|
Kolego Grzegorzu, to nie tak,ze to jakis polski fenomen. Niemieckie militaria zbiera caly swiat, ja znalem nawet Japonczykow, ktorzy potrafili przyjechac do Polski, zeby zakupic fanty po Niemcach.Wynika to zapewne z faktu, ze hitlerowskie militaria rzeczywiscie maja "sznyt", swietny design no i legende zwiazana z armia, ktora niemal zawojowala swiat. Na amerykanskich forach wszelkie sondy, tyczace sie najlepszych peemow, kaemow, czy pistoletow wskazuja MG-42,Stg 44, P-38, daleko zostawiajac w tyle rodzime produkcje. Zreszta najlepszym wyznacznikiem popularnosci sa ceny niemieckich militariow na calym swiecie.A Polska? Polowa tego kraju nie ma szans na znalezienie u siebie chocby guzika z orzelkiem, wiec co sie dziwic. Druga sprawa, ze o polskie graty duzo trudniej, niz niemieckie.I to chyba sklada sie na fakt, ze wiekszosc osob zbiera Niemcy lub, co coraz powszechniejsze, zbiera wszystko.
P.S. Zeby bylo jasne, ja jestem "wrzesniowiec", a niemieckie graty, ktore mam, wisza mi, jak kilo kitu na agrafce, wpadly kiedys w rece i po prostu leza, czekajac na jakas wymiane, czy sam nie wiem co:) Ostatnio nawet ( UWAGA , bedzie bolec!!!;) podczas codziennego uzytkowania, szlag trafil porcelanowy kubek Waffen SS:- )))))) Coz, jak to na wojnie, straty musza byc :-)))
Pozdrawiam
P.P.S. Jak znajde troche czasu, zaloze tu watek pt:"Na zyczenie Landminera" i wkleje co nieco :666
|