|
A mój problem wygląda inaczej.
Mam tak: Tryb dynamiczny 2-tonowy (bo wtedy lepiej słychać co i jak). Grunt dowolny! Wszystko zależy od czułości.
Robię test - na ziemi łuska mosiężna. Czułość na max (10). Dyskryminacja ok. 4-5. Najeżdżam nad łuskę, a wykrywka grzechoce zamiast piszczeć - wyraźnie odrzuca sygnał. Jakieś 40 cm nad łuską ją wyczuwa, ale odrzuca!!! I tak jest aż do kilkunastu cm. Dopiero zniżywszy się do tych kilkunastu cm, przez grzechotanie zaczyna przebijać się pozytywne popiskiwanie. W trybie dynamicznym 1-tonowym oczywiście zamiast grzechotania jest milczenie.
A kiedy problem ustępuje? Całkowicie skokowo, gdy zjadę z czułością na 7. Wtedy łuseczkę wykrywa na oko z tej samej wysokości, ale od razu bierze ją jako kolor - tak jak powinien! W efekcie chodzę z sens=7, grunt w zależności od potrzeb. Podumowując, na czułości > 7 łuskę widzi długo jako żelazo, a dopiero z bliska jako kolor, a na czułości <= 7 widzi ją prawidłowo - od początku jako kolor. Strata zasięgu między 7 a np. 8 niewidoczna.
|