|
Witam.
Miałem Tesoro Eldorado przez kilka miesięcy.
Skąd te pogłoski, że jest on przereklamowany?
Sprzęt miałem nowy, kupiony u polskiego przedstawiciela.
Eldorado szukało mi się bardzo miło. Główne, największe, moim zdaniem, zalety, to: waga (prawie nie czuć go w ręce), bardzo dobra, skuteczna dyskryminacja, rozkładany aż na 3 części, pseudostatyczny tryb All Metal bardzo ułatwia lokalizację przedmiotu (właściwie po namierzeniu obiektu na dyskryminacji i po przełączeniu się na All Metal w celu precyzyjnego namierzenia, byłem w stanie dokonać jednego "chirurgicznego cięcia" i drobny obiekt był na powierzchni), tylko jedna bateria 9V, która przy chodzeniu na słuchawkach starcza na baaardzo długo, bardzo fajna funkcja sprawdzania stanu baterii, kto miał/ma Eldorado, ten wie, o co chodzi.
Główne wady: spodziewałem się (jak zawsze :D) większego zasięgu na kolor (może tutaj zmiana cewki na większą niestandardową coś pomóc może), plastikowa śruba przy cewce pęka ( ten problem występuje niestety nie tylko w Tesoro :(), jak już gdzieś pisano, poprawne ustawienie GB jest trudne, ale do zrobienia, po dwóch, trzech długich wypadach, chodząc bez słuchawek, bateria pada (dlatego gorąco zachęcam do używania słuchawek), brak potencjometru głośności.
Reasumując: Eldorado to wykrywacz lekki, łatwy i przyjemny, tani w eksploatacji. Bardzo dobry na kolor, jednak nie należy spodziewać się po nim osiągów zbliżonych do wykrywaczy z wyższej półki.
Pozdrawiam,
RG42
|