zybinek napisał(a):
Cycek chyba jednak rzeczywiście był tutulusem...
Niestety lub na moje szczęście zlekceważyłem znalezisko i cycek z dziadka skrzynki narzędziowej trafił do banku ziemskiego gdzie czeka na ponowne odkrycie!
No coz, mam nadzieje ze jednak wciaz
jest - gdziekolwiek by sie nie znajdowal :) Ale czy nie pospieszyles sie zbytnio? Bo przeciez byl tak maly ze w obliczu nieprzyjaciela mogles go bez trudu polknac! :) A pozniej - juz po oczywistej w takich razach wywozce na Sybir - wystarczylo tylko kucnac gdzie wsrod brzoz karlowatych tudziez sosenek i... odzyskac! :jump
zybinek napisał(a):
Jednak dzięki sugestią andrzejbr i TomaszDobr na wszelki wypadek odkurzyłem mieszkanie i siedlisko po dziadku z najdrobniejszych okruchów kurzu!
Dobre rady zawsze w cenie :1 a jesli udalo sie przy tym odkurzyc i uporzadkowac obejscie to tez wspaniala sprawa:D
U dolu obiecane ilustracje - kuzyni Twego (do niedawna) tutulusa z Prus (rowniez do niedawna) Wschodnich:
I mala prosba... Ciekawosc mnie dreczy wiec jesli mozesz, zdradz prosze skad (region) pochodzila ta dziadkowa skrzyneczka? :)
P.S. Oba obrazki troche "scisnelo" - przed wysylka na Forum byly jakby bardziej "panoramiczne" :(