Parrotman napisał(a):
Ile powienienem wyłożyc kasy na zabawkę o nazwie wykrywacz? Zeny sobie polazic, znalezc od czasy jakis samolot albo meteor o wielkosci piłki, albo złotego orzeszka z 5000 lat pne
Niestety z takim podejściem czekają Cię
tylko złote zęby SS-manów.
Bezcenna porada: nie sądź, że jakikolwiek
wykrywacz, jeśli tylko go będziesz miał,
zacznie sam za Ciebie znajdywać.
Wtedy zacznie Cię dręczyć kolejne fundamentalne
pytanie: gdzie szukać? To jest jeszcze
trudniejsze niż zdobycie wykrywacza. Chyba,
że chcesz biegać na ślepaka po lasach...
Proponuję więc, abyś zaczął ćwiczenia w
poszukiwaniu informacji w działach tego forum,
poświęconych detektorom, ich testom oraz sprzedaży.
Przeglądnięcie starych postów z ostatniego roku
to pikuś w porównaniu z całymi tygodniami, które
będziesz musiał spędzić nad mapami i książkami, aby
namierzyć "miejscówkę", na której
leży trochę miedziaków.
Właśnie wchodzisz w dolny zakres funduszy
niezbędnych na zakup wykrywacza, który wykrywa.
Górny zakres to kilka tysięcy złotych.
:pa
Test