pois napisał(a):
Po co robić takie rekonstrukcje?Podsycają tylko atmosferę i pojednaniu nie służą.Ukraińcy zrobią podobną,a w roli napastników wystąpi polska samoobrona i AK.Czy to nas przybliży do porozumienia?
Do 1989 roku Polska nie była krajem suwerennym i nie można było o jednym z narodów "wielkiego brata"mówić prawdy.Ale od 1990 można było już tę sprawę załatwić.Niestety wszystkie kolejne rządzące Polską ekipy sprawę Kresów złożyły na ołtarzu wielkiej polityki.Jeśli sami nie chcemy nazwać mordów na kresach poi imieniu,to trudno wymagać tego od nich.Flirt polskich polityków od prawa do lewa z Juszczenką skończył się tym,że Bandera został bohaterem narodowym Ukrainy,a nacjonalizm ukraiński ma się nadzwyczaj dobrze.To polscy politycy zrobili z ludobójstwa na Kresach kartę przetargową./Nie będziemy mówić o ludobójstwie jak Ukraina wybierze opcję zachodnią/Rezultaty każdy widzi.Polscy politycy mają nas za durniów i liczą,że nie pamiętamy,że KAŻDA partia miała na przestrzeni 20 lat większość w Sejmie i mogła "ludobójstwo"przeprowadzić.Teraz opozycję oświeciło :n A najgorsze,że trupy kresowe stają się elementem kampanii wyborczej :n