Teraz jest wtorek, 14 lipca 2026, 18:47

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 10 kwietnia 2008, 22:01 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
nie chcę wchodzić w politykę, bo zaraz sam siebie będe musiał upomnieć, ale takich zasług dla socjalizmu jak ma Korwin to nie ma chyba nikt inny w tym kraju. Nie dość, że osmieszył wiele dobrych pomysłów/rozwiązań ekonomicznych to jeszcze na koniec zbratał się z idiotami z nie dość, że ksenofobicznej to jeszcze przesiąknietej socialem partii. Blleeee! :zygi

a co do proponowanych rozwiązań i przyszłości naszego hobby - to jutro w Warszawie odbywa się konferencja, na której poszukiwaczy będzie reprezentowała grupa uczestników naszego Forum (żeby nie było, że nic w sprawie nie robimy):

Cytuj:
Program konferencji
11 kwiecień 2008 rok
10.00 Otwarcie konferencji – Dyrektor Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego Profesor Kazimierz Lewartowski
Sesja I
10.15 Tomasz Nowakiewicz (Instytut Archeologii UW) Badania archeologiczne z użyciem wykrywaczy metali – doświadczenia roku 2007
10.45 Mirosława Dernoga (Wielkopolski Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, delegatura w Pile) Możliwości i potrzeby użycia wykrywaczy metali badaniach archeologicznych
11.15 Aleksander Starzyński (Wielkopolski Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu) Badania powierzchniowe z użyciem wykrywaczy metali jako metoda weryfikacji stanowisk archeologicznych
11.45 Przemysław Dulęba (Instytut Archeologii UW), Mateusz Bogucki (Instytut Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie) Metodyka badań powierzchniowych z użyciem wykrywaczy metali
12.15 Andrzej Kokowski (Instytut Archeologii UMCS), Policjanci i złodzieje – czyli o cywilizowaniu rynku kolekcjonerskiego w Polsce (lubelskie doświadczenia ostatnich sześciu miesięcy)
12.45-13.15 Dyskusja i przerwa na kawę

Sesja II
13.15 Aleksander Bursche (Instytut Archeologii UW) Znaleziska z doliny Iny jako przykład współpracy archeologów z poszukiwaczami
13.45 Marek Jagodziński (Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu) Truso – historia niszczenia reliktów wczesnośredniowiecznego miasta
14.15 Mateusz Bogucki (Instytut Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie), Beata Jurkiewicz (Akademia Humanistyczna w Pułtusku), Jarosław Sobieraj (Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie) Pogotowie Archeologiczne KOBiDZ na stan. VI w Szestnie, gm. i pow. Mrągowo
14.45-15.00 Dyskusja
15.00-16.00 Przerwa na obiad
16.00 Wojciech Chudziak (Instytut Archeologii UMK w Toruniu), Problem poszukiwaczy skarbów w badaniach AZP stanowisk podwodnych
16.30 Wojciech Wróblewski (Instytut Archeologii UW) Wykrywacze metali w praktyce badań wykopaliskowych wczesnośredniowiecznego grodziska pruskiego w Szestnie-Czarnym Lesie, pow. Mrągowo
17.00 Ludwika Sawicka (Instytut Archeologii UW) Wyniki badań planigraficznych z użyciem wykrywaczy metali na osadzie „Targowisko” w Szurpiłach, pow. Suwałki
17.30 Marcin Rudnicki (Instytut Archeologii UW) O „nowej dziedzinie badañ” – czternaście lat później, czyli jak wykrywacze metali zmieniły oblicze polskiej archeologii
18.00-18.30 Dyskusja

12 kwiecień 2008 rok
Sesja III
10.00 Otwarcie panelu Profesor Przemysław Urbańczyk (Instytut Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie)
10.15 Panel dyskusyjny z udziałem:
Roger Bland (Department of Portable Antiquities and Treasure, British Museum, Wielka Brytania)
Martin Segschneider (Archäologisches Landesamt Schleswig-Holstein, Niemcy)
Mogens Bo Henriksen (Museumsinspektor Odense Bys Museer, Dania)
Przemysław Urbańczyk (Instytut Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie)
Aleksander Bursche (Instytut Archeologii UW)
12.15-12.45 Dyskusja i przerwa na kawę

Sesja IV
12.45 Mirosław Bieniecki, Zgłaszanie znalezisk archeologicznych przez poszukiwaczy-amatorów
13.15 Jacek Wielgus, Współpraca z mediami w popularyzowaniu archeologii oraz kształtowaniu świadomości poszukiwaczy-amatorów
13.45 Sławomir Miłek, Zorganizowane formy współpracy poszukiwaczy z archeologami
14.15 Andrzej Romanowski (Muzeum Narodowe w Warszawie), Michał Zawadzki (Zamek Królewski w Warszawie), Maciej Widawski (Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie), Weryfikacja znalezisk monet – doświadczenia z roku 2007
14.45 Arkadiusz Dymowski (Uniwersytet Gdański), Portal rejestrujący znaleziska monet rzymskich i rezultaty po trzech latach funkcjonowania
15.15-15.45 Dyskusja




Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 10 kwietnia 2008, 22:25 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 11:39
Posty: 2339
Lokalizacja: Καλισία
mirek napisał(a):
nie chcę wchodzić w politykę, bo zaraz sam siebie będe musiał upomnieć, ale takich zasług dla socjalizmu jak ma Korwin to nie ma chyba nikt inny w tym kraju. Nie dość, że osmieszył wiele dobrych pomysłów/rozwiązań ekonomicznych to jeszcze na koniec zbratał się z idiotami z nie dość, że ksenofobicznej to jeszcze przesiąknietej socialem partii. Blleeee! :zygi

też nie chcę dyskusji politycznych (nie to forum) ale w takim razie, trzeba było sobie darować żenujące stwierdzenia rodem z mainstream'owych mediów i inwektywy, tylko dlatego że ktoś zapytał, czy problemem interesowała się kiedyś jakaś partia a nie była to akurat rządząca klika (KLD, UW czy jak tam się teraz nazwali) :n Intensywne tępienie, wyśmiewanie, po czym twierdzenie że nie warto dyskutować, przypomina działania Ministerstwa Propagandy prekursorów "jednej Europy". :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 11 kwietnia 2008, 10:19 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
Grzechutor napisał(a):
A czy znasz tą, niedawno powstałą, stronę:
http://www.mlotv.com/
O poszukiwaczach w wolnych krajach ?
Grzechutor


Tej nie znam :)

Grzechutor napisał(a):
Dlaczego piszesz, że należy przystosować się do tego co jest ?
Dlaczego zakładasz, że nic nie da się zmienić ?


Napisałem że ja przyjąłem taką strategię. Inaczej nie mógłbym prowadzić badań czyli robić tego co lubię i co mi przynosi jakieś tam niewielkie ale jednak dochody. Nie zakładam że nic nie da się zmienić ale na razie pracuję w takim systemie jaki mam do dyspozycji i poznaje go od środka. Bez dogłębnej znajomości tematu nie da się rozsądnie zmieniać przepisów. W innych krajach są pewne ciekawe rozwiązania ale niekoniecznie muszą one sprawdzić się na naszym gruncie. W Irlandii np duże wykopy prowadzą osoby po 3 letnim szkoleniu. To co się tam dzieje na wykopaliskach archeologicznych w majestacie prawa to zgroza. Nasza archeologia pomimo swoich wad to rewelacja w stosunku do wielu państw Europy Zachodniej.

Grzechutor napisał(a):
W ostatnich wyborach głosowaliśmy w większości na partię, która na swoich sztandarach miała m.i. upodmiotowienie obywateli.
Mamy naszych przedstawicieli w ciele ustawodawczym.


Ale najpierw ktoś tę ustawę musi napisać. Pomimo faktu że dużo gadam i piszę nie byłbym w stanie czegoś takiego zrobić.

Grzechutor napisał(a):
Piszesz o poszukiwaczach, ale przecież problem jest znacznie szerszy. Wiele rzeczy znajdywanych jest przypadkowo.
Ile z nich trafia do obiegu naukowego ?? Czy znasz polskie statystyki ?


Nie znam i nie sądzę żeby istniały wiarygodne dane na ten temat.

Grzechutor napisał(a):
Brytyjskie statystyki mówią, że 40% odnotowywanych cennych znalezisk, to znaleziska przypadkowe.

Ale nasze, krajowe, zaściankowe towarzystwo ochraniaczy od kultury i dziedzictwa zamiast dopasowywać ustawodawstwo do istniejącej rzeczywistości znalazło sobie wroga - czarnego luda - w postaci poszukiwaczy.


Zbyt duże uproszczenie IMO. Mieszkamy w specyficznym kraju w którym duży procent ludzi woli kombinować zamiast pracować. Parę dni temu dowiedziałem się od znajomego że pracowali na wykopach w miejscowości w której w każdym prawie gospodarstwie był wykrywacz. Część z nich utrzymywała się z niego bo łatwiej było coś wykopać i sprzedać na allegro niż pracować. Takich przypadków znam kilkanaście ... wykopane na stanowiskach archeo przedmioty sprzedają się jak świeże bułeczki ... w kilka dni można zarobić niezłą wypłatę a resztę miesiąca ją przepijać i nic nie robić (to też znam z relacji bezpośredniej).


Grzechutor napisał(a):
Na co KOBiDZ wydaje rocznie 20 milionów naszych, podatników pieniędzy ? Co robi zatrudnionych tam tylko w Warszawie 100 osób ?
Bo według mojej wiedzy nic nie wydał na prace w Nowej Cerekwi w zeszlym roku. A czytałeś absurdalną i kłamliwą argumentację szefa tej firmy a propos odmowy finansowania prac w Nowej Cerekwi ?

Nic to. Towarzysze i koledzy byłego Ministra Ujadowskiego, w osobie choćby Pana Kostro, tym razem z PiS zbudują nam za setki naszych milionów w mającym być wkrótce odbudowywanym Pałacu Saskim w W-wie Muzeum Historii Polski. Z braku zabytków wstawią tam wiele telewizorów i trochę replik. I będą nas edukować, edukować, edukować !
Howk !

Pozdrawiam !
Grzechutor


Na to nie znam odpowiedzi :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 11 kwietnia 2008, 12:50 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 11 maja 2005, 22:34
Posty: 215
McKane napisał(a):
... wykopane na stanowiskach archeo przedmioty sprzedają się jak świeże bułeczki ... w kilka dni można zarobić niezłą wypłatę a resztę miesiąca ją przepijać i nic nie robić (to też znam z relacji bezpośredniej).

Zamiast powielać zasłyszane głupoty zachęcam do przeprowadzenia stosownych badań (ponoć jesteś naukowcem). Weź wykrywacz, wsiądź w samochód i spróbuj w kilka dni "zarobić niezłą wypłatę".

Żeby zarobić 1500 zł., zakładając że grzebiesz na stanowiskach musiał byś wykopać 200 średniowiecznych grotów (po 5zł. sztuka) i 25 fibul (20zł/szt.).
Kosztów benzyny, sprzętu, ubrania, posiłków, napoi itp nie liczę.
Pomijam też fakt że znaczna część takich rzeczy jest w tak złym stanie zachowania że nie nadaje się do sprzedaży.

Są poszukiwacze którzy ww grot czy fibulę znajdują jeden raz w życiu albo i w ogóle.

Więc może zejdź na ziemię i przestań fantazjować.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 11 kwietnia 2008, 13:00 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5178
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Hehehehe fibule trafilem raz w zyciu i mam nadzieję drugi raz nie trafic, byla wyrwana z kontekstu, bo lezala sobie w wale przedpiersia austriackiego okopu z 1914 roku ............cóż, bylem dość poważnie zdegustowany, bo majac wszelkie dane ze to kolor, spodziewalem sie zupelnie czegoś innego.
Informacja dla organow sciagania - fibula jest o obejrzenia w muzeum, adres ewentualnie na priv ......... nie zbieram takich przedmiotow, wiec oddalem bez zalu :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 11 kwietnia 2008, 18:53 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
loloptaszek napisał(a):
Zamiast powielać zasłyszane głupoty zachęcam do przeprowadzenia stosownych badań (ponoć jesteś naukowcem). Weź wykrywacz, wsiądź w samochód i spróbuj w kilka dni "zarobić niezłą wypłatę".

Żeby zarobić 1500 zł., zakładając że grzebiesz na stanowiskach musiał byś wykopać 200 średniowiecznych grotów (po 5zł. sztuka) i 25 fibul (20zł/szt.).
Kosztów benzyny, sprzętu, ubrania, posiłków, napoi itp nie liczę.
Pomijam też fakt że znaczna część takich rzeczy jest w tak złym stanie zachowania że nie nadaje się do sprzedaży.

Są poszukiwacze którzy ww grot czy fibulę znajdują jeden raz w życiu albo i w ogóle.

Więc może zejdź na ziemię i przestań fantazjować.

Pozdrawiam


No cóż skoro tak mówisz to na pewno tak jest.

Widzę że zaczęła się niewielka nagonka więc będę musiał spasować.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 12 kwietnia 2008, 19:36 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): piątek, 27 sierpnia 2004, 22:58
Posty: 1600
Lokalizacja: EU
Dosyć Świerza wiadomość którą ostatnio otrzymałem.... kilka czy kilkanaście dni temu jacyś osobnicy weszli z wykrywaczami grabić stanowisko archeo, żeby było ciekawiej stanowisko aktualnie badane przez archeo, weszli i nakopali z premedytacją kilka dziur w poszukiwaniu fanciorów. Nie bardzo jestem w temacie ale chyba zrobili to w weekend (bo wiedzieli że nie będzie tam archeologów) Z tego co wiem sprawa oczywiście została skierowana na policję.
Ręce opadają... i wy sie dziwicie że archeolodzy są przeciwko wam ?

Nie będę wymieniał miejscowości, powiem tylko ze to niezbyt daleko od miejscowości z tą wystawą o grabieży stanowisk.

:n :n :n


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 12 kwietnia 2008, 20:02 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
Wy-my - dobrze, że na konferencji na UW archeolodzy i poszukiwacze mogli sie dogadać. No z jednym wyjątkiem może.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 13 kwietnia 2008, 14:55 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 24 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 964
Cytuj:
Widzę że zaczęła się niewielka nagonka więc będę musiał spasować.

Histeryzujesz. Dostałeś propozycję empirycznego potwierdzenia teorii uchodzącej wśród archeologów i współpracujących z nimi dziennikarzyn za dogmat - spróbuj. Może fakty przemówią do Ciebie bardziej niż bajania ludzi nie mających pojęcia o czym mówią i piszą.
Loloptaszek napisał świętą prawdę - wbrew temu co sądzą archeolodzy, nasza piękna Polska, nie jest ziemią fibulami, rzymkami i innymi wartościowymi znaleziskami płynącą.
Większość znalezisk to chłam po który nikt, poza poszukiwaczem - hobbystą się nie schyli.

jankos


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 13 kwietnia 2008, 20:48 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
jankos napisał(a):
Cytuj:
Widzę że zaczęła się niewielka nagonka więc będę musiał spasować.

Histeryzujesz. Dostałeś propozycję empirycznego potwierdzenia teorii uchodzącej wśród archeologów i współpracujących z nimi dziennikarzyn za dogmat - spróbuj. Może fakty przemówią do Ciebie bardziej niż bajania ludzi nie mających pojęcia o czym mówią i piszą.
Loloptaszek napisał świętą prawdę - wbrew temu co sądzą archeolodzy, nasza piękna Polska, nie jest ziemią fibulami, rzymkami i innymi wartościowymi znaleziskami płynącą.
Większość znalezisk to chłam po który nikt, poza poszukiwaczem - hobbystą się nie schyli.

jankos


Wyobraź sobie że mam więcej ciekawych rzeczy do robienia niż udowadnianie komuś z forum co jest możliwe a co nie. Nie mam zamiaru też dochodzić w jaki sposób cytowane osoby zdobywają te pieniądze wykrywaczem/neodymem czy Bóg wie jeszcze czym w każdym razie wiem że jak na bezrobotnych radzą sobie nie najgorzej.

Fajne jest to stwierdzenie o tym co wiedzą a czego nie wiedzą archeolodzy :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 00:28 
Offline
Główny Moderator
Główny Moderator

Dołączył(a): sobota, 7 sierpnia 2004, 17:30
Posty: 3836
Lokalizacja: Warszawa, Sochaczew, Lodz, Rogacze, Przystan-Stawki , Sukowate
Ja mam taka propozycje, jak bedzie organizowany jakis wyjazd ratunkowy, czy jakies badania powierzchniowe to zaproscie pana McKane i dajcie mu wykrywacz, niech pobiega po sasiednich polach, niech sam zobaczy co nasza ziemia w sobie nosi.
Co do kosmicznych zarobkow "poszukiwaczy " to uwazam ze Pan powinien zweryfikowac swoje wiadomosci. Ci co zarabiaja na szukaniu dziela sie na dwie kategorie: "lowcy mosiadzu" zwykli zbieracze zlomu co pomagaja sobie wykrywaczem ( mielismy takich na forum - pytali o stare mapy kabli elektrycznych ) ale ich raczej nie mozna nazwac poszukiwaczami, ten gatunek jest bardziej spokrewniony z tymi co zbieraja puszki po piwie, kolejna grupa ludzi to ci co tropia "zakopy" - kosztownosci zakopane przez uciekajacych ludzi w czasie wojny - tych mozna nazwac poszukiwaczami. Czy ci ludzie tak super zarabiaja ??? ja bym powiedzial ze nie, znalezienie poniemieckiego zakopu nie trafia sie czesto, jak to podzielic na ilosc miesiecy spedzonych z wykrywaczem w reku okazuje sie ze lepiej bylo isc do normalnej pracy.
Ja wiekszosc ludzi z tego forum bym nie nazywal "poszukiwaczami skarbow", wiekszosc to sa ludzie dla ktorych wykrywacz jest pretekstem do ucieczki z domu i spedzenia kilku godzin z dala od jazgotu rodzicow czy zony :) Ta grupa ludzi na pewno doklada to przyjemnosci urwania sie z domu i pobiegania z lopata w reku.
ps.
Ja proponuje Panu przylozenie reki do jak najszybszego uregulowania sprawy poszukiwan w tym pieknym kraju. Polecam zrobienie statystyki ile wykrywaczy dziennie wchodzi na nasz rynek, ja obstawiam ze cos miedzy 10-30 sztuk co daje przyrost kilku tysiecy w ciagu roku. Mysle ze powinien Pan pogodzic sie z tym ze ludzie beda szukali i myslec nad jakims rozwiazaniem, ktore zapewnilo by dostep Pana instytucji do tego co ludzie wykopia. Walczyc mozna z 100 ludzi ktorzy "kopia na dziko" nawet z tysiacem, ale nie z plaga o rozmiarach szaranczy :)
ps2.
Czepianie sie ludzi z tego forum jest glupota, ci co tu sa i tak sa jednymi z bardziej uswiadomionych i pragnacych wspolpracy, otwartych na wszelkie propozycje ze strony "wladzy".
ps3.
Z uwaga czytam Pana posty, w jednym z nich napisal Pan ze konserwator zarabia 1000zl na reke (znam kilku, ale nigdy z wrodzonej grzecznosci o zarobkach z nimi nie mialem przyjemnosci rozmawiac), troche mnie to zdziwnilo bo za taka sume nie da rady zwaizac konca z koncem w naszym pieknym kraju, albo ci ludzie nic nie jedza albo MUSZA cos dorabiac na boku, wymieniajac ta kwote sugeruje Pan ze musza miec jakies inne dochody mam nadzieje ze legalne :)
Zakladajac ze nie wynajmuja mieszkania, bo maja swoje (odziedziczyli w spadku??? bo wynajecie kawalerki w wiekszym miesci to 800zl nie wspone o splacie kredytu) to sam czynsz zje im 300zl, oplaty za wode, prad i gaz dla jednej osoby to kolejne 200zl (zakladajac ze sie myja raz na 3 dni :) ) telfon - zgodnie z danymi GUS pownini go miec - przynajmniej 50zl, zakladam ze nie maja samochodu bo malo zarabiaja i do pracy jada komunikacja miejska - miesieczny 50 zl samo to daje 600zl/m zostaje 400zl na cala reszte czyli 100zl na tydzien to jest za malo nawet na bardzo skromne jedzenie (chyba ze mamy rodzicow na wsi i co miesiac mamy darmowy worek ziemniaczkow, cwiartke prosiaka itp) Osoba o takich zarobkach oszczedzala by na nowa pare butow 10 lat :)

To wyliczenie nie ma zadnego zlosliwego podtekstu, ja bym prosil o zweryfikowanie tego jak Pan postrzega swiat, tak jak nie da sie utrzymac w wiekszym miescie za 1000zl, tak nie uda sie wsadzic za kratki kilkadziesat tysiecy posiadaczy wykrywaczy.
Mysle ze warto poswiecic Pana cenny czas ( przepraszam moze nie tak cenny ;) 1000zl/miesac ) na przyspieszenie powstania jakiegos sensowniejszego rozwiazania niz to co teraz mamy.

Pozdrawiam F. ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 09:04 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
superstefan napisał(a):
Ja mam taka propozycje, jak bedzie organizowany jakis wyjazd ratunkowy, czy jakies badania powierzchniowe to zaproscie pana McKane i dajcie mu wykrywacz, niech pobiega po sasiednich polach, niech sam zobaczy co nasza ziemia w sobie nosi.


Osobiście gdybym miał takie ciągoty nie pojechałbym w przypadkowe miejsce tylko w bardzo bardzo konkretne :) I zapewniam że miałbym sporo różnych ciekawych i wartościowych fantów nie tylko metalowych.

superstefan napisał(a):
Co do kosmicznych zarobkow "poszukiwaczy " to uwazam ze Pan powinien zweryfikowac swoje wiadomosci.


Nie pisałem o kosmicznych zarobkach i nie twierdzę że każdy potrafi tyle zarobić. Nie chcę Wam tu niczego udowadniać bo i tak się nie da tego zrobić. Ale wystarczy że poczytacie wątki na swoim własnym forum gdzie osoby używające neodymów wyciągają tony złomu którego cena jest teraz na naprawdę niezłym poziomie (jeden forumowicz z tego co pamiętam sprzedał wyciągniętą szynę z początku XX wieku za ponad 120 zł).

superstefan napisał(a):
Ci co zarabiaja na szukaniu dziela sie na dwie kategorie: "lowcy mosiadzu" zwykli zbieracze zlomu co pomagaja sobie wykrywaczem ( mielismy takich na forum - pytali o stare mapy kabli elektrycznych ) ale ich raczej nie mozna nazwac poszukiwaczami, ten gatunek jest bardziej spokrewniony z tymi co zbieraja puszki po piwie, kolejna grupa ludzi to ci co tropia "zakopy" - kosztownosci zakopane przez uciekajacych ludzi w czasie wojny - tych mozna nazwac poszukiwaczami. Czy ci ludzie tak super zarabiaja ??? ja bym powiedzial ze nie, znalezienie poniemieckiego zakopu nie trafia sie czesto, jak to podzielic na ilosc miesiecy spedzonych z wykrywaczem w reku okazuje sie ze lepiej bylo isc do normalnej pracy.
Ja wiekszosc ludzi z tego forum bym nie nazywal "poszukiwaczami skarbow", wiekszosc to sa ludzie dla ktorych wykrywacz jest pretekstem do ucieczki z domu i spedzenia kilku godzin z dala od jazgotu rodzicow czy zony :) Ta grupa ludzi na pewno doklada to przyjemnosci urwania sie z domu i pobiegania z lopata w reku.
ps.


To rozumiem ale pisałem że nie wiem i nie chcę wiedzieć skąd ludzie biorą pieniądze. Warto zaznaczyć jeszcze że z tego co widzę ograniczacie się do terenów Polski. Podobnież nieco lepiej zarabia się na terenie Białorusi i Ukrainy ale ponieważ sam tego nie robiłem trudno mi oceniać wiarygodność tych przesłanek.

superstefan napisał(a):
Ja proponuje Panu przylozenie reki do jak najszybszego uregulowania sprawy poszukiwan w tym pieknym kraju. Polecam zrobienie statystyki ile wykrywaczy dziennie wchodzi na nasz rynek, ja obstawiam ze cos miedzy 10-30 sztuk co daje przyrost kilku tysiecy w ciagu roku. Mysle ze powinien Pan pogodzic sie z tym ze ludzie beda szukali i myslec nad jakims rozwiazaniem, ktore zapewnilo by dostep Pana instytucji do tego co ludzie wykopia. Walczyc mozna z 100 ludzi ktorzy "kopia na dziko" nawet z tysiacem, ale nie z plaga o rozmiarach szaranczy :)


Odpowiem żartem ... a po co mam przykładać do tego rękę ... żeby mi poszukiwacze chleb zabrali ;) Co ciekawe pewnie masa archeologów tak myśli. A tak serio to była już dyskusja na ten temat i zaproponowałem moje rozwiązanie problemu w obrębie już istniejących przepisów. Możemy się umówić tak ... ja wystąpię w wyborach za parę lat a całe forum za mnie zagłosuje :) Potem napiszemy ustawę od nowa i po problemie.

superstefan napisał(a):
ps2.
Czepianie sie ludzi z tego forum jest glupota, ci co tu sa i tak sa jednymi z bardziej uswiadomionych i pragnacych wspolpracy, otwartych na wszelkie propozycje ze strony "wladzy".


Nikogo się nie czepiam. Dostałem pełno propozycji współpracy z których prawdę powiedziawszy mam zamiar skorzystać :)


superstefan napisał(a):
ps3.
Z uwaga czytam Pana posty, w jednym z nich napisal Pan ze konserwator zarabia 1000zl na reke


Pomyliłem się w tym miejscu przepraszam za wprowadzenie w błąd. Inspektor do spraw archeologicznych zarabia 1100 zł BRUTTO więc to wychodzi nieco ponad 800 zł na rękę :) Jeśli ktoś chce mnie sprawdzić jest w tej chwili nabór na Inspektora do spraw archeo we Włocławku można zadzwonić i się zapytać. Nie będę tego komentował bo to zbrodnia w biały dzień.

superstefan napisał(a):
To wyliczenie nie ma zadnego zlosliwego podtekstu, ja bym prosil o zweryfikowanie tego jak Pan postrzega swiat, tak jak nie da sie utrzymac w wiekszym miescie za 1000zl, tak nie uda sie wsadzic za kratki kilkadziesat tysiecy posiadaczy wykrywaczy.
Mysle ze warto poswiecic Pana cenny czas ( przepraszam moze nie tak cenny ;) 1000zl/miesac ) na przyspieszenie powstania jakiegos sensowniejszego rozwiazania niz to co teraz mamy.
Pozdrawiam F. ...


Ja na szczęście zarabiam nieco ponad te 1000 zł na miesiąc. Konserwator zapewne nie wsadzi za kratki tych wszystkich poszukiwaczy ale to chyba dobrze no nie ? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 09:58 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 23:14
Posty: 916
Lokalizacja: galicja
.....


Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 listopada 2008, 21:27 przez pablo11, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 10:29 
Offline
Wielki Przełamywacz Lodów

Dołączył(a): sobota, 22 marca 2008, 15:12
Posty: 525
pablo11 napisał(a):

pisze Pan 1100zł. Brutto a najniższa krajowa w tym Państwie wynosi 1126zł. brutto czyli jakieś 846zł. netto i tyle zarabiaja ludzie bez żadnego wykształcenia lub znikomego wykładając towar na półki w hipermarketach(bez urazy oczywiscie dla tych ludzi) a Pan po studiach i to nie byle jakich bo archeologicznych chce nam wmówić że zarabia 1100zł. brutto

śmieszne :-)


Przepraszam a gdzie ja napisałem że pracuje w WKZ ? To po pierwsze.

A po drugie link http://www.pracuj.pl/oferty/1202977_content.html - proszę zamiast gadać bzdury zadzwonić i się dowiedzieć ile wynosi pensja na to stanowisko. Mnie powiedziano że około 1100 zł brutto więc może być to 1126 zł. W takim kraju żyjemy i proszę mnie za to nie obarczać.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 10:47 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5178
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Cytuj:
Z uwaga czytam Pana posty, w jednym z nich napisal Pan ze konserwator zarabia 1000zl na reke (znam kilku, ale nigdy z wrodzonej grzecznosci o zarobkach z nimi nie mialem przyjemnosci rozmawiac), troche mnie to zdziwnilo bo za taka sume nie da rady zwaizac konca z koncem w naszym pieknym kraju, albo ci ludzie nic nie jedza albo MUSZA cos dorabiac na boku, wymieniajac ta kwote sugeruje Pan ze musza miec jakies inne dochody mam nadzieje ze legalne Fajnie


Stefan niestety to co napisze jest byc moze wstrzajace ,ale McKaine ma tu niestety racje, nie wiem jak konserwatorzy, ale zeby nie byc gołoslownym muzealnicy w zaprzyjaznionym muzeum w nieduzym miescie powiatowym tak własnie zarabiaja, tzn w granicach 1100 zł, jak oni za to zyja nie mam pojecia tzn domyslam sie , biora urlopy bezplatne i jada sie odkuc na Wyspach,albo ciagna po dwa etaty, ( pozdrawiam bo pewnie mnie przeczytaja :666).
Jesli konserwatorzy zarabiają podobnie to sie specjalnie nie dziwie, ze silnie ich korci zeby ukrecic cos na boku, bo przy takch zarobkach trudno odeprzec pokuse podreperowania domowego budzetu :666 ..... no i potem mamy na alegro cudenka z postaci jakichs tam mis czy innych fibul z jakiejs tam kultury...... nie napisze nic odkrywczego, ale tu trzeba rozwiązan systemowych, a poscigi za poszukiwaczami to klasyczne zawracanie gitary i udawanie ze cos sie robi dla spokoju swojego sumienia i rozgłosu medialnego bo "dziedzictwo nam rozkradaja" :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL