|
Jeśli oprawa Ci się widzi,i ogólnie cena nie odstrasza,to właśnie nie powinieneś się lękać :). Z technicznego punktu widzenia masz zwarta,solidna konstrukcję-okładziny zanitowane,jelec pełny i najważniejsze,czyli w miare bezpieczna głownia.Chodzi,o sposób wykonania.Najprawdopodobniej (nie wiem na 100%) głownie obrabiają na zimno,pod frezarką.Materiał to raczej świeża stal sprężynowa-teoretycznie poprawnie używana szabla (bez uderzeń płazem zza głowy o krawężnik :) ) powinna Ci nieco posłużyć... Wiem,że większość odtwórców życzyłaby sobie bardziej historycznych metod wykonania,czyli głownia kuta,obrabiana na brusie,hartowana,odpuszczana...tylko różnie potem bywa z tym materiałem.Zdarza się,że z pozoru ślicznie zrobione szabelki,na starym resorze z mikropęknięciami zmęczeniowymi potrafią rozsypać się w najmniej oczekiwanym momencie...i jest żal :(.
Piszę Ci to z perspektywy chłopaków z forum kowalskiego..z pracownią stara strzelba nie mam nic wspólnego :),a często rekonstruktorzy dopytują o takie,czy siakie głownie do fechtunku...oczywiście kute,itp... :h eeech temat rzeka...pogogluj nieco po ,,szlacheckich'' forach,Ci mają sporo do powiedzenia ;)
|