Teraz jest wtorek, 27 stycznia 2026, 10:31

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 października 2004, 16:04 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): sobota, 8 maja 2004, 10:27
Posty: 824
Lokalizacja: POLSKI WROCŁAW
Ta dyskusja jest najmniej dziwna ale dorzuce swoje 3 grosze:
1.Mysliwi juz nie raz ani nie dwa postrzelili/zastrzelili kogos czesto gesto po pijaku(takie zycie i taki sport)
2.Propo tych owiec gdyby ten chodowca nie zbudowal sobie domku przy lesie bo tak ladnie ,tylko pomyslal i zbudowal ta swoja ferme na jakiejs rowninie nic by mu nikt nie zagryzal
3.Ludzi co mozna zauwazyc jest troche przyduzo a zwierzatek coraz mniej co wynika z tego ze sie wycina lasy i buduje kolejne zabudowania tam gdzie byly lasy i tu konfrontacja jest nieunikoniona,gdyby mysliwi niewykosili takiej ilosci zwierzat jaka wykosili prawdopodobnie wszystko toczylo by sie normalnie bo tak jest skonstruowany łancuch pokarmowy.
4.Osobiscie nic nie mam do mordowania bez powodu ale jak ktos lubi to prosze bardzo tylko ciekawe jakby to bylo gdyby ten ktos byl sobie takim powiedzmy jeleniem a dokola latalo kilkunastu facetow i naparzalo z dubeltowek??(pewnie fajnie ,nie?)
Jesli kogos urazilem to trudno ,przepraszam takie jest moje zdanie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 października 2004, 20:22 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 12 września 2004, 12:00
Posty: 311
Lokalizacja: Bydgoszcz
eyyyyyyyyy panowie!!
to nie jest śmieszne .......
tak itak mam stracha jak kopie jakieś rozrywki to teraz mam jeszscze myśliwych się bać??
qrdeeeee
nam nie można trzymać broni co dobre 60 lat w ziemi przeleżała a takim hmmmm "myśliwym" pozwolenia na armaty rozdają na prawo i lewo??
może ktoś mi powie z której strony przypominam dzika?? Jestem troszke wyższy ......
tak i tak - myśliwi afeeee :bat


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 października 2004, 22:05 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Hehehe panowie , artykuł wam kolega Mab 1978 zapodał ku lekturze , a wy nic , dalej powtarzacie jak mantre "mysliwy jest zły..... mysliwy jest zły", bo oczywiscie zabija biedne zwierzatka, a feee jakie to okropne, jakie nieludzkie, :lol: no cóz pragne wszystkim dyskutantom przypomniec ze te sliczne biedne zwierzatka zabijają sie miedy soba o wiele bardziej drastycznie , przypomina to troche swiniobicie połaczone z bitwa w realiach sredniowiecza , (przepraszam wszystkich ktorzy sie teraz zwymiotowali, oraz wszelkich medwiewistow obecnych na forum :P ), prawda jest taka ze czegos takiego jak srodowisko naturalne dawno juz nie ma i wynika to nie z tego ze zli mysliwi wybili co sie rusza, a z stalego postepu cywilizacyjnego, wszelkie stosunki w przyrodzie zostały dawno temu zachwiane i jedynym czynnikiem mogacym skutecznie relugowac rownowage jest niestety człowiek, wracając do owych wilkow to prawda jest taka ze nie maja one w srodowisku naturalnym zadnych wrogow wiec robia co chca , w warunkach naturalnych ich populację regulował brak pokarmu, ktory redukował przezywalnosc mlodych oraz choroby ( głownie wscieklizna) które potrafiły w skrajnych przypadkach wybic nawet 80-90 % populacji wilka na danym terenie , obecnie na skutek akcji szczepienia przeciw wscielkiznie zwierzyny lesnej ( akcji poniekad bardzo słusznej ) praktycznie zabrakło czynnika redukujacego populacje wilka. Jaki z tego morał :? albo zaczniemy regulowac populacje wilka dla jego dobra i swojego rozniez albo wilki wybija w Bieszczadach wszystko co zyje ( o ile juz nie wybily) a potem wezma sie za ludzi , w tym poszukiwaczy ...i kolejny post na forum bedzie brzmial mniej wiecej tak .............. Kolejny zagryziony i zjedzony poszukiwacz .............. :lol:
A co do mysliwych ....to taka sama grupa spoleczna jak i inne i w zwiazku z tym jak w kazdej grupie spolecznej zdarzaja sie patologie, wcale ich nie jest wiecej niz gdzie indziej, dostanie pozwolenia na bron w warunkach polskich to droga przez męke wiec zarzut ze pozwolenia sa rozdawane na lewo i prawo jak tu ktos napisal niewiele pokrywa sie z prawda , kto sie staral, to wie o czym pisze .......... a koledze Kuligowi dziekujemy za przedstawienie doswiadczen zza Wielkiej Wody , ale biorac pod uwagę standardy europejskie to tam nie ma mysliwych :lol: , setki jeli nie tysiace lat tradycji tez zobowiazuja czego o strzelaczach z Ameryki powiedziec sie nie da :D
Z łowieckim pozdrowieniem
Darz Bór
Argo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: zastrzelony poszukiwacz
PostNapisane: piątek, 15 października 2004, 22:28 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 1 września 2004, 16:19
Posty: 167
witam.Kolego Argo rzucę tylko takie tematy jak:
1.Przyjmowanie do związku nowobogackich którzy za kase kupuja sobie przychylność władz.(jak długo odbywają staż bo oni nie maja czasu na pracę społeczną)
2.Jak zostają niektórzy posiadaczami pozwolenia na broń gwintowaną (selekcjoner)
3.Pozyskiwanie zwierzyny wg. zasady"aby się zwróciło i można na tym zarobić"
4.Dlaczego rośnie ilość myśliwych niezrzeszonych którzy nie chcą mieć nic wspólnego z niektórymi kołami.
Spróbujcie sie dostać do koła mając nawet wprowadzającego .Przepraszam jeśli kogoś uraziłem ale ja tam byłem i ten miód piłem.Juz niezrzeszony i chodzacy do lasu tylko na spacery.Pozdrawiam. :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: zastrzelony poszukiwacz
PostNapisane: piątek, 15 października 2004, 22:47 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Witam i na szybko sie ustosunkuje do kolegi Jaacka
jaaacek napisał(a):
1.Przyjmowanie do związku nowobogackich którzy za kase kupuja sobie przychylność władz.(jak długo odbywają staż bo oni nie maja czasu na pracę społeczną) :(

Nie mam zamiaru bronic PZł bo mam do tej instytucji stosunek negatywny , a raczej łowiectwa jako takiego .zreszta o czym tu pisac .wystarczy obejrzec sie dookola, wszedzie jest jak jest, wiec dlaczego wsrod mysliwych ma byc inaczej ???, wszak to taka sama czesc spoleczenstwa i dziadostwo jakie dzieje sie wokol przenosi sie takze na niwe łowiecka, zreszta wsrod nowobogackich jest to modne zeby zaszpanowac czyms nietypowym .najlepiej giwera .ale oni nigdy prawdziwymi mysliwymi nie beda.............

jaaacek napisał(a):
2.Jak zostają niektórzy posiadaczami pozwolenia na broń gwintowaną (selekcjoner):(

A tu nie wiem o co chodzi :? bo obecnie bron gintowana moze kupic kazdy mysliwy niezaleznie od tego czy ma uprawienia selekcjonera czy nie
jaaacek napisał(a):
3.Pozyskiwanie zwierzyny wg. zasady"aby się zwróciło i można na tym zarobić":(


kwestia etyki danego mysliwego ..... patrz wyzej - dziadostwo wokól
jaaacek napisał(a):
4.Dlaczego rośnie ilość myśliwych niezrzeszonych którzy nie chcą mieć nic wspólnego z niektórymi kołami.
Spróbujcie sie dostać do koła mając nawet wprowadzającego :(

A ja mogłem ale nie chcialem .powiedzmy ze towarzystwo mi nie odpowiadało. zreszta sadze kolego Jaacek ze tematy ktore tu poruszamy nie bardzo zainteresuja reszte kolegow na forum .dyskusja jak zauwazylem dotyczy nie kondycji PZŁ ale raczej istoty polowania
Pozdrawia tez nie zrzeszony w kole
Argo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 15 października 2004, 23:06 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2002, 00:00
Posty: 508
Lokalizacja: Warszawa
Wydaje mi się, że ja z kolegą Argo bronimy bardzo specyficznego modelu łowiectwa. Łowiectwa z tradycjami, przenoszonego z pokolenia na pokolenie. Jeśli ktoś nie wyrastal w takim srodowisku bardzo ciężko będzie mu zrozumieć sens, piękno i istotę tego sposobu na życie jakim dla wielu osób jest myślistwo. Polowanie to nie tylko strzelanie... to cała otoczka, tradycja, gwara i tak naprawdę ciężka praca...

pozdrawiam, mab1978.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 16 października 2004, 02:44 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 12 grudnia 2002, 01:00
Posty: 271
Lokalizacja: Prusy - SC
Witam
Nie byłbym Szkodnikiem,gdybym nie dorzucił swoich
3 groszy :D
W ramach wyrównania szans(głównie chodzi mi o
zwierzynę), proponuję myśliwemu porzucić strzelby,
sztucery, lunety i inne bajery, rozebrac sie do naga,
uzywając tylko przedmiotów zrobionych z materiałów
pochodzących z natury, zapolować sobie na takiego
wstretnego wilka(ale z tego wilka świnia ciągle zjada
tego czerwonego kapturka).
Panowie to by było ekstremalne polowanie,adrenalina
by każdemu skoczyła,a jaka satysfakcja z takiego
wypchanego łba wilka na ścianie,uduszonego
własnymi rękami,bądż,walniętego w łeb toporkiem
z kamienia :lol:

Pozdrawiam
:mg:

P.S: Polecam atykuł(myślę,że na temat)
http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1139509


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Zastrzelony poszukiwacz
PostNapisane: niedziela, 17 października 2004, 05:06 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 1 września 2004, 16:19
Posty: 167
Witam w drugim punkcie chodziło mi oto że kiedyś na sztucer trzeba było "zasłurzyć" (wcześniejsze przepisy).Niektórzy ludzie naprawdę nie mają pojęcia o strzelaniu z tej broni (sztucer) i co się dzieje z wystrzelonym pociskiem.Wychodza z założeniu,że sztucer dodaje im powagi . Przepraszam jak kogoś obraziłem ,ale to są moje złe wspomnienia ze związku. Ale naprawdę jest też grono dobrych myśliwych.
Kocham las i jak tu kolega zauważył całą tą otoczkę och ten zapach rankiem. Pozdrawiam Jacek. :pa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: trzeba sie zbroic do lasu
PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2004, 13:22 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): piątek, 22 października 2004, 20:04
Posty: 37
Lokalizacja: Holandia
Paranoja wychodzi na to ze trzeba brac ze soba kamizelke.Ja sam spotkalem sie z przypadkiem ze lesniczy strzelal z broni ostrej do mojego kolegi.Trzeba bylo wziac wykrywacz w reke i uciekac.Nie ma teraz miejsc bezpiecznych :mg: :wq :anty Pozdrawia Cebek1988


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: trzeba sie zbroic do lasu
PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2004, 13:42 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): poniedziałek, 30 sierpnia 2004, 19:57
Posty: 341
Lokalizacja: Łódź
cebek1988 napisał(a):
Ja sam spotkalem sie z przypadkiem ze lesniczy strzelal z broni ostrej do mojego kolegi.


po prost pomylił Twojego kolegę z jelionkiem ;) czy strzelał z premedytacją :? ( no ale to by już bylo usiłowanie zabójstwa a w to nie chce mi się jakoś wieżyć ... za wykrywkę????...)


Pozdrawiam :pa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2004, 19:56 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Jestem myśliwym a staż robiłem przez ponad 15 lat.
Oczywiście tylko dlatego bo nie miałem czasu zdać egzaminu.
Kosztowało mnie to 800 zł i zapłatę za prace społeczne bo w naszym kole jak ktoś nie ma czasu na prace społeczne to może się wykpic kaską płaci dniówke robotnika w naszym obwodzie a raczej w rejonie naszego obwodu.
Mnie to trochę kosztowalo (w tym roku byłem na kursie).

Bardzo trudny jest egzamin i bardzo dużo ludzi niezdaje. Nie jest to syndrom prawek jazdy - za kolejny egzamin jest groszowa opłata.
Trzeba naprawdę coś wiedzieć.

A swoją drogą to jakieś swołocze ustawiły się tyralierą pod miejscowością X jak w sobotę chodziłem z ykrywką i nie zwracając uwagi na mnie walili w moim kierunku do zajęcy czy do bażantów.
Byłem od nich 200-250 metrów. Nic tylko odpowiedzieć z kałacha :mg: :mg:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 listopada 2004, 16:19 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 12 grudnia 2002, 01:00
Posty: 271
Lokalizacja: Prusy - SC
Witam
Dzień z życia mysliwego.

01:00 Budzik zaczął dzwonić i wystraszył mnie jak cholera.
02:00 Przyszedł kolega i wyciągnął mnie za nogi z łóżka.
03:00 Jedziemy do GŁĘBOKICH ostępów.
03:15 Wracam do domu po strzelbę.
03:30 Zapieprzam do lasu, żeby zdążyć przed świtem.
04:00 Rozbijamy obóz - zapomniałem cholernego namiotu.
04:30 Wyruszam w knieje.
06:05 Widzę 8 jeleni przechadzających się powoli.
06:06 Biorę cel i bardzo delikatnie naciskam spust.
06:07 "K-L-I-K"
06:08 Ładuje broń patrząc, jak jelenie szybko uciekają.
08:00 Wracam do obozu.
09:00 Nadal szukam obozu.
10:00 Zdaje sobie sprawę, że nie wiem, gdzie jest obóz.
POŁUDNIE: Strzelam, aby przywołać pomoc. Jem dzikie jagody. Są dobre.
12:15 Skończyły mi się naboje. 8 jeleni wraca.
12:20 Dziwne uczucie w żołądku.
12:30 Zdaje sobie sprawę, że jagody były trujące.
12:45 URATOWANY.
12:55 Gonitwa do szpitala na płukanie żołądka.
15:00 Powrót do obozu.
15:30 Wychodzę, żeby w końcu zabić jelenia.
16:00 Wracam do obozu po naboje.
16:01 Ładuje strzelbę - ponownie opuszczam obóz.
17:09 Wystrzeliwuje wszystkie pociski na wiewiórkę, która mnie wkurza.
18:00 Powrót do obozu - widzę, jak jeleń grasuje po obozie.
18:01 Ładuje.
18:02 Strzelam.
18:03 Rozwalony samochód.
18:11 Kolega wraca, ciągnąc za sobą upolowanego jelenia.
18:12 Pokonuje chęć zastrzelenia kolegi.
18:17 Wpadam do ognia.
18:18 Zmieniam ubranie - wyrzucam spalone do ognia.
18:20 Zabieram samochód, zostawiając kolegę z jeleniem w lesie.
18:25 Samochód się psuje.
18:26 Idę.
18:30 Potykam się i upadam. Broń wpada mi w błoto.
18:35 Spotykam DUŻEGO niedźwiedzia.
18:36 Ostrożnie celuje.
18:37 Strzelam. Lufa jest zatkana błotem.
18:38 Brudne gacie.
21:00 Niedźwiedź w końcu odchodzi. Strzelba owinięta na drzewie.
PÓŁNOC: Nareszcie w domu...

Dzień później
Oglądam mecz w telewizji. Powoli drę na malutkie strzępki licencje myśliwego. Wkładam je do koperty zaadresowanej do Departamentu Gier wraz z DOKŁADNĄ instrukcją, gdzie mają to sobie wsadzić...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 listopada 2004, 00:29 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Przypomina to trochę historię pechowego kowboja......



;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 21 listopada 2004, 14:50 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 12 grudnia 2002, 01:00
Posty: 271
Lokalizacja: Prusy - SC
Witam
Za portalem Onet.pl

Myśliwy śmiertelnie postrzelił naganiacza

Podczas polowania organizowanego w niedzielę rano, w lasach w okolicach Nierady (Śląskie), myśliwy śmiertelnie postrzelił naganiacza. Postrzelony mężczyzna zmarł mimo szybko podjętej reanimacji.

Do tragedii doszło w chwili, kiedy 49-letni myśliwy, mieszkaniec Częstochowy, zdejmował z ramienia broń. "Gładkolufowa, śrutowa strzelba wypaliła w stronę stojącego w odległości około dwóch metrów naganiacza, 46-letniego mieszkańca Nierady. Ponieważ odległość z jakiej nastąpił strzał była mała, obrażenia okazały się na tyle poważne, że mężczyzny nie udało się uratować" - powiedziała nadkomisarz Joanna Lazar z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Na miejscu śmiertelnego postrzelenia jest prokurator i biegli analizujący przebieg wypadku. Badają m.in., czy podczas wypadku zachowane były przepisy bhp obowiązujące w trakcie polowania. "Z wstępnych ustaleń wynika, że doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci" - powiedziała nadkom. Lazar.

Polowanie organizowało Koło Łowieckie Obwodu Nadleśnictwa Złoty Potok. Brało w nim udział 14 myśliwych i 6 naganiaczy.

A teraz dodatek ode mnie:
Psanowie równie dobrze to mogło trafic na poszukiwacza,gdyż
między innymi w tamtym rejonie rozbrajały się polskie
jednestki we wrześniu

Pozdrawiam
:mg:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 21 listopada 2004, 17:45 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 12 stycznia 2004, 14:32
Posty: 38
witajcie,a ja tylko dodam od kiedy nosi sie nabita i niezabezpieczona bron(przeladowana) i od kiedy zdejmujac lub celujac lub cokolwiek robiac przy niej nawet jak nie jest naladowana(w zalozeniach bo w prakryce bywa roznie) kieruje sie ja w kierunku czlowieka .wg. mnie to facet tzw. nowobogacki bez obeznania i obnoszenia sie z bronia wlasnie takim dupkom teraz wydaje sie pozwolenia.pzdr.
ps. szkoda czlowieka a baran i tak powinien isc siedziec no i niech zapomni o myslistwie i giwerze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: chojrak i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL