Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 12:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 lutego 2005, 14:27 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 13 grudnia 2004, 00:21
Posty: 187
Lokalizacja: GDAŃSK
Oby jak najdalej od prawicowo-radiomaryjnego oszołomstwa:)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 25 lutego 2005, 22:54 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 21 lutego 2005, 03:37
Posty: 32
Nie za bardzo zrozumiałem..
od czego?
aż głowa boli.
1. --> Werwolf !!!!
2. Edelweißpiraten : wojskowość - to tak jak woda i ogień

czy mógłbyś w jakiś sposób rozwinąć te rebusy?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 26 lutego 2005, 00:40 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2002, 01:00
Posty: 570
A co, za ciężkie te rebusy ? :666
1. Poprawna nazwa to Werwolf !!!
2. Edelweißpiraten - grupki niemieckiej młodzieży nastawionej całkowicie antymilitarnie. Lubili tańczyć Swing i słuchali "murzyńskiej" znaczy amerykańskiej muzyki. Moim zdaniem dość kiepski "materiał" na werwolfów.
3. "Freies Deutschland" - nie znam tej organizacji ale mam nadzieję że to nie NKFD "Nationalkomitee Freies Deutschland" - jeszcze gorszy materiał na werwolfów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 26 lutego 2005, 02:08 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 21 lutego 2005, 03:37
Posty: 32
Pisownia - w sumie we wszystkich polskich opracowaniach na ten temat z JAKIMI SIĘ SPOTKAŁEM używają jednak wehrwolf a nie werwolf..
może jakieś wyjaśnienie w tej sprawie skąd i dlaczego werwolf?
Organizacje te nazwy wymienione w książce H. Piecucha, B. Maciejewskiego :
„Freies deutschland” działała na Dolnym Śląsku - głównie dywersja w ocalałych zakładach, kopalniach i obiekatch przemysłowych.
To tak jak pomylić RONA z ROAK panie generale nie chodzi o komitet.
Jeszcze występuje „Deutsche Legion” ale to na pomorzu zachodnim.
Edelweisspiraten - faktycznie jakaś komunistyczna bzdura!!! pomyłka! ale jest napisane jak byk w tej książce „Twarz Wilkołaka” taka nazwa jako wehrwolf ale jest to lipna nazwa użyta przez autora jak się okazuje teraz wiem.
To była ta młodzież o której pisałeś, nie za bardzo by się nadawali do tej działalności.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 26 lutego 2005, 03:45 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Byc moze jest to poplatanie z pomieszaniem prawdopodobnie tu chodzi nie o owych edelweiss-piraten (czyli cos w rodzaju bananowej młodziezy), a o majaca faktycznie miejsce zorganizowana przez werwolf operacje pod kryptonimem "edelweiss", niestety mam na ten temat szczatkowe informacje ( natrafilem na to zupełnie przypadkiem szukajac zupełnie czego innego wiec za szczególy nie recze), z tego co pamietam celem owej operacji było odbicie bodajze czolowych dygnitarzy III rzeszy znajdujacych sie w rekach aliantow , głownie chodziło o Geringa, plan zakladał odbicie kogo sie dało, a w razie niemoznosci wyprowadzenia wiekszej liczby osob z wiezienia .umozliwienie ucieczki samemu Geringowi a reszta miala zostac zlikwidowana w celu jak to ujeto zaoszczedzenia wstydu sobie i narodowi niemieckiemu ....... operacja zostala udaremniona na skutek dekonspiracji czesci uczestnikow.
Natomiast sam werwolf był wysoce nieudana proba przeniesiena na grunt niemiecki doswiadczen wynikajacych z dzialalosci Armii Krajowej , Niemcy mieli nadzieje na zbudowanie czegos podobnego i stawienie oporu wojskom okupujacym tereny bylej III rzeszy , o niepowodzeniu całego projektu przesadzilo bardzo wiele czynnikow ale jadnym z nich i chyba głownym bylo niezrozumienie przez Niemcow samej istoty walki podziemnej czy kospiracji .....np. dosc kuriozalnym zjawiskiem byla masowa dezercja potencjalnych werwolfowcow na wiesc o tym ze walczac z aliantami metodami partyzanckimi nie zalapia sie na konwencje dotyczace jenców bo nie beda uwazani za regularna armie z wszytkimi tego konsekwencjami ( w domysle czapa po ujeciu z bronia w reku ).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 26 lutego 2005, 14:01 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2002, 01:00
Posty: 570
Bo Werwolf to wilkołak. Poprawna nazwa. Podobno sam Hitler ustalił że ma być bez "H", choć niektórzy używali z "H". Wehrwolf pochodzi pewnie z tytułu książki Hermanna Lönsa który opisuje niemieckich partyzantów podczas wojny 30 letniej. W książce "Ostatni naziści" pisze poprawnie Werwolf, ale za to występują tam Edelweisspiraten itp. :ups: :roll:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2005, 11:17 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): piątek, 6 lutego 2004, 10:02
Posty: 75
Lokalizacja: Silesia
Polecam:
http://detektorweb.cz/index.4me?s=show& ... &xb=2&vd=1
http://detektorweb.cz/index.4me?s=show&i=1672&mm=2&vd=1
http://detektorweb.cz/index.4me?s=show&i=1644&mm=2&vd=1

Niestety po czeski... :666

A.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 28 lutego 2005, 12:21 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2002, 01:00
Posty: 570
Niech to przetłumaczą albo niech wreszcie ktoś napisze książkę o werwolfach działających na wschodzie. :bat
http://www.reflex.cz/Clanek28021.htm

Z opisu książki "W smudze śmierci" H.Piecuch :
Druga część wprowadza nas w kulisy zamachu, jaki wywiad francuski przy pomocy członków Wehrwolfu, planował dokonać na delegatów partii komunistycznych i robotniczych zgromadzonych na naradzie w Szklarskiej Porębie w roku 1947.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 1 marca 2005, 00:15 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): poniedziałek, 21 lutego 2005, 03:37
Posty: 32
Książka Piecucha nie jest cała poświęcona tej organizacji, traktuje w pierwszej części o losach prominentnego członka UPA, druga o planach tego zamachu w Szklarskiej ale też trochę w ogóle o działaniach Werwolfu na Dolnym Śląsku a trzecia o aferze Bergu.
Jeszcze taka pierdółka z lat 80 Stefan Sokołowski „Niebezpieczne posterunki” w pierwszych rozdziałach o zwalczaniu Werwolfu na pomorzu zachodnim.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL