Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 13:59

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lipca 2005, 12:50 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 4 kwietnia 2005, 09:16
Posty: 1425
Lokalizacja: Centrum Polski
Saperka dziwna, źle włożona, z dziwnym trzonkiem. Ramka ładna.
Pewnie, jakby mieć dość kasy, to by szybko zebrał ładną kolekcję. Sami wspominacie, że żeby coś fajnego mieć trzeba mieć układy, znać światek kolekcjonerski, który to ma pełno ekstra rzeczy w ekstra stanach, za odpowiednią kasę. A mi chodzi o takie zwykłe zbieractwo, anonimowe i na giełdach jest więcej niemczyzny, choć stany raczej słabe.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 7 lipca 2005, 18:57 
Offline
Legatus legionis Perkunus

Dołączył(a): czwartek, 22 stycznia 2004, 21:07
Posty: 334
Lokalizacja: Ziemia Czerwinska
Jacku,
Zeby miec cos fajnego to trzeba szukac, weszyc, niuchac. Z nastaniem internetu otworzyl sie przed nami caly swiat, korzystac z tego, wlozyc troche inicjatywy, ruszyc glowa nie ograniczajac sie do tylko do gield staroci w swoim miescie. I czesto znajdziesz cos fajnego i tanio!!!
Fakt ze znajomosci pomagaja ale jest to tylko deser, glownym daniem jest wiedza i wlasna inicjatywa.
Podam Ci pare przykladow fantow ktore sobie znalazlem bez niczyjej pomocy i znajomosci w ciagu ostatnich kilku miesiecy:
-zolnierska szabla wz.21 Manna z oznaczeniem 17 P.U. - 400$
-ofic. szabla wz.21 "biedka" - 130$
-szabla kontuszowa moldawsko-wegierska w typie tureckim oprawna w srebro, granaty i turkusy z glownia huzarska polsko - wegierska XVI-XVII w. - 1400$
-szabla polsko-tatarska XVII w. (wyrob Lwowski)
-szaszka bosniacka XVIII-XIX w. - 200$
-ofic. szaszka kozacka (na zamowienie) nagrodowa "za odwage" z krzyzem Sw. Anny IV kl. - 700$
-karabela XVIII w. - 320$,
-polski bg. lebela z nietypowym i blednym oznaczeniem - 100$
-zniemczony polski bg. lebela (niemiecki komplet numerowy) - 40$
-bg.28 radom poznomobilizacyjny - 30 $
-narzedzie rusznikarskie do prostowania pochew bg. niemieckich - 15 $
- i inne... ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 lipca 2005, 09:50 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2003, 00:00
Posty: 431
Lokalizacja: Kraków
Uderz w stół... :D
Ale cieszę się że nie tylko niemczyznę się zbiera w tym kraju i ukłony dla tych którzy to robią! Nie mam nic przeciwko kolekcjonowaniu niemczyzny, tylko drażni mnie gloryfikacja tematu! Masa osób wychwala pod niebiosa to co niemieckie, nie mając nawet pojęcia co produkowano w innych krajach. Swoją drogą kto ze zbieraczy III rzeszy mi uczciwie powie ile rzeczy posiadanych u nich w kolekcjach i wychwalanych jako cudeńka germantechniki jest "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! skopiowanymi przez niemców modelami z innych krajów? Kolega napisał że cały świat zbiera niemców - NO I CO Z TEGO?! - jakoś nie bardzo rozumiem dlaczego mam zbierać niemców bo robią to japończycy. Jak oni zbierają niemców, to ja zacznę zbierać ich bo mają ładne rzeczy i będzie tanio! :D Mądre powiedzenie wielkiego filozofa Seneki brzmi: Gubimy się naśladując innych, oddzielmy się od tłumu a powrócimy do zdrowia!
Każdy ma prawo zbierać co mu się podoba i nie mam nic do tego, tylko dlaczego wychwalać akurat niemców pod niebiosa. Najgorsze jest to że wielu próbuje również przy okazji usprawiedliwiać armię niemiecką i opisywać jaka to ona była niewinna i pokrzywdzona w tej wojnie, że ludobójstwo i pacyfikacje to oddziały specjalne, SS (boże broń - Waffen SS!), itd. Skala zboczenia dochodzi do tego stopnia że niektórzy zaczynają w ramach tzw. rekonstrukcji składać mundury gestapo i próbują w nich paradować (sic!) - to mnie najbardziej wk...!

Na koniec pozdrawiam wszystkich kolekcjonerów - tych zbierających niemczyznę i nie tylko ;)

PS. Co do mojego nicka to sprawa jest dość prozaiczna - lata temu jak zakładałem konto pocztowe miał być "saper" ale był zajęty, a ponieważ nie lubię rozwlekania słów za wszelką cenę w stylu: "saper78xyz", to poszedłem na angielskie tłumaczenie, a że tak już zostało i przylgnęło to mówi się trudno, choć muszę przyznać że ułatwiło mi to ogromnie kontakty choćby w Sprengschule Dresden :D, a swoją drogą dlaczego zadaje to pytanie ktoś o nicku Indiana Jones, a nie np. kolega Matejko którego przy okazji pozdrawiam :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 lipca 2005, 13:18 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
Ciekaw jestem, czy Pana oburzenie sięga również Armii Czerwonej, osób rekonstruujących ją, zafascynowanych np. samochodami GAZ 69, motocyklami sowieckimi, przebierającymi się w sołdatów z pepeszami? To ta sama armia w 1939 roku po dogadaniu się z Panem Adolfem Hitlerem podzieliła się z nim Europą środkową, również Polską. Jeden bandzior z drugim ukradli ogromny łup, a po chwili obaj się o niego pokłócili. W końcu jeden zabił drugiego i wziął całą pulę. Tylko dlatego, że wygrał, ma mieć rację? Co z tego, że Sowieci nie mieli komór gazowych? Mieli mróz, kopalnie uranu.... I wymordowali miliony ludzi. Na froncie tak samo masowo rozstrzeliwali jeńców, mordowali cywili, rabowali i niszczyli. 40 lat PRL, filmów z Klossem, propagandy i wiecznego opluwania faszyzmu - co robiono w pierwszym rzędzie dla własnych celów i odwrócenia uwagi od własnych zbrodni (nie dla sprawiedliwości) - jednak ma skutek, na swastykę nadal patrzymy z obrzydzeniem, a na sierp i młot?? No taki tam sobie symbol, bardziej kojarzy się z Chruszczowem walącym butem w pulpit w ONZ niż z górą zamarzniętych trupów.... Jak już coś potępiać, to obiektywnie i po równo, relatywizm moralny był bowiem cechą właśnie obu tych systemów. Bez urazy!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 lipca 2005, 15:19 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 5 listopada 2004, 13:58
Posty: 2264
Lokalizacja: Wielkopolska
Witam.
Miałem nie zabierać głosu .... ale trudno się powstrzymać. Jako , że po części temat ... mnie również dotyka , wtrącę parę słów.
Fullriede w dużym stponiu uargumentował motywację kolekcjonerów tzw. "niemczyzny" i w kilku uważam dobrych zdaniach wytłumaczył twórcy tego wątku sedno problemu ... problemu uważam sztucznie , a przy tym regularnie wywoływanego i budzącego .... niepotrzebnie , niezdrowe emocje.
Debili w żadnej dziedzinie życia nie brakuje i podawanie za przykład jakichś :kolko w mundurze gestapo ... podobne jest do dyskusji niedouczonych dziennikarzy ...sztucznie przekłamujących właściwy obraz , a pojawiajacy się regularnie przy okazji "branżowych" imprez i zlotów.
Fascynacja "niemieckim mundurem" dotyczy całego świata nie tylko polskich kolekcjonerów . Wcale mnie ona nie dziwi ... z różnych powodów ...
Tak się jakoś złożyło , że niemieckie oręże , wyposażenie oraz szeroko pojęte "insygnia" z tego okresu są majsterszykiem ... myśli ludzkiej , kultury technicznej rzemieślniczej i artystycznej ...po części też propagandy i całego , żywego jeszcze marketingu tamtych czasów.
Nie widzę nic złego , że przedmioty ładne , mające niepowtarzalne walory, jako żywe ślady historii ... nawt tej "złej" ... są przedmiotem kolekcjonerskiej pasji .
Nie odniosłem również wrażenia ,że np. osoby tu prezentujące swoje zbiory w jakiś szczególny sposób utożsamiały się i gloryfikowały tamten system.

Nie chcę być złośliwy , wartościować , szufladkować , mówić co lepsze ... ale nawet ta .. dla niektórych "zła" fascynacja niemczyzną , wydaje się być o niebo bezpieczniejsza od miłości do min i pocisków . ;)

Bez urazy z pozdrowieniami.

Maciej G.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 lipca 2005, 01:06 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 października 2002, 01:00
Posty: 567
Lokalizacja: Pooolska, mieszkam w Pooolsce ...
hmmm to i ja dorzucę pare groszy ... moim zdaniem Wrzesień zbiera mnóstwo ludzi - tyle że róznica jest taka że ci którzy mają najmocniejsze kolekcje najczęściej mają też problem z okiełznaniem komputera bowiem są to roczniki już nieco starsze ;) Ze zbieraniem polskich rzeczy jest też sporyproblem z wiedzą - bo przecież każdy zawsze pozna helm wz.31 czy maskę RSC ale przy rzeczach nie opisanych (w ogołe jak można mówić o opisaniu polskich rzeczy - do dziś nie ma nic dosłownie poza Wieleckim w którym są rysunki zamiast zdjęć i to tylko czubek góry lodowej) - przy zbieraniu niemczyzny wystarczy przejrzeć parę książek, tudzież rzucić okiem w internet - wiadomości same przychodzą - wielkie ilości zdjęć itp. A przy temacie września nie ma nic dla osoby świeżej - owszem łatwo sobie skompletować podstawowe rzeczy najpopularniejszych wzorów jak tornister, maska, chlebak itp ... ale zobaczcie o ile trudniej jest już z takim detalem jak buty - większość ludzi nie ma pojęcia nawet jak one mogły w przyblizeniu wyglądać - a mówimy o głupich trzewikach których zrobiono w okresie II RP zapewne kilkanaście milionów sztuk, a gdzie dopiero jakieś rzeczy zupełnie nieopisane -przykłądem niech tu będzie zwykly przybornik do rkm wz.28 - który dla kogoś kto go wcześniej nie widział nigdy na pewno będzie przypominał zwykły demobil LWP - poza tym przy temacie PL zaporą są oczywiście ceny wymuszonę małą ilością zachowanych sztuk. To co żołnierze porzucali idąc do niewoli w 1939 roku masowo niszczono w czasie okupacji - za elementy umundurowania można było zostac rozsztelanym - to co się ostało było masowo wykorzystywane po wsiach, miastach itp itd - buty dochadzano, koce mundury, hełmy i wiele wiele innych zużywano z braku czegokolwiek innego. Broń niszczono - resztę chowano - pózniej mamy lata partyzantki gdzie mocno ceniono wszelkie elementy wojskowe - wiec katowano te sorty mundurowe i wyposazenie do końca zapasów. A przez postale ponad 50 lat ? Palono te "śmieci niepotrzebne", wyrzucano na złom i zapominano. I teraz widać efekty - każdy pewnie by chętnie chciał mieć śliczny hełm polski sprzed wojny w domu ale popyt jest tak duży że brakło tych ładnych i ceny osiagneły kosmiczny poziom. Ja zbieram wrzesień ze 3-4 lata i jestem raczej kiepszczakiem - zaczałęm wraz ze studiach i co mam - pare zwykłycg w mojej opinii rzeczy popularnych i niezbyt rzadkich. I tak jak pisaliscie - w pewnym momencie pojawia sie poziom że konczy sie mozliwość kupowania prostego kolejnego przedmiotu - trzeb szukać, zamieniać się w jakiś kosmicznych wymianach żeby zdobyć to co cię interesuje. Może zróbmy jakiś mały osobny pościk o kolekcjach wrześniowych ? To by było coś ciekawego - a nie tylko te gapy gapy i gapy :) Z chęcią wrzuciłbym kilka swoich rupieci ... nawiązywałem już raz do polskiego tematu w poście o LWP ale jakoś nie był tu popularny.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 lipca 2005, 01:21 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): poniedziałek, 10 czerwca 2002, 00:00
Posty: 1657
no to bolas zakladaj nowy wrzesniowy post i wrzucaj zdjeica fantow, chetnie popatrze i poczytam o polskich militariach. sam moge cos dorzucic, nie za wiele, bo tylko jeden przedmiot wrzesniowy mam w kolekcji. niestety mieszkam na terenach dawnych prus i o polskie fanty strasznie krucho na tych terenach. no co prawda polskich bagnetow sie troche znajduje, jak i polskich mausow, wszystko wykozystywane przez niemcow. jedynie na bylym obozie jenieckim co jakis czas wyjdzie polski niesmiertelnik i garsc guzikow, polamany orzelek i raz odznaka pulkowa 62 pulku


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 lipca 2005, 11:57 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 7 stycznia 2005, 22:56
Posty: 93
Lokalizacja: Znienacka
bolas napisał(a):
hmmm to i ja dorzucę pare groszy ... moim zdaniem Wrzesień zbiera mnóstwo ludzi - tyle że róznica jest taka że ci którzy mają najmocniejsze kolekcje najczęściej mają też problem z okiełznaniem komputera bowiem są to roczniki już nieco starsze ;) Ze zbieraniem polskich rzeczy jest też sporyproblem z wiedzą - bo przecież każdy zawsze pozna helm wz.31 czy maskę RSC ale przy rzeczach nie opisanych (w ogołe jak można mówić o opisaniu polskich rzeczy - do dziś nie ma nic dosłownie poza Wieleckim w którym są rysunki zamiast zdjęć i to tylko czubek góry lodowej) - przy zbieraniu niemczyzny wystarczy przejrzeć parę książek, tudzież rzucić okiem w internet - wiadomości same przychodzą - wielkie ilości zdjęć itp. A przy temacie września nie ma nic dla osoby świeżej - owszem łatwo sobie skompletować podstawowe rzeczy najpopularniejszych wzorów jak tornister, maska, chlebak itp ... ale zobaczcie o ile trudniej jest już z takim detalem jak buty - większość ludzi nie ma pojęcia nawet jak one mogły w przyblizeniu wyglądać - a mówimy o głupich trzewikach których zrobiono w okresie II RP zapewne kilkanaście milionów sztuk, a gdzie dopiero jakieś rzeczy zupełnie nieopisane -przykłądem niech tu będzie zwykly przybornik do rkm wz.28 - który dla kogoś kto go wcześniej nie widział nigdy na pewno będzie przypominał zwykły demobil LWP - poza tym przy temacie PL zaporą są oczywiście ceny wymuszonę małą ilością zachowanych sztuk. To co żołnierze porzucali idąc do niewoli w 1939 roku masowo niszczono w czasie okupacji - za elementy umundurowania można było zostac rozsztelanym - to co się ostało było masowo wykorzystywane po wsiach, miastach itp itd - buty dochadzano, koce mundury, hełmy i wiele wiele innych zużywano z braku czegokolwiek innego. Broń niszczono - resztę chowano - pózniej mamy lata partyzantki gdzie mocno ceniono wszelkie elementy wojskowe - wiec katowano te sorty mundurowe i wyposazenie do końca zapasów. A przez postale ponad 50 lat ? Palono te "śmieci niepotrzebne", wyrzucano na złom i zapominano. I teraz widać efekty - każdy pewnie by chętnie chciał mieć śliczny hełm polski sprzed wojny w domu ale popyt jest tak duży że brakło tych ładnych i ceny osiagneły kosmiczny poziom. Ja zbieram wrzesień ze 3-4 lata i jestem raczej kiepszczakiem - zaczałęm wraz ze studiach i co mam - pare zwykłycg w mojej opinii rzeczy popularnych i niezbyt rzadkich. I tak jak pisaliscie - w pewnym momencie pojawia sie poziom że konczy sie mozliwość kupowania prostego kolejnego przedmiotu - trzeb szukać, zamieniać się w jakiś kosmicznych wymianach żeby zdobyć to co cię interesuje. Może zróbmy jakiś mały osobny pościk o kolekcjach wrześniowych ? To by było coś ciekawego - a nie tylko te gapy gapy i gapy :) Z chęcią wrzuciłbym kilka swoich rupieci ... nawiązywałem już raz do polskiego tematu w poście o LWP ale jakoś nie był tu popularny.


Tyle że o Niemieckie fanty teżraczej nie dbano :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 13 lipca 2005, 12:30 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Odezwę się dlatego że właśnie ja zbieram to co Polskie.
Jako kolekcjoner piór wiecznych szczególna uwagę poświęcam Polskim piórom, które nota bene były lepsze (przed woją) niż MontBlanc'i
Niestety wojna a potem 44 letnia okupacja sowiecka spowodowały zaniknięcie prywatnego wytwórstwa i tylko coponiektórzy, poza INCO - Veritas produkowali chaupniczo bez mała jakieś takieś coś co przypomina wyglądem pióra. Ale była to heroiczna walka o to by w ogóle coś wyprodukować bo wszelkie surowce były totalnie niedostępne i większość produkowała z surowców wtórnych.

Jeśli chodzi o militaria to mnie akurat w ogóle nie interesują bo zbieram właściwie tylko medaliki i krzyżyki a i tu największą uwagę poświęcam polskim medalikom. Problem zbierania niemieckich militariów może mieć takie podłoże, że tego się najwięcej znajduje.

Natomiast z "TYCH" rzeczy zbieram monety i tu - każda polska monetka jest przeze mnie dochuchiwana i z pietyzmem konserwowana a inne mam tylko na wymianę - nie handluję.
Ostatnią wymianę popełniłem z Matejką. Było to raczej uroczyste i przyjacielskie obdarowywanie się nawzajem. On mi dał stojaczek do robienia zdjęć monetkom plus jeszcze cuś a ja mu kilka Rosyjskich monetek do kolekcji.

jak by ktoś potrzebował jakies ruskie lub niemieckie monetki to chętnie oddam za polskie.


darz dół!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 14 lipca 2005, 13:37 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 4 kwietnia 2005, 09:16
Posty: 1425
Lokalizacja: Centrum Polski
W Polsce o niemieckie rzeczy nie dbano, i każdy, kto pamięta hitlerowców, ma to w pogardzie jeśli coś jest nieużyteczne (czyli mundury, gapy, hełmy itp), choć chyba w l. 60-tych się moda zaczęła, zresztą był też eksport na zachód. Ktoś kiedyś pisał, że dużo polskich rzeczy się poniszczyło, bo jechali na wrzesień kopać niemczyznę. No i u nas była okupacja, komunizm, mieliśmy mniejszą armię, oszczędnościową, sorty mundurowe z magazynów szły do oflagów i stalagów, więc, niestety, te rzeczy są błąd ortograficzny!!!. Zresztą, czy ktoś widział na allegro skórzaną żabkę do saperki radzieckiej? Tego też brakuje, choć pewnie było dużo i poszło do piachu. W l. 50 i 60-tych wybrakowane mienie wojskowe było niszczone, trochę owszem ktoś zaharapcił z jednostki, potem te słynne łapanki i konfiskata wojskowych rzeczy w latach 80-tych. Teraz jest lepiej, ale i tak niełatwo.
Pozdrawiam
P.S Kiedyś wykopałem pióro wieczne, ale stalowe i się rozsypało w ręcach - cienka blacha.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: tak sobie późną porą...
PostNapisane: środa, 20 lipca 2005, 02:35 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 9 lutego 2004, 18:44
Posty: 166
Landminer napisał(a):
Dlaczego 95 % ludków zbiera niemcy???? Co post to widzę hełmy, krzyże żelazne i feldgrau...

Możemy sobie podać ręce. Mam identyczne wrażenie. Można kliknąć w ciemno w dowolny link tego forum i zawsze wyskoczy coś niemieckiego, a już głównie hełm lorda Vadera. Na litość boską, czy tu nikt nie ma choćby brytyjskiego najzwyklejszego hełmu Mk. II w przyzwoitym stanie, żeby z edukacyjnym zacięciem pokazać jego każdy szczegół? Już przecież nie wymagam spadochroniarskiego za kilka-kilkanaście tysięcy dolarów, ale zwykłą piechociarską michę, jakich pełno na wszystkich aukcjach i w sklepach online. Albo jeszcze tańszego Mk. III za parę groszy?

Dla mnie też jest rzeczą dość smutną, że z tego forum kompletnie niczego nie da się nauczyć o militariach francuskich, brytyjskich, kanadyjskich, amerykańskich. Byłbym oczywiście niesprawiedliwy, gdybym napisał, że także o polskich, ale jest tych polskich naprawdę niezbędne minimum, podczas gdy z tutejszych informacji na temat militariów niemieckich można by ułożyć małą encyklopedię.

Pozdrowienia (i nie strzelać do mnie z tej Waszej, niemieckiej oczywiście, amunicji)

C. :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 lipca 2005, 10:10 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2005, 19:07
Posty: 475
Lokalizacja: PODKARPACIE
Nie rozumiem waszego podejścia jesli ktoś zbiera militaria niemieckie - chyba nie jest to cos dziwnego to fakt jest wiecej w dzisiejszych czasach osób ktore zbiera takie militaria ! Ja sam takie zbieram od ponad dwóch lat mimo ze wcześniej zbierałem Polskie i inne rzeczy, ktore nadal mam w kolekcji. Militaria niemieckie są znacznie rzadsze a niejednokrotnie ciekawsze od ekwipunku innych armii wziąśc np same hełmy ich odmiany, kamuflarze itp.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 lipca 2005, 10:26 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 9 lutego 2004, 18:44
Posty: 166
Cześć!

Nikt nie potępia zbierania niemieckich militariów - takie same militaria, jak każde inne. Tu jest tylko mowa o zachwianiu pewnej równowagi - czytaj o ubolewaniu, że na tym forum nie istnieje prawie nic więcej ponad militaria niemieckie. To jest taka tęsknota za tym, aby czegoś się z tego forum nauczyć o militraiach innych państw, a tu gdzie nie klikniesz - same niemieckie odznaczenia, mundury, hełmy i całe kolekcje. I to oczywiście bardzo dobrze, ale gdzie jest na polskim forum polskie wojsko? Jeden Bolas ginie tutaj w tłoku.


Pozdrowienia

C. :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 20 lipca 2005, 10:44 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 5 listopada 2004, 13:58
Posty: 2264
Lokalizacja: Wielkopolska
Są w Polsce niezale kolekcje "poloników". Uwierz mi ! Tak się składa , że wielu ludzi nie "serfuje" w internecie i tu nie trafia . Często są to zbiory kolekcjonerów starszego pokolenia . A , że nie brakuje miłóśników m.in. II RP można sie przekonać jadąc na "Bzurę" lub inną imprezę tego typu. Gro z tych ludzi na pewno ma w domu nie tylko mundur "na występy".

Pozdrawiam.

Maciej G.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: tak sobie późną porą...
PostNapisane: środa, 20 lipca 2005, 18:23 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 19 stycznia 2005, 10:25
Posty: 308
Cattaraugus napisał(a):
Landminer napisał(a):
Dlaczego 95 % ludków zbiera niemcy???? Co post to widzę hełmy, krzyże żelazne i feldgrau...

Możemy sobie podać ręce. Mam identyczne wrażenie. Można kliknąć w ciemno w dowolny link tego forum i zawsze wyskoczy coś niemieckiego, a już głównie hełm lorda Vadera. Na litość boską, czy tu nikt nie ma choćby brytyjskiego najzwyklejszego hełmu Mk. II w przyzwoitym stanie, żeby z edukacyjnym zacięciem pokazać jego każdy szczegół? Już przecież nie wymagam spadochroniarskiego za kilka-kilkanaście tysięcy dolarów, ale zwykłą piechociarską michę, jakich pełno na wszystkich aukcjach i w sklepach online. Albo jeszcze tańszego Mk. III za parę groszy?

Dla mnie też jest rzeczą dość smutną, że z tego forum kompletnie niczego nie da się nauczyć o militariach francuskich, brytyjskich, kanadyjskich, amerykańskich. Byłbym oczywiście niesprawiedliwy, gdybym napisał, że także o polskich, ale jest tych polskich naprawdę niezbędne minimum, podczas gdy z tutejszych informacji na temat militariów niemieckich można by ułożyć małą encyklopedię.



C. :)


Ano widzisz. Niemczyzna jest bardzo popularna, a militaria francuskie czy angielskie dużo mniej. Uważasz, że to smutne. No ale tak z ręką na sercu - napisz proszę (tak albo nie) - czy tak samo smutny jest dla ciebie np. brak na tym forum militariów czeskich czy bułgarskich? Albo węgierskich? Litwa też miała do 1940 roku armię i była naszym sąsiadem - więc należy też ubolewać, że nie ma tutaj kolekcjonerów militariów litewskich??? Albo estońskich... Ja sądzę, że i ty, tak samo jak i my (ci od niemczyzny), jesteś pod wpływem otaczającej nas rzeczywistości - która częstuje cię masą książek o D-day, filmami o Arnhem, o szeregowcu Ryanie itd, itd. Dlatego też dostrzegasz i doceniasz TEŻ tylko wycinek historycznej rzeczywistości w postaci tych największych członków koalicji - i to oni są uznani przez ciebie jako atrakcyjni. I nawet do głowy ci nie przyszło wymienić tu swojego smutku z powodu braku militariów łotewskich, włoskich, jugosłowiańskich.... :luv :luv :luv I nie wolno powiedzieć, że oni byli daleko - bo z Litwą i Węgrami graniczyliśmy bezpośrednio, było bliżej niż do Francuzów.... Zresztą już widzę uśmiech na twarzach czytających w mym poście o militariach estońskich - brzmi jak "kotlet z psa" :luv Bo kto widział film o armii estońskiej??????? (Czekam na zgłoszenia) :) I te państewka tak naprawdę ci osobiście "dyndają" (sory za kolokwializm) - dokładnie tak jak mi militaria armii francuskej czy kanadyjskiej. Jesteśmy pod wpływem tego samego mechanizmu - a to co mówisz to "przyganiał kocioł garnkowi".


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL