Kocio napisał(a):
teraz zamanifestuję swój
stosunek do takich policjantów którzy
chodzą z wykrywką a donoszą na innych - :anty
Kocio. Nie zrozumiałeś mnie. Nie pisałem
o policjantach - poszukiwaczach, którzy
donoszą na innych. Sądzę, że takich nie ma.
Jeśli chodzą z wykrywką, to czują bluesa i już.
W pełni popieram opinię Bacchusa w sprawie
policjantów. Sądzę, że policjant-poszukiwacz
miałby spore opory w ujawnieniu na forum swej
profesji. Jak dla mnie - może ujawnić, mnie nie
robi różnicy, czy jadę na wykopki z nauczycielem,
czy z policjantem. Jeśli chodzi z wykrywaczem to
znaczy, że łebski z niego gość.
Kocio napisał(a):
Fuckt fucktem przeszkadzają nam
- choćby psychicznie czuć pełen komfort psychiczny
na wykopkach ot co!
Sądzę, że nasz stan psychiczny zależy w dużej
mierze od nas. Nie sądzę, abym chodząc po polach
i łąkach z wykrywką robił coś tak złego, żeby
zasługiwało na ściganie przez policję. Dlatego nie
uciekam na oślep przed każdą dwunożną istotą.
Wyluzuj się stary, myślisz że policja nie ma nic
lepszego do roboty niż ścigać jakiegoś tam Kocia
na polu z kapustą? I wszystko po to, żeby odebrać mu
jakiś medalik i parę pfenigów? :)
Chyba że ktoś patroszy niewypały albo ryje w
stanowiskach archeologicznych... Ale to już inne
klocki i inne żołnierzyki...
:pa
Test[/list]