Z wlasnego doswiadczenia tez wiem iz takie sytulacje sie zdazaja, przez jeden dzien jest nastepnego dnia nie ma.
Robienia zdjec aparatem w telefonie czesto sie unika. Poco ryzkowac nie przyjemnosci jak ktos nam ukradnie aparat a potem sobie fotki przejzy?
A co do gosienic i zlomow o ile sie nie myle (przynajmniej tak mi powiedziano nigdys na zlomie) gasienic nie chca przyjmowac bo jest w nich mangan albo magnez (teraz nie moge sobie przypomniec) i huty tego nie za chiny brac nie chca. Nie jestem metalurgiem wiec wam nie powiem czy to prawda czy nie. Moze dla tego wlasnie zrezygnowali z targania reszty gasienic.
Wlasnie przez to uciekla mi kiedys ze zlomu sporo ilosc jakis gasek. (nie zdazylem nawet ich zobaczyc). Bo wlasciciel zlomu oddal je milemu panu ktory przywiozl je a ten juz CHGW co z tym zrobil ;(
a tak z innej beczki i z lekkim przymrozeniem oka.
Cos do mitomani.
Cytuj:
mitomania -skłonność do zmyślania, fantazjowania, opowiadania niestworzonych historii bez osiagania konkretnego celu lub korzyści
W naszym srodowisku jak u wentkarzy troche kolryzowania nie zaszkodzi :) taki urok naszego hobby. Poza tym gdby nie te opowiesci to spotkania przy piwie nie byly by takie fajne ;)
Cytuj:
Kilku wentkarzy przy wodzie rozmownej rozmawia o tym jakie sztuki wyciagneli z wody.
Pierwszy ja to jak wyciagnolem moja rybe to az schowalem sie za drzewo
Drugi ty to nic ja jak wyciagnolem swoja to az ucieklem do samochodu.
A ja jak (odzywa sie trzeci) wyciagnolem swojego suma to woda w jeziorze obnizyla sie o 3 metry