|
Nie wiem , czy był już poruszany ten temat w sprawie tego znaleziska.
Wymiary : śred.około 32 cm , grubość w środku tarczy 4,5mm a brzeg 1,7mm , ciężar 2 kg.Wykonana jest z brązu , stop miedzi i cyny , z czego zawartość miedzi pochodzi z Mitterbergu koło Bischofshofen w Alpach Zach.Obok niskiej zawartości cyny , 2,5% , wskazuje na epokę brązu.Wykonana została z kawałka płyty brązu , rozklepana i dodatkowo rozgrzana , żeby zabezpieczyć ją przed napięciami , które powodują pęknięcia.Powodem tego jest zmiana koloru z ciemno brązowego wchodzący w czerń.Powłoka korozji spowodowała przefarbienie na zielony poprzez dość długie przebywanie w ziemi.
Obok znaleziska znajdowały się dwa miecze z brązu , dwa topory , dłuto oraz połamane kawałki bransolety w formie szpirali , co przypuszczalnie świadczy o ukryciu tego znaleziska na około 1600 p.Ch..Szacuje się , że czas wykonania tych przedmiotów na
1700 do 2100 p.Ch.
Po zbadaniu stwierdzono , że przedstawiają złotą aplikację układu słonecznego , słońce , księżyc , gwiazdy i podniebną łódkę , barkę ?
Grupa 7 małych gwiazd przedstawia prawdopodobnie plejadę , która należy do znaku gwiezdnego " Byk ".Te inne 25 gwiazd nie zostały
dokładnie zbadane.Tarcza spoglądana jest jako pełnia księżyca a sierp księżyca jako przybywający księżyc.
Taka konstelacja gwiazd wskazuje na 17 października .Przypuszczalnie mogła służyć przy określaniu roku chłopskiego , aby przygotować ziemię do roli aż do żniw.Mogła służyć jako kalendarz roku słoneczego ? Podejrzenia wysuwa się różne.
Ta tarcza została znaleziona przez dwóch grobowych rabusiów ( Raubgräber ) jak nazywa się ludzi z detektorami w Niemczech.
Z relacji uważano ją za pokrywę do jakiegoś wiadra.
Od osób pośredniczących w 1999 r. dowiedziano się , że znalezisko zostało sprzedane w Berlinie a później w Monachium.
Jednak prawnie należała do kraju związkowego Saksonia-Anhalt , skąd pochodiła , dlatego dla poważnego handlu dziełami sztuki była bezwartościowa.Do 2001 zmieniała właściciela - na początku sprzedano ją za kwotę 32000,- DM.
Z inicjatywy ministerstwa kultury i sztuki , wewnętrznego urzędu archeologii kraju Saksonii -Anhalt , mogło dojść do kontaktu.
Paserzy zaoferowali kwotę czarnorynkową 700 000 DM.Doszło do spotkania jednym z hoteli w Bazylei , gdzie podczas transakcji
zostali schwytani przez policję szwajcarską.Paserami okazali się , pani pedagog muzeum oraz nauczyciel.Współznaleziska zostały także przejęte.Rabusie grobowi zostali później także ujęci , co umożliwiło wskazanie miejsca odkrycia , które przez technikę kryminalistyczną
potwierdziły się.We wrześniu 2003 postawiono ich przed sądem w Naumburgu , gdzie otrzymali 10 miesięcy karę pozbawienia wolności.
Obecnie obiekt służy zwiedzającym w muzeum w Halle nad Saale.
Temat był często pokazywany w telewizji niemieckiej.
Jeśli znalezisko zostałoby zgłoszone do urzędu ochrony zabytków , to wg prawa tego Landu , otrzymali by połowę wartości , czyli
250.000 Euro , jak oszacowano tę blaszkę.
Sam nie wiem jakbym się zachował w takiej sytuacji - a Wy ?
Pozdrawiam
GP
|