (dzis. Wels) i Lentia (dzis. Linz). Tam po przekroczeniu Dunaju i przejściu Przełęczy Wyszebrodzkiej w Szumawach kupcy docierali z biegiem Wełtawy do Kotliny Czeskiej, odznaczającej się w pierwszej ćwierci I w. największym zagęszczeniem importów rzymskich w całej pozalimesowej Europie. Stamtąd szlak prowadził w górę Łaby, potem przez dogodne przejścia sudeckie do Kotliny Kłodzkiej i na środkowy Śląsk, następnie nad Prosnę do rejonu Kalisza. Tam podróżni mieli do wyboru albo szlak wodny Prosna – Warta – Struga – Jezioro Pakoskie – Noteć – Wisła, lub też szlak lądowy Kalisz – Konin – środkowe Kujawy – Otłoczyn. Po przekroczeniu Wisły kierowano się zapewne ku północnemu zachodowi i przez rejon Chełmży osiągano przeprawę na dalszym odcinku Wisły między Chełmnem a Świeciem. Następne przeprawy były w rejonach Grudziądza – Rządza – Osieku, Opalenia – Kwidzynia oraz Gniewu. Kupcy dochodzili do Zatoki Gdańskiej zarówno głównym nurtem Wisły, jak też Nogatem. Omówioną trasę poświadczają liczne późne importy celtyckie i wczesne rzymskie oraz znaleziska bursztynu, w tym trzy duże składy z Wrocławia-Partynic.

Ten szlak osiągnął swoje apogeum w pierwszych dwóch dziesięcioleciach n.e. w okresie istnienia klientalnego państwa Maroboda na obszarze Czech i krajów sąsiednich. Jego upadek i powstanie tzw. Regnum Vannianum z ośrodkiem w południowo-wschodniej Słowacji spowodowało przesuniecie kierunku handlu rzymskiego ku wschodowi. Wiązało się to z postępami romanizacji Górnej Pannonii. Poprzez nowo zbudowane miasta Emona (dzis. Lublana), Poetovio (dzis. Ptuj), Savaria (dzis. Szombathely) i Scarbantia (dzis. Sopron) Aquileia została połączona drogą bitą z Carnuntum, od 6 r. główną bazą rzymską nad środkowym Dunajem, strzegącą przepraw w rejonie ujścia Morawy. Droga ta po przekroczeniu Dunaju zmieniała się w szlak biegnący wzdłuż zachodnich stoków Małych Karpat i lewego brzegu Morawy. Wiódł on dalej doliną Beczwy, a następnie przez Bramę Morawską dochodził do górnej Odry i skupień osadniczych na urodzajnej Wyżynie Głubczyckiej. Prawdopodobnie koło Krapkowic przeprawiano się przez rzekę i okrążając od zachodu pustkę międzyplemienną w dorzeczu Stobrawy osiągano Prosnę. Dalsza podróż wiodła wyżej opisaną trasą, która kończyła się na wybrzeżach Bałtyku. Były to zapewne dwa obfitujące w bursztyn odcinki wybrzeża: gdański i sambijski. W zależności od celu podróży kupcy udawali się z Kujaw w zasadzie prawego brzegu Wisły do jej ujścia lub w górę Drwęcy ku Sambii. Poświadcza to rozmieszczenie importów rzymskich.

Główny szlak bursztynowy miał największe znaczenie we wczesnym i środkowym okresie rzymskim. Od końca II w. jego rola stopniowo malała na skutek zmniejszania się dalekosiężnego handlu z Południem, wzrostu kontaktów morskich i ożywienia szlaku pontyjskiego.

Istniały jeszcze dwa inne odgałęzienia szlaku bursztynowego po obu stronach głównej trasy. Ich punktami wyjściowymi były założone na początku II w. obozy legionowe Vindobona (dzis. Wiedeń) i Brigetio (dzis. O. Szöny). Z Vindobony przez stacje rzymskie w Oberleiserberg i Niederleis wiódł szlak do stacji w Mušov, skąd podróżni mogli się kierować na wschód ku głównemu szlakowi bursztynowemu lub też w górę Svitavy ku Kotlinie Kłodzkiej. Dla ziem polskich większe znaczenie miał szlak wychodzący z Brigetio i leżącego na północnym brzegu Dunaju kasztelu przyczółkowego Celamantia (dzis. Iža-Leányvár). Wiódł on ku Przełęczy Jabłonkowskiej, a następnie z biegiem Olzy łączył się z Odrą. Szlak ten miał na terenie zachodniej Słowacji jeszcze kilka innych połączeń z głównym szlakiem bursztynowym. Omawiane odgałęzienie odegrało największą rolę w II i pierwszej połowie III w.

Wschodnie odgałęzienie szlaku bursztynowego łączyło także zachodnią Słowację poprzez przełęcze w Beskidach z dorzeczem górnej Wisły. Szczególne znaczenie miały dogodne przejścia z Orawy w dolinę górnego Dunajca ku Kotlinie Nowotarskiej i w dolinę Skawy lub Raby. Znaleziska archeologiczne występujące od rejonu Myślenic do krakowskiego skupienia osadniczego wyznaczają prawdopodobnie szlak komunikacyjny. Skupienie to było ważnym węzłem drogowym. Szlak orawski znajdował tam przedłużenie w lokalnym szlaku do skupienia osadniczego w rejonie Miechowa i ku dolinie Pilicy. To połączenie południe – północ przecinało naturalną arterię komunikacyjną, jaką stanowiła dolina Wisły i odwieczny szlak biegnący wzdłuż jej lewego brzegu. Inne szlaki łączyły region krakowski ze skupieniami opolskim i kaliskim. Bardzo prawdopodobny jest także szlak w kierunku wschód – zachód usytuowany mniej więcej wzdłuż 50 równoleżnika przez okolice Bochni, Tarnowa, Rzeszowa, Jarosławia i Przemyśla.

Dalsze szlaki z południa wiodły do Małopolski przejściami w Beskidzie Sądeckim (Lubowla? Piwnicza, przełom Popradu pod Leluchowem i Przełęcz Tylicka). Świadczą o tym znaleziska monetarne zarówno nad górnym Popradem, jak też w Kotlinie Sądeckiej. Z biegiem Dunajca szlak dochodził do Wisły osiągając Kotlinę Nidy, gdzie istniało duże skupienie osadnicze z licznymi importami, wśród których znajduje się unikalny na naszych ziemiach skarb denarów republikańskich z Połańca i wczesne (faza B1) rzymskie naczynia brązowe z Pełczysk, woj. kieleckie.

Z pozostałych szlaków południowych większe znaczenie miały te, których punktami wyjściowymi były naddunajskie ośrodki Dolnej Pannonii: Szob, Nógrádveróce i stolica prowincji Aquincum. Wśród szeregu połączeń tego ostatniego dla kontaktów z Północą szczególnie ważna była trasa północno?wschodnia. Prawobrzeżne dopływy Cisy (Hornad, Torysa, Topla? Ondava i Laborec) prowadziły ku skupieniom osadniczym w dorzeczach Wisłoki i Sanu, a następnie ku Wiśle. Nie jest wykluczone, że z biegiem rzek Laborec – Latorica – Szamos istniało połączenie komunikacyjne pomiędzy Małopolską a północną Dacją. Chronologia obiektów odkrywanych na trasie szlaku wychodzącego z Aquincum i jego odgałęzień wskazuje, że mógł on odgrywać większą rolę w II w. i utrzymywał swe znaczenie niemal do końca IV w.

Pozostałe szlaki łączące dorzecza Odry i Wisły z innymi obszarami zostały zbadane w znacznie słabszym stopniu.

Stosunkowo najwięcej da się powiedzieć o szlakach południowo – wschodnich, które łączyły antyczne miasta na wybrzeżach Morza Czarnego z terenami osadniczymi w górnych biegach Prutu, Dniestru i Bohu, a dalej ze zlewiskiem Bałtyku. Tworzyły one system komunikacyjny bałtycko – pontyjski. Posuwając się w kierunku, odwrotnym do biegu wymienionych rzek wystarczyło pokonać krótki odcinek lądowy działu wodnego pomiędzy zlewiskami Bałtyku i Morza Czarnego, aby uzyskać dalszą drogę wodną prawobrzeżnymi dopływami środkowej Wisły (San, Wieprz, Bug) oraz samą tą rzeką.

Do najbardziej uczęszczanych należał główny szlak pontyjski wzdłuż Dniestru, którego punktem wyjściowym był port Tyras. Liczne importy wzdłuż tej rzeki znaczyły też trasę, którą obcy kupcy przechodzili z górnego Dniestru na Bug i Wieprz lub San. Szlak wzdłuż Sanu znajdował przedłużenie w górę rzeki Kamiennej. Szlak wzdłuż Bohu, poświadczony licznymi importami zwłaszcza na Wołyniu, rozpoczynał się w Olbii, jednym z głównych miast pontyjskich, znanym m.in. z produkcji naczyń szklanych. Dochodził on do górnego Bugu, gdzie w dorzeczu Huczwy jest znaczne zgrupowanie znalezisk monet rzymskich. Dalej można się było posuwać dogodną drogą wodną z biegiem Bugu i Wisły lub też Działami Grabowieckimi i Pagórami Chełmskimi ku Wieprzowi i Wiśle. Szlak wzdłuż Prutu łączył ziemie polskie z ruchliwą pod względem handlowym deltą Dunaju. Północne odcinki szlaku pontyjskiego nie są bliżej znane. Oprócz dogodnej, lecz okrężnej drogi wodnej z biegiem Wisły były niewątpliwie używane trasy śródlądowe na przykład w górę rzek Wkry lub Narwi?Omulew ku Wyżynie Elbląskiej albo ujściu Pasłęki. Większa aktywność szlaku pontyjskiego i jego odgałęzień rozpoczęła się w drugiej połowie II w.

Spośród zachodnich szlaków lądowych zwrócono dotąd uwagę na ten, który miał łączyć Nadrenię ze Śląskiem. Punktem wyjściowym miało być miasto Mogontiacum (dzis. Moguncja) skąd dogodne doliny rzeczne, brody i przejścia wyżynne wiodły do Turyngii i Saksonii, a następnie wzdłuż północnych stoków Sudetów na Łużyce i Śląsk. Tu znaleziska importów występują w rejonach Budziszyna, Zgorzelca, Bolesławca i Legnicy. Przypuszcza się, że ten szlak nabrał znaczenia od połowy II w.

Szlak morski łączący poprzez wyspy duńskie zachodnie prowincje cesarstwa z południowymi brzegami Bałtyku odgrywał pewną rolę w handlu z Pomorzem od połowy I w. n.e. Rola ta wzrosła w ciągu następnego stulecia, a zwłaszcza w drugiej połowie, gdy ruch na głównym szlaku bursztynowym został przejściowo zahamowany na skutek wojen markomańskich. Dla rejonu ujścia Wisły szlak morski nabrał większego znaczenia dopiero od III w., na co wskazuje rozwój ośrodków osadniczych i handlowych w okolicach Pruszcza i na Wyżynie Elbląskiej.

Oczywiście wyżej wymienione szlaki służyły nie tylko celom wymiany, lecz w ogóle wszelkiej komunikacji. Były także trasami wypraw wojennych, a nawet migracji grup etnicznych.

BIBLIOGRAFIA Wielowiejski J. -1968r. Rzymianie nad środkowym Dunajem, Archeologia, t. 21, s. 133 – 156. -1970r. Kontakty Noricum i Pannonii z ludami północnymi, Wrocław – Warszawa – Kraków. Wołągiewicz R. -1970r. Napływ importów rzymskich do Europy na północ od środkowego Dunaju, Archeologia Polski, t. 15, s. 207 – 252. PRZYPISY 1- J. Wielowiejski 1968a, s. 79-91; 1970, s. 204-219; 2- J. Wielowiejski 1970, s. 221 n; 3- J. Wielowiejski 1970, s. 224?226; 4- R. Wołągiewicz 1970, s. 233; :1
:pa :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 września 2008, 18:48 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 10 stycznia 2008, 12:10
Posty: 875
Odświeżam temat, ponieważ usłyszałem dziś o czymś takim co trudno nazwać informacją a nie mogę jeszcze nazwać bajką..

Chodzi o słupy, które znajdują się w Sandomierzu, Mokoszynie, Kicharach i Garbowie.. Mi te budowle kojarzyły się zawsze z przydrożnymi kapliczkami, a dzisiaj usłyszałem, że to znaki "Bursztynowego Szlaku".. na razie jestem zielony w temacie jak sałatka na wiosnę, dlatego mam proste pytanie:

czy możliwe, że jakikolwiek stary szlak był znakowany kamiennymi słupami, które później chrześcijaństwo zaadoptowało na swoje potrzeby kultowe?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 września 2008, 19:39 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 11:39
Posty: 2339
Lokalizacja: Καλισία
znów ten cholerny szlak... ;) fotki z linii startowej: Akwileja


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 września 2008, 20:47 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 11:39
Posty: 2339
Lokalizacja: Καλισία
jeszcze 2, zaraz obok ruin portu, za bazyliką, cmentarz wojskowy z czasów I WŚ:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL