Armand napisał(a):
promethidion napisał(a):
" Po raz kolejny okazuje się, że brak nam reprezentacji, która mogłaby reagować w takich sytuacjach.
Myślę, że brak reprezentacji jest konieczny, zawsze postuluję o utworzenie federacji stowarzyszeń. Ale w tym wypadku, w ewidentnym wypadku RABOWANIA GROBÓW z okresu rzymskiego, żadna reprezentacja środowiska eksploratorów nie będzie na pewno bronić takiej osoby. „Bogowi, co boskie. Cesarzowi, co cesarskie." Co archeologiczne - archeologom, co eksploratorskie - eksploratorom.
Mi chodzi o to, by można było ingerować w tak durne teksty - np. prasowe, która ukazują się na stronach policji. Bo jeżeli pisze się, że policjanci dobrali mu się do tyłka, bo sprzedawał nieśmiertelnik, to to jest idiotyzm właśnie.