Cytuj:
mozliwe ze cos od baterii jednak choc byly nowe ale przy tej orkiestrze szybko sie rozladowaly
Umknęła mi wcześniej powyższa obserwacja. Uprawdopodabnia zwarcie (analogia z doświadczeń samochodowych). Prąd gdzieś "ucieka", układ nie dostaje odpowiedniego napięcia, a baterie szybciej się zużywają.
Nie wiem, na którym odcinku jest pomiar stanu baterii? Wydaje się, że wykrywacza podczas "wariowania" powinien wskazywać najniższy stan napięcia. Ale jeżeli pomiar jest umiejscowiony przed miejscem zwarcia, to wtedy wcale nie musi tak być.
To, że raz nawala, a kiedy indziej nie - sugeruje mechaniczną przyczynę zwarcia.
Samemu poza sprawdzeniem mocowania styków w komorze baterii, nic więcej nie można zrobić.
Wszystko powyższe tylko przy założeniu, że objawy wynikają ze zbyt niskiego napięcia.
Najgorsze są właśnie takie usterki, które nie występują zawsze. Po wysłaniu do Vikinga może się okazać, że nic nie zauważyli. Nie wiem nawet czy oni mają swój własny serwis, czy tylko jako dystrybutor wysyłają sprzęt do serwisu producenta.
Tak myślę, że jeżeli chcesz uniknąć czekania, to może lepiej dać go Proscanowi do normalnego przeglądu lub chociaż jakiemuś elektronikowi. Musiałbyś zapłacić ale z drugiej strony może, to być mniej kłopotliwe niż reklamacja.
I na koniec. Nie wiem jakie są warunki gwarancji w Vikingu. Jeżeli termin realizacji naprawy gwarancyjne dają dłuższy niż 14 dni, to lepiej składać reklamację na niezgodność towaru z umową. Termin realizacji gwarancji zależy od zapisu w jej warunkach. Termin rozpatrzenia reklamacji na towar niezgodny z umową reguluje ustawa i wynosi 14 dni.
Z gwarancji warto korzystać jedynie gdy jej warunki są bardziej korzystne niż zapisy w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
Uffffff. To się rozpisałem.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.