Teraz jest piątek, 16 stycznia 2026, 20:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2013, 16:24 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:42
Posty: 554
Dowódca SS odnaleziony w USA. Brał udział w tłumieniu powstania warszawskiego?

Michael Karkoc, jeden z dowódców odpowiedzialnej za zbrodnie podczas II wojny światowej jednostki SS "Galizien" został odnaleziony w USA. 94-letni mężczyzna ukrywał się przez dziesięciolecia. Dokumenty SS mają dowodzić, że zatrzymany brał udział w tłumieniu powstania warszawskiego.
94-letni Michael Karkoc mieszka w Minnesocie. Najprawdopodobniej sfałszował swoje dokumenty, co pozwoliło mu się przedostać w 1949 roku do USA. Karkoc ukrył, że był oficerem i jednym z założycieli 14 Dywizji Grenadierów SS (1 ukraińska) (niem. 14. Waffen-Grenadier-Division der SS), potocznie określanej jako Dywizja "SS-Galizien". Udało mu się przedostać do Stanów Zjednoczonych, choć członkowie tej formacji byli na tajnej czarnej liście osób, które miały zakaz wstępu do USA.

Karkoc tłumił powstanie warszawskie?

Choć oficjalne dokumenty nie potwierdzają, że Karkoc brał bezpośredni udział w zbrodniach wojennych, przeciwko niemu świadczą zeznania członków jego oddziału. Zarzuca mu się, że wydał rozkaz masakry cywilów. Ponadto dokumenty SS mają dowodzić, że brał udział w tłumieniu powstania warszawskiego.

Znany jako "Łowca nazistów" dr Efraim Zuroff z Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie spodziewa się, że potwierdzą się dowody, że Karkoc okłamał urzędników amerykańskich i że zostanie deportowany i osądzony za zbrodnie wojenne.

Karkoca skażą tak, jak Demjanjuka?

Dowody działalności Karkoca, znajdujące się w dokumentach, do których dotarła agencja AP, skłoniły władze niemieckie do śledztwa mającego na celu potwierdzenie zarzutów. Po precedensie w sprawie Johna Demjanjuka w Niemczech naziści mogą być oskarżeni o zbrodnie wojenne, nawet jeśli ich bezpośredni udział w nich nie zostanie udowodniony.

Demjanjuk nie dostał zarzutów zamordowania konkretnych osób. Został skazany jako strażnik obozu śmierci w Sobiborze, który miał współudział w wymordowaniu 28 tys. Żydów.

Źródło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2013, 16:27 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:42
Posty: 554
"Ścigani mają po 100 lat, ale to nie zmienia ich z morderców w dżentelmenów" - mówi "łowca nazistów". [WYWIAD]

O co najmniej 100 żyjących jeszcze nazistowskich oprawcach, którzy uniknęli kary mówią dane Centrum Szymona Wiesenthala. Większość z nich ma około 100 lat. - Wiek nie zmienia morderców w dżentelmenów - mówi portalowi Gazeta.pl dr Efraim Zuroff, znany jako "łowca nazistów". I zapowiada polowanie na kolejnego zbrodniarza.
Michał Gostkiewicz, Gazeta.pl: Czy 97-letni Laszlo Csatary (aresztowany w Budapeszcie dzięki informacjom Centrum Wiesenthala, były szef policji w słowackich Koszycach, który pomagał w transporcie 15,7 tys. Żydów do Auschwitz - red.) nie jest za stary na sąd?

Dr Efraim Zuroff, dyrektor biura Centrum Wiesenthala w Jerozolimie*: To rozstrzygną eksperci. Ale wiadomo, że Csatary sam prowadzi samochód. To oznacza, że jest chyba wystarczająco zdrów, żeby stanąć przed sądem.

Wielu byłych nazistów, których pan odnalazł, było mimo podeszłego wieku w całkiem dobrym zdrowiu, ale tylko do chwili, gdy zostali odnalezieni...

- Wie pan, jak to działa? W chwili, w której ludzie tacy jak oni mają stanąć przed sądem, zapadają nagle na dziwną chorobę, charakterystyczną dla nazistowskich zbrodniarzy wojennych, uniemożliwiającą stawienie się w sądzie.

Nieraz spotkał się pan z utrudnianiem śledztwa czy wręcz odmową współpracy. Gdzie było najtrudniej?

- Wielu ludziom nie podoba się to, że ktoś z zagranicy przyjeżdża łapać nazistowskich zbrodniarzy wojennych i zmusza ich rządy, żeby postawiły ich przed sądem. Zwłaszcza w Europie Wschodniej, której kraje najpierw były przez ponad 40 lat pod komunistyczną okupacją i miały tylko 20 lat, żeby rozliczyć się z przeszłością. A problem ze wschodnią Europą jest taki, że natura kolaboracji z nazistami była tu gorsza niż w innych krajach.

Konsekwentnie podkreśla pan, że choć w Polsce też byli kolaboranci, to Polacy nie byli częścią nazistowskiej machiny zagłady...

- Dokładnie tak. Były indywidualne jednostki. Kolaboranci, którzy współpracowali we wstępnych fazach "ostatecznego rozwiązania". Wskazywali 'kto Żyd, a kto nie Żyd', rabowali domy, pakowali Żydów do pociągów jadących wprost do nazistowskich obozów koncentracyjnych. Tacy ludzie byli oczywiście wszędzie. Ale w Polsce nie było polskich jednostek SS, nie było polskiej policyjnej bezpieki. I jest to diametralnie inna sytuacja niż u waszych sąsiadów Litwinów.

Jak wyglądała współpraca z litewskimi władzami?

- Była bardzo trudna - oni po prostu nie chcą karać swoich zbrodniarzy. Są raczej zajęci ukrywaniem tych zbrodni. [według raportu Zuroffa od 2007 r. Wilno rozpoczęło politykę pomniejszania znaczenia udziału Litwinów w Holokauście - M.G.].

Chyba na Litwie pana za bardzo nie lubią...

- Ależ skąd, kochają mnie z głębi serca! (śmiech)

W trakcie śledztw Centrum Wiesenthala zdarzały się groźby pod pańskim adresem.

- Chorwaccy powojenni emigranci powiązani z nazizmem faktycznie wyznaczyli raz cenę za moją głowę, jeśli coś się stanie Asnerowi [Milivoj Ašner - dowódca pułku ustaszy w czasie wojny, kierował deportacją setek Serbów, Żydów i Cyganów. Po wojnie Austria nie chciała go wydać - M.G.]. Oczywiście były też bzdury w internecie, typu "zabić Zuroffa". Ale prędzej coś mi się stanie przez palestyńskich terrorystów niż starych nazistów.

Właśnie: ci stulatkowie są już chyba niegroźni. Po co ich ścigać?

- Powiem panu, po co. Jest coś takiego jak moralne "zanieczyszczenie". Jeśli ignorujesz fakt, że w twoim kraju żyje bezkarnie nazistowski zbrodniarz, wysyłasz do społeczeństwa przekaz: "nieważne, co zrobiłeś. Jeśli poczekasz wystarczająco długo, to unikniesz kary".
To jest po prostu straszne.

Podeszły wiek jest dla wielu sądów argumentem, by zostawić zbrodniarzy w spokoju i nie rozdmuchiwać niewygodnej sprawy...

- Ścigani mają po 90, 100 lat, ale to nie zmienia ich z morderców w dżentelmenów.

Wielu zbrodniarzy, których pan znalazł, dożywa swoich dni bez procesu i wyroku. Co napędza pana, żeby szukać dalej?

- Dzień uniewinnienia Sandora Kepiro [były kapitan żandarmerii, odpowiedzialny za śmierć 1200 osób, głównie Żydów, Romów i Serbów, skazany w 1944 i 1946 r., w 1996 powrócił z Argentyny na Węgry, w 2011 r. uniewinniony od zarzutu zbrodni wojennych. Eksperci w procesie stwierdzili, że dokumenty oskarżenia, były albo niekompletne, albo źle przetłumaczone - M.G.] był jednym z najczarniejszych w moim życiu. Myślałem: jak się podnieść. Powiedzieć panu szczerze? To, co sprawia, że nie ustaję w poszukiwaniach nazistowskich zbrodniarzy, to po prostu pamięć o tym, co zrobili swoim ofiarom.

Wielu byłych nazistów znalazło po wojnie pracę i schronienie w wywiadach USA i RFN oraz bezpieki NRD. Ilu było takich wśród ponad 2,5 tys. nazistów, których pan namierzył?

- Nie było aż tak dużo, jak by się mogło wydawać. Większość już nie żyje. Ale to, że kraje, które walczyły z nazistami, zatrudniały ich po wojnie w służbach specjalnych, to wstyd! Wiedeń z kolei od ponad 30 lat nie potrafi osądzić i skazać nazistowskich zbrodniarzy mieszkających w Austrii. I to nie dlatego, że ich tam nie ma, tylko dlatego, że nie ma w Wiedniu politycznej woli, by ich oskarżyć.

I tu wchodzicie wy. W ciągu ostatnich 10 lat dzięki działalności Centrum Wiesenthala wszczęto w różnych krajach około 600 śledztw, zapadło około 90 wyroków skazujących...

- Jeśli chodzi o odnalezienie zbrodniarzy - tak, przyczyniliśmy się do tego. Ale już same procesy i wyroki - tu nasz wpływ nie był aż tak wielki. Nie będę przypisywał sobie cudzych zasług.

Mówił pan nieraz, że modli się za zdrowie poszukiwanych nazistów.

- Tylko za tych, których można postawić przed sądem.

To, czego nie możemy zmienić, to to, że jednak ostatni hitlerowscy zbrodniarze powoli wymierają i....

- To prawda, ma pan absolutną rację! (śmiech)

... i niedługo nie będzie kogo ścigać. Czym zajmie się wtedy Efraim Zuroff, znany jako "łowca nazistów"?

- Przekłamywaniem Holokaustu, na przykład zmniejszaniem liczby i pomniejszaniem zaangażowania kolaborantów w mechanizm Zagłady (dotyczy to głównie państw pokomunistycznych) i zrównywaniem zbrodni nazizmu i komunizmu.

Wielu ludzi nie widzi nic dziwnego w ich zrównywaniu, zwłaszcza w liczbach.

- Po pierwsze - hitlerowcy mieli na to kilka lat, komuniści - dziesiątki. Proszę sobie wyobrazić kilka dziesięcioleci władzy nazistów. Po drugie - ta fanatyczna idea wymordowania milionów ludzi tylko dlatego, że byli inni. Po trzecie - zindustrializowane masowe morderstwo i zbudowanie specjalnych instalacji służących wyłącznie do zabijania. To odróżnia hitlerowców od komunistów.

Stalinowski Gułag robił to samo, tylko dłużej.

- Trudno porównywać po pierwsze poziom przeżywalności, po drugie - cele obozów śmierci i obozów pracy - Gułagu. Celem czterech obozów śmierci (Sobibór, Bełżec, Treblinka, Chełmno) było masowe morderstwo, nic więcej.

Serge Klarsfeld, zwany francuskim łowcą nazistów, powiedział, że nazistowscy zbrodniarze dożyli sędziwego wieku, bo nie współczują swoim ofiarom, nie poczuwają się do winy i nie okazują wyrzutów sumienia.

- To w stu procentach prawda.

A ci, których pan znalazł?

- Dobrze, że pan o to pyta. Ludzie, o których mówimy, żyją w cywilizowanym świecie, gdzie jest tyle informacji o zbrodniach Holokaustu, że ci ludzie spokojnie mogli je zobaczyć i pomyśleć: "Chwila! To, co my robiliśmy, było częścią tego Holokaustu". Myśli pan, że tłumaczyli, że byli młodzi, że poddano ich propagandzie, że myśleli, że Żydzi są wrogami? Przez 32 lata mojej pracy nie spotkałem nazistowskiego zbrodniarza, który czułby się winny i wyraził skruchę. Byli za to tacy, którzy byli z tego dumni, jak Dinko Szakić [komendant obozu koncentracyjnego w Jasenovacu, w 1998 r. Centrum Wiesenthala wystąpiło o jego ekstradycję z Argentyny. W 1999 r. uznano go winnym zbrodni na więźniach Jasenovaca i skazano na 20 lat więzienia. Zmarł w szpitalu w Zagrzebiu - M.G.].

Rozumiem, że takie przypadki utwierdzają pana w przekonaniu, że nieważne, ile zbrodniarze mają lat, powinni stanąć przed sądem.

- Oczywiście. Ci ludzie nie mieli żadnego współczucia dla swoich ofiar. Jak pan patrzy na takiego Csatary'ego, niech się pan nie da zwieść jego siwej głowie, bladości i słabości. Niech pan pomyśli o kimś, kto w wiośnie swojego życia, gdy był silny i zdrowy, spędzał czas, mordując masowo ludzi.

"Der Spiegel" oszacował, że ludzi, którzy uczestniczyli aktywnie w machinie Holokaustu, było około 400 tys. Oprócz tych, którzy już nie żyją, i tych z listy Centrum Wiesenthala - ilu jeszcze byłych nazistów chodzi po świecie wolno?

- Dużo, co najmniej kilkuset.

Czy są jeszcze szanse na odnalezienie żywego kogokolwiek z listy 10 najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy?

- Ależ my wiemy doskonale, gdzie oni wszyscy są.

Wszyscy?!

- Tak. Na liście najbardziej poszukiwanych nazistów Centrum Wiesenthala nie figurują najgorsi zbrodniarze, którzy jak dotąd uniknęli kary. Są na niej ci, co do których mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości trafią przed sąd i zostaną ukarani. Czyli to jest 10 spraw, o których w ciągu najbliższych paru miesięcy ma pan szansę usłyszeć.

A czy jest wysokie prawdopodobieństwo, że będzie głośno niedługo o jednym z tych nazwisk?

- Tak, przynajmniej o jednym oprócz Csatary'ego.

O kogo chodzi?

- Tego nie mogę na razie ujawnić dla dobra śledztwa.



*Dr Efraim Zuroff - izraelski historyk urodzony w USA, zwany "łowcą nazistów". Dyrektor biura Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie i koordynator akcji poszukiwania zbrodniarzy hitlerowskich na całym świecie "Operacja Ostatnia Szansa" (Operation Last Chance). Odnalazł około 2,5 tys. byłych funkcjonariuszy reżimu nazistowskiego i doprowadził do osądzenia i skazania kilkudziesięciu z nich. Autor książki "The Nazi Hunter" ("Łowca Nazistów"), wydanej w 2010 r. w Polsce przez Wydawnictwo Dolnośląskie.

Źródło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... .html?as=1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2013, 17:08 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Protoavis napisał(a):

- Przekłamywaniem Holokaustu, na przykład zmniejszaniem liczby i pomniejszaniem zaangażowania kolaborantów w mechanizm Zagłady (dotyczy to głównie państw pokomunistycznych) i zrównywaniem zbrodni nazizmu i komunizmu.



Tez jestem przeciwny takiemu zrównywaniu ................naziści to byli detalisci w porównaniu z komunistami ....a ze czerwoni nie byli tak zaawansowani technicznie ............ zapożnienie cywilizacyjne raz, koszty dwa, a trzy ...po co , skoro mróz, głod i mordecza praca były równie skuteczne jak komory gazowe, a za to bez porównania tańsze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2013, 17:57 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): niedziela, 10 marca 2013, 04:13
Posty: 291
Lokalizacja: US
Zenujacy wywiad , bardzo subiektywne i jednostronne spojrzenie starego hipokryty i lowcy czarownic ...
nic dodac , nic ujac


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: piątek, 14 czerwca 2013, 21:57 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 7 lutego 2013, 19:03
Posty: 1560
countaries mam takie małe pytanie,czy to samo napiszesz o IPN-ie i jego pionie prokuratorów ścigających zbrodniarzy komunistycznych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 07:48 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): niedziela, 10 marca 2013, 04:13
Posty: 291
Lokalizacja: US
Mysle , ze jestem przede wszystkim zniesmaczony oraz zmeczony tym niekonczacym sie polowaniem na “zlych” nazistow , ktore sluzy niczemu innemu , jak tylko nakrecaniu spirali poczucia winy mlodych Niemcow , oczekiwania wiecznego kajania I placenia po wsze czasy za mniejsze , czy wieksze winy dziadkow , pradziadkow I pewnie tak dalej jak tylka ta cholerna planeta sie krecic bedzie . Zupelnie jak z szerzeniem “demokracji” , pod ktorej szyldem mozna “interweniowac” oraz “pomagac”
Lecz jak wszyscy wiemy ma to tylko miejsce wtedy , gdy mozna cos z tego przynajmniej w dluzszej perspektywie “wykrecic” , bo tam , gdzie nie ma politycznego lub gospodarczego zysku silini , poprawni , praworzadni oraz dobrzy problemu nie widza (patrz chocby Ormianie/Turcy , Rhodesia o masie innych nie wspominajac ).
Kolego Korabkow , moze nieco wymijajaco posluze sie cytatami kolegow , ktore w jakims stopniu odzwierciedlaja rowniez moje poglady , stosunek emocjonalny …, poniekad skorzystam z nich tez lenistwa
>>Czas żniw się kończy, czas ucieka, niedługo wezmą się za chłopaczków z hitlerjugend, też byli częścią systemu, A pracować i zarabiać trzeba, nawet jak "surowca" zaczyna brakować. Nie ma to jak "nowe możliwości".<<
- bardzo trafne spostrzezenie , gdyby mogli to chetnie by ich klonowali , bo bez “zlych” ich byt traci sens I jest skazany predzej , czy pozniej na zapomnienie mimo propagandowej machiny rozkreconej do granic absurdu
Nie udalo sie typom takim jak chocby H.Morgentau zaraz po wojnie przekonac zwyciezcow do eksterminacji pokonanego wroga-najchetniej calego narodu , wiec jesli dzis nie nastapi niczym w Kanie Galilejskiej cudowne rozmnozenie tym razem zbrodniarzy , to trzeba szczesciu I historii troche dopomoc
>> …. że liczba skazanych, komunistycznych bandytów jest śmiesznie mała i dowodzi całkowitej bezradności i niewydolności instytucji państwa (18-letni proces i wyrok uniewinniający dla Kociołka to wisienka na torcie). Trzeba pamiętać, że od 24 lat ci "ludzie" pobierają emerytury i otrzymują opiekę zdrowotną, fundowane z naszych pieniędzy. To tak, jakbyśmy wszyscy wspierali ich i poklepywali po ramieniu. Mnie to brzydzi. - MNIE TEZ .
Jeśli wytykamy (zresztą słusznie) Niemcom opieszałość i niechęć do ścigania morderców z okresu II WŚ, warto z dystansem spojrzeć na własne podwórko. <<
Dlaczego slynny “tropiciel” ( nieusraszony pogromca wampirow wywiadu ) lub jemu podobni obruszaja sie na jakiekolwiek sugestie dotyczace wydania oprawcow , ktorych jako obywateli chronia za wszelka cene przed jakakolwiek odpowiedzialnoscia powolujac sie na przedawnienie spraw ( ludobujstwo ! ) . Wszyscy wiedza o jakich ludzi chodzi , badz chodzilo , ludzi majacych na swych rekach krew polskich i niemieckich cywili , patriotow , bylych zolnierzy , etc.
Moze nie mam specjalnych powodow , by sympatyowac z bylymi czlonkami SS , choc kilku znalem dosc dobrze (jeden Polak (!) oraz kilku Niemcow : slyszalem relacje z walk na Krymie , przez egzekucje na froncie wschodnim , okrazony Wroclaw , niewole aliancka , lub powojenna emigracje do USA m.in. ; Spotykalem ich zarowno w Stanach oraz lata temu w Niemczech – najwiecej )i niezaleznie od swych “dokonan” mieli wiecej klasy , godnosci , trzezwego spojrzenia i ew. samokrytyki niz ich “tropiciele” .
Temu z wywiadu zycze niezlapania zadnego wiecej …. chocby dla utrzymania rownowagi “w przyrodzie” .
… a moze ten moj caly “elaborat” to tylko belkot ( jak juz mi ktos kiedys na forum zasugerowal przy innej okazji ) goscia , ktory jest chronicznie niewyspany ….
… kogos, komu nie do konca odpowiada cale to narzucone poprawne politycznie g-o
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 11:20 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:42
Posty: 554
countaries napisał(a):
Mysle , ze jestem przede wszystkim zniesmaczony oraz zmeczony tym niekonczacym sie polowaniem na “zlych” nazistow , ktore sluzy niczemu innemu , jak tylko nakrecaniu spirali poczucia winy mlodych Niemcow , oczekiwania wiecznego kajania I placenia po wsze czasy za mniejsze , czy wieksze winy dziadkow , pradziadkow I pewnie tak dalej jak tylka ta cholerna planeta sie krecic bedzie . Zupelnie jak z szerzeniem “demokracji” , pod ktorej szyldem mozna “interweniowac” oraz “pomagac”
Lecz jak wszyscy wiemy ma to tylko miejsce wtedy , gdy mozna cos z tego przynajmniej w dluzszej perspektywie “wykrecic” , bo tam , gdzie nie ma politycznego lub gospodarczego zysku silini , poprawni , praworzadni oraz dobrzy problemu nie widza (patrz chocby Ormianie/Turcy , Rhodesia o masie innych nie wspominajac ).
Kolego Korabkow , moze nieco wymijajaco posluze sie cytatami kolegow , ktore w jakims stopniu odzwierciedlaja rowniez moje poglady , stosunek emocjonalny …, poniekad skorzystam z nich tez lenistwa
>>Czas żniw się kończy, czas ucieka, niedługo wezmą się za chłopaczków z hitlerjugend, też byli częścią systemu, A pracować i zarabiać trzeba, nawet jak "surowca" zaczyna brakować. Nie ma to jak "nowe możliwości".<<
- bardzo trafne spostrzezenie , gdyby mogli to chetnie by ich klonowali , bo bez “zlych” ich byt traci sens I jest skazany predzej , czy pozniej na zapomnienie mimo propagandowej machiny rozkreconej do granic absurdu
Nie udalo sie typom takim jak chocby H.Morgentau zaraz po wojnie przekonac zwyciezcow do eksterminacji pokonanego wroga-najchetniej calego narodu , wiec jesli dzis nie nastapi niczym w Kanie Galilejskiej cudowne rozmnozenie tym razem zbrodniarzy , to trzeba szczesciu I historii troche dopomoc
>> …. że liczba skazanych, komunistycznych bandytów jest śmiesznie mała i dowodzi całkowitej bezradności i niewydolności instytucji państwa (18-letni proces i wyrok uniewinniający dla Kociołka to wisienka na torcie). Trzeba pamiętać, że od 24 lat ci "ludzie" pobierają emerytury i otrzymują opiekę zdrowotną, fundowane z naszych pieniędzy. To tak, jakbyśmy wszyscy wspierali ich i poklepywali po ramieniu. Mnie to brzydzi. - MNIE TEZ .
Jeśli wytykamy (zresztą słusznie) Niemcom opieszałość i niechęć do ścigania morderców z okresu II WŚ, warto z dystansem spojrzeć na własne podwórko. <<
Dlaczego slynny “tropiciel” ( nieusraszony pogromca wampirow wywiadu ) lub jemu podobni obruszaja sie na jakiekolwiek sugestie dotyczace wydania oprawcow , ktorych jako obywateli chronia za wszelka cene przed jakakolwiek odpowiedzialnoscia powolujac sie na przedawnienie spraw ( ludobujstwo ! ) . Wszyscy wiedza o jakich ludzi chodzi , badz chodzilo , ludzi majacych na swych rekach krew polskich i niemieckich cywili , patriotow , bylych zolnierzy , etc.
Moze nie mam specjalnych powodow , by sympatyowac z bylymi czlonkami SS , choc kilku znalem dosc dobrze (jeden Polak (!) oraz kilku Niemcow : slyszalem relacje z walk na Krymie , przez egzekucje na froncie wschodnim , okrazony Wroclaw , niewole aliancka , lub powojenna emigracje do USA m.in. ; Spotykalem ich zarowno w Stanach oraz lata temu w Niemczech – najwiecej )i niezaleznie od swych “dokonan” mieli wiecej klasy , godnosci , trzezwego spojrzenia i ew. samokrytyki niz ich “tropiciele” .
Temu z wywiadu zycze niezlapania zadnego wiecej …. chocby dla utrzymania rownowagi “w przyrodzie” .
… a moze ten moj caly “elaborat” to tylko belkot ( jak juz mi ktos kiedys na forum zasugerowal przy innej okazji ) goscia , ktory jest chronicznie niewyspany ….
… kogos, komu nie do konca odpowiada cale to narzucone poprawne politycznie g-o
pozdrawiam


Bardzo ładnie wszystko spłaszczyłeś i odwróciłeś kota ogonem. Żenada.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 14:26 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 24 września 2003, 04:36
Posty: 3129
Lokalizacja: Górny Śląsk
Countaries, nie życzę sobie, abyś na poparcie swoich poglądów cytował moje, wyjęte z kontekstu wypowiedzi. A to dlatego, że się z Tobą absolutnie nie zgadzam.
Ujmę sprawę prosto, po żołniersku: w moim obozie, Twoi niemieccy przyjaciele siedzieliby z towarzyszami z NKWD w jednym baraku .
I cieszy mnie, że są ludzie, których działalność nie pozwala tym bydlakom spokojnie spać. Dwa dni temu, w USA namierzono kolejnego kucharza. Tym razem z SS-Galizien.
Tak powinno być: oni nie mają prawa zaznać spokoju.
Do samego końca.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 19:03 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): sobota, 19 lutego 2011, 14:39
Posty: 4407
Kol.Argo chyba żle odczytał autora tekstu pisząc:"Tez jestem przeciwny takiemu zrównywaniu ................naziści to byli detalisci w porównaniu z komunistami ",bo autor napisał:" Po pierwsze - hitlerowcy mieli na to kilka lat, komuniści - dziesiątki. Proszę sobie wyobrazić kilka dziesięcioleci władzy nazistów. "Co należy rozumieć,że gdyby hitlerowcom dane było rządzić tyle lat co stalinistom,to by wymordowali więcej ludzi niż ci ze wschodu.W krótkim czasie najwięcej mordowali hitlerowcy.To tak na marginesie,dla jasności historycznej.Chociaż takie licytowanie się liczbami budzi niesmak,bo śmierć jednego człowieka jest tragedią,a co dopiero milionów
countaries napisał rzeczy ,które mnie bulwersują.W swojej naiwności myślałem,że wiedza na temat zbrodni hitlerowskich jest w narodzie na tyle ugruntowana,że żaden zbrodniarz obrońcy w Polaku nie znajdzie.
"Spotykalem ich zarowno w Stanach oraz lata temu w Niemczech – najwiecej )i niezaleznie od swych “dokonan” mieli wiecej klasy , godnosci , trzezwego spojrzenia i ew. samokrytyki niz ich “tropiciele” ."Pięknie!Jawi mi się przed oczami scena na rampie w Oświęcimiu:eleganccy oficerowie w nieskazitelnych,czarnych mundurach,pachnący doskonałą wodą kolońską kierują do gazu słowiańsko-żydowskie robactwo z obrzydzeniem oczywiście.Po "pracy troskliwie całują swoje dzieci na dobranoc i w towarzystwie żon udają się na koncert muzyki Wagnera.To jest klasa i godność rasy panów.Dobrze,że mój wujek,jako 15-latek katowany przez takich gentlemenów z godnością i klasą w Radogoszczu,już nie żyje.
countaries wszystko ci się pomieszało.To,że Kiszczak nie siedzi ma być powodem do nieścigania zbrodniarzy hitlerowskich?
Durnota jakaś.I wejdż na stronę IPN-u,zobacz ilu zbrodniarzy komunistycznych pion prokuratorski zidentyfikował i ilu postawił w stan oskarżenia.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 00:45 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 17 stycznia 2010, 03:41
Posty: 511
Lokalizacja: Skierniewice
Aby woda stała się jeszcze bardziej mętna; http://pl.wikipedia.org/wiki/Paw%C5%82o_Szandruk :D

Zapomniałbym, "tajna czarna lista" rozbawiła mnie do łez.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 06:57 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
zdzicho napisał(a):
Kol.Argo chyba żle odczytał autora tekstu pisząc:"Tez jestem przeciwny takiemu zrównywaniu ................naziści to byli detalisci w porównaniu z komunistami ",bo autor napisał:" Po pierwsze - hitlerowcy mieli na to kilka lat, komuniści - dziesiątki. Proszę sobie wyobrazić kilka dziesięcioleci władzy nazistów. "Co należy rozumieć,że gdyby hitlerowcom dane było rządzić tyle lat co stalinistom,to by wymordowali więcej ludzi niż ci ze wschodu.W krótkim czasie najwięcej mordowali hitlerowcy.To tak na marginesie,dla jasności historycznej.


No to dla jasnosci historycznej sprawdz sobie moze na ten przykład takie cos jak wielki głod na Ukrainie w latach 1932-33, szacuje sie ze w ciagu połtora roku z głodu zmarło wowczas od 4 do 7 milionow ludzi, a samo zjawisko głodu zostało wywołane sztucznie przez towarzyszy radzieckich i sztucznie podtrzymywane, miedzy innymi represjami, , co ułatwilo pacyfikacje wschodniej Ukrainy i definitywnie rozwiązało problem opornych kułaków ....... przypomnę ze dla odmiany towarzyszom niemieckim wymordowanie podobnej liczby Zydów zajeło przy zdecydowanie bardziej zaawansowanej technice i sporych nakładach organizacyjnych blisko 5 lat ......nadal twierdzisz ze nie mam racji piszac o nazistach jako detalistach ?

Zeby była jasnosc nie usprawiedliwiam ani jednych ani drugich ( bo to jednakowa zbrodnicza lewicowa hołota :n ), ale zwyczajnie szlag mnie trafia, gdy jakis Zyd - łapacz potępia nazistów ( i slusznie), ale dla odmiany relatywizuje zbrodnie czerwonych, a pewnie po cichu ma sentyment do tej ideologii, bo akurat czerwoni Zydow systemowo nie mordowali, a i nawet czasem mozna bylo kariere zrobic w partii bolszewickiej ..... w NSDAP ( chociaż tez lewica) jakby ciut gorzej z tym bywało :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 08:36 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): sobota, 19 lutego 2011, 14:39
Posty: 4407
Gdyby Niemcy mieli trochę więcej czasu:Generalny Plan Wschodni:"Głównymi założeniami "Nowego Ładu" miały być: hegemonia III Rzeszy niemieckiej od Portugalii do Uralu, całkowita eksterminacja Żydów oraz większości Słowian, a także germanizacja, przesiedlenia lub fizyczne wyniszczenie innych pomniejszych grup ludnościowych których odpowiednia część zostałaby zakwalifikowana jako "małowartościowa" pod względem rasowym. W stosunku do Rosjan zalecano całkowite biologiczne unicestwienie... Zamierzano pozostawić ok. 3-4,8 mln Polaków w charakterze niewolniczej siły roboczej".cyt za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_Wschodni
Przypomnę,że w 1938 roku w Polsce mieszkało ok.35mln obywateli z ,których ok.24mln to Polacy.Ciekawe co by się stało z 20 milionami?
Ale schodzimy z głównego wątku.Zbrodnie komunistów nie są żadnym usprawiedliwieniem do nieścigania zbrodniarzy nazistowskich.Takie jest moje zdanie.Tyle na ten temat żeby nie drażnić moda :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 08:53 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Napisze inaczej, sciganie nazistow nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla olania tematu zbrodni komunistów, a taka tendencja jest jak widac bardzo popularna ..... nazisci mieli Norymberge, gdzie niemal całe kierownictwo polityczne i wojskowe III Rzeszy zadyndało............a komunisci ...to identycznie zbrodnicza ideologia której nikt do dzis nie rozliczył ( nawet moralnie) tylko dlatego ze z pozycji Zachodu wygladala sympatyczniej niz narodowy socjalizm ?

Na marginesie piszesz o Generalplan Ost ...ok wiemy co Fryce panowali bo przegrali wojne i ich osądzono a paipiery ujawniono .... ja natomiast jestem bardzo ciekaw jakie plany mial wobec Polakow niejaki Ziutek Słoneczko, ( zwlaszcza po afroncie jaki zafundowalismy mu w 1920 roku ), po planowanym ataku na zachod w celu "szerzenia jedynie slusznej ideologii" ..... u tegoz pacjenta pomysly przesiedlania całych narodow, czy odwracania biegu rzek byly na porzadku dziennym ... jaka masz gwarancje ze nie skonczylibysmy podobnie gdzieś np za Uralem tzn ci ktorzy przeżyliby zwycieski pochód armii czerwonej ?

P.S. Którego moda masz na mysli .... mnie czy Renalda :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 09:01 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 5 czerwca 2011, 15:53
Posty: 66
Lokalizacja: Południe Polski
Panowie powini odpowiedziec wszyscy,faszysci,komuniści,zydzi a szczegolnie oni


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Byłem tylko kucharzem. Nic nie widziałem
PostNapisane: poniedziałek, 17 czerwca 2013, 10:14 
Offline
Główny Administrator
Główny Administrator

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2003, 00:00
Posty: 4353
Lokalizacja: Gliwice
Litości
Co to za żenująca licytacja !!!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL