Argo napisał(a):
Ok McKane, powiedzmy ze rozumiem Twoje racje, choc nie ze wszystkim sie do konca zgadzam, Twoja propozycja jest jak sie domyslam skierowana do osob, ktore stricte interesuja sie zagadnieniami archeo ....... a jaką propozycje miałbys dla ludzi posiadajacych zainteresowania zbiezne z moimi, interesuje mnie wojskowosc XIX wieczna, oraz obie wojny światowe ( pierwsza w szczegolnosci), okres przed Napoleonem dla mnie praktycznie nie istnieje, a Sredniowiecze i wczesniej, mnie zwyczajnie mierzi i w zwiazku z tym to co mnie nie interesuje, omijam szerokim łukiem, jaka zaproponowabys płaszczyzne wspolpracy, chocby teoretyczną takim osobom jak ja.
Pozdrawiam
Nie do końca rozumiem stwierdzenie "interesuje mnie". Jest wiele osób zainteresowanych danym okresem zgłębiających tajniki w bibliotekach, muzeach bądź podróżując w różne ciekawe miejsca. Dla mnie zainteresowanie danym okresem niekoniecznie jest jednoznaczne z poszukiwaniem zabytków za pomocą wykrywacza. Można udzielać się pisząc artykuły do popularnych czasopism bądź na forach internetowych.
Jeśli jednak zainteresowanie koniecznie musi być związane z szukaniem fantów rozwiązań jest kilka. Ja akurat specjalizuje się w wykopaliskach miejskich gdzie bardzo często pojawiają się akcenty XIX i XX wieczne (np obecnie prowadzę badania gdzie najstarsze zabytki pochodzą z XVII wieku a najnowsze to II wojna światowa). Można załapać się na takie wykopy oferując swój wykrywacz i/lub siłę fizyczną ;) Satysfakcja gwarantowana ;) Ba nawet ostatnio jeden z moich znajomych przyszedł poszukać fantów na hałdach bo mój wykrywacz wyzionął ducha - dorywczo, w świetle prawa, miał pare godzin fajnej zabawy i naprawdę mi pomógł.
Poza tym zostaje założenie stowarzyszenia. W kupie łatwiej współpracować z WKZ. Wystąpienie o pozwolenie na poszukiwania naprawdę nie boli. Jeśli konserwator niechętny zawsze można pojechać na obszar innej delegatury. Będzie zgodnie z prawem więc i sen potem lżejszy. Niejednokrotnie ostatnio wykrywacze współpracowali z archeo np przy wyciąganiu fragmentów Łosia itd. Dużo satysfakcji, program w lokalnej TV naprawdę fajna sprawa.
Problemem z punktu widzenia archeologii jest cały czas jedno a mianowicie kontekst. O ile militarne zabytki I i II wojenne w zasadzie nie budzą zainteresowania konserwatorów w kontekście ochrony tak starsze XIX wieczne już nie do końca są pomijane. Wyjęcie ich z ziemi za pomocą wykrywacza i saperki niszczy jakiś tam fragment historii wynikający z kontekstu. Wielbiciela historii taka rzecz zaboli ... wielbiciela fantów nie. Trzeba się określić i wtedy będzie łatwiej :)