Armand napisał(a):
W 1998 r stosowano inny układ elektroniczny. Jeżeli układ jest wykonany w SMD, to jest to nowy, inny układ elektroniczny. Stosuję te same nazwy i rozmieszczenie elementów manipulacyjnych, jak mi już powiedzieli wcześniej specjaliści od marketingu, to był błąd. Stary i nowy układ można rozpoznać po obecności w nowym rezonatora 1MHz.
Nie uciekam od porównań, ja podaję zasięgi, to Wy nie stosujecie porównania, nie podajecie zasięgów ALLa. Nauczcie się stosować metody naukowe w ocenie sprzętu. Moje zasięgi są ogólnie znane. O ile wiem z wybiórczych testów, ALL ma większe zasięgi od moich wykrywaczy, gdyż konkuruje zasięgami z Rutusem. Przypominam, że ALL ma dramatycznie rozwiązaną sprawę zasilania, dwa pojemniki na baterie, chyba 2x12V i Wy to dźwigacie[tego sposobu zasilania nie stosuje żadna zachodnia firma] i w związku z tym pompuje dosyć dużą moc w cewkę. I chyba porównanie wyglądów obu wykrywaczy jest poza jakąkolwiek klasyfikacją :) I przypominam, że gdyby doliczyć do ceny ALLa [podajecie 800zł] należne Skarbowi Państwa podatki, ALL kosztował by więcej od Prospectora, kosztował by tyle, co z zimową zniżką Proxima! Nie mówię, że to jest nieuczciwa konkurencja, bo ALL nie wykonuje wykrywaczy seryjnie i nie może sprzedawać do dalszej odsprzedaży i firmom, ale przynajmniej nazwę to jako konkurencja "nieuzasadniona".
tak już tylko gwoli ścisłości :) co do Alla-1 - jest produkowany "seryjnie" przez firmę Demet z Gorlic tal jak jeszcze kilka wynalazków Alla :) ceny już nie pamiętam, w tym roku w styczniu ich się mailem pytałem (dokładnie 27), ale gdzieś mi odpowiedź wcięło, ale coś koło 600-800 złotych coś mi świta że sobie życzyli za Alla-1, i myślę, że jako legalnie działająca firma podatki odprowadzają :)
sam korzystam z polskiego Rutusa kupionego od jednego z forumowiczów :) z wykrywkami Armanda los mnie jeszcze nie zepchnał więc nie będę ich oceniał - jedno co się daje zauważyc na forach :) to to, że jak tylko ktoś cos napisze niepochlebnego o Armandzie to producent zaraz włącza się do dyskusji i broni swoich wyrobów jak lew :) a prawda jest taka, że dobry produkt broni się sam :P ale no offence - ja Armandów nie skreślam :) może kiedys będę miał okazję samodzielnie potestować i wyrobić sobie na ich temat opinię :)