|
W kwestii wyjaśnienia te podziemia to sztolnia gdzie wydobywano agaty i konkrecje krzemienne zresztą przepięknej budowy (niestety do 0) następnie wyrobiska zostały obmurowane i zamienione na magazyn środków wybuchowych.
Co do nacieków zwyczajne efekty wytrącania się węglanu wapnia (zwyczajne, ale formy i kształty już nie zwyczajne, gdybyś poświęcił jeden z tych, stala.. któryś tam rozsypuje się w rękach a wewnątrz nie posiada jeszcze wypełnienia mineralnego, no cóż początkowe stadium) oraz niezwykła współpraca grzybów i bakterii przy konsumpcji związków mineralnych. I tu faktycznie tylko dzięki niezwykłemu mikroklimatowi wyrobiska mamy okazję obserwować szatę ,,jaskiniową,, tworzoną przez dwie natury ożywioną i nieożywioną, wspomnę tylko, że jest to zjawisko występujące w niewielu miejscach, w kraju.
Jak widzę mar żadnej dziurze nie przepuścisz i słusznie. Ja też odwiedziłem te ,,jaskinie,, a kamieniołom ,,ograbiłem,, z licznych skamieniałości, ba lubię do niego zaglądać dość często.
Aha polecam nieco dalej kamieniołom w Pieczyskach (zresztą one się łączą i jak się od tej dziury, którą przeglądałeś pójdzie na północny wschód to się tam trafi), duża część zalana i to jest właśnie jego zaleta, bo można wypożyczyć za niestety nie małą opłatą sprzęt do nurkowania i zbierać kamole pod wodą.
No cóż nietypowe przyjemności kosztują, ale wrażenia niezapomniane do końca życia.
|