Wszyscy o nowościach... No to też trzeba być na bieżąco - spośród paru rzeczy jakie wpadły mi od ostatniego postu chciałbym pokazać teraz, tak jak Darek, pas główny, ale niestety, w wersji wyjściowej (Ausgehkoppel) - kupowany prywatnie, lakierowany na czarno, z klamrą w połysku (klamra aluminiowa, dwuczęściowa). Porządna, przedwojenna robota. Z powodu naprawdę dobrego stanu (używany bardzo krótko, lakier wykazuje jednak typowe "rozmazanie") jestem z niego bardzo zadowolony i na pewno pozostanie u mnie bardzo długo. I jeszcze z jednego względu - jest to pas tego samego podoficera, którego czapkę udało mi się zakupić ponad rok temu, bezpośrednio od syna owego żołnierza. Wówczas, rok temu, wspomniał on również o pasie i dokumentach, obiecał je przywieźć z domu z Niemiec, ale zrezygnował jednak później z ich sprzedaży... Zresztą i tej czapki bardzo się wstydził (duża część Niemców ma jednak sporego kaca po ostatniej wojnie) - coś jakby przedmiotem transakcji były, nie wiem, używane damskie majtki, czy zużyte podpaski. Nareszcie po namowach w zeszłym tygodniu dostałem telefon, że pas jest na miejscu - do tego znalazł się jeszcze bonus w postaci składanego aluminiowego niezbędnika z 1944. I po godzinie oba przedmioty były moje. Na fotce na dole pas razem z czapką - ponieważ insygnia czapki są cynkowe, pokryły się patyną i srebrzenie zeszło - natomiast aluminiowa klamra ma swój pierwotny blask - spod sztancy.
[ img ]
[ img ]
[ img ]