|
Kiedyś, zastanawiałem się co może być takiego fascynującego w ornym polu. Lektura dziesiątków postów i dokumentacja (foto) znalezisk niezbyt mnie przekonywała. Zalewają - myślałem , bo przecież obskoczyłem niejedno orne pole czy to przy drogach i dawnych szlakach, czy też w okolicy murów staromiejskich i za cholerę nigdy nie wyszło nic ciekawego. Tak było do zeszłego tygodnia o czym pisałem w poście ''fekaliowe pole ? ''. W dniu dzisiejszym ponownie udaliśmy się na namierzone poletko ale w powiększonym składzie. Dołączył Śruba ze swoim jabelkiem ( a więc teraz będzie 5 różnych wykrywek). I chociaż jechaliśmy bojowo nastawieni to gdzieś tam w głębi drzemały wątpliwości czy coś może jeszcze wyjść z tak przeczesanego tydzień temu poletka.
- Przeorane ! - wyrwał mnie z zamyślenia głos KarikaM gdy dojeżdżaliśmy na miejsce.
- Co przerąbane ? - spytałem.
- Nie przerąbane tylko przeorane , nasza miejscóweczka zaorana - krzyknął Przemek.
Faktycznie , poletko świeżutko i równiutko zaorane i to nie na wiosnę, nie na jesień , ale teraz w środku lata. Wspaniały prezent od rolnika. Orka dość głęboka 35-45 cm. Nowe warstwy roli i zawartej w niej historii, niedostępnej wcześniej dla naszych wykrywaczy wyłożone na świeżutkich skibach jak na talerzu rozpaliły naszą wyobraźnię.
Skala czasowa naszych znalezisk potwierdziła teorię fekaliowego pola. Od średniowiecznego Brakteat'a pomorskiego rodem z Kołobrzegu ( jak to już zdążył ocenić jeden z kolegów na forum) aż po XX- wieczne srebrne marki . Cały przekrój wiekowy monetek pruskich , pomorskich, francuskich, niemieckich. Poza tym taki sam przekrój wiekowy guzików : gaciowych, mundurowych ( jeden ciekay napoleoński - jak ocenił KarpikM ). No i jeszcze rarytasy takie jak znalezisko Maćka - najprawdopodobniej mosiężna pieczęć lakowa , która zapewne wkrótce będzie przedstawiona do identyfikacji ( i niech mi ktoś powie, że Ultra najlepsza na militaria. Zaprzecza temu dzisiejszy urobek Maćka, dzielnie konkurujący z pozostałymi piszczałkami).
Od dzisiaj jestem przekonany, że najlepsze miejscówki są na ornych polach ( szczególnie tych dawnych fekaliowych). I najwygodniejsze bo nawet nie potrzeba łopatki. Większość znalezisk zalegała na 5-20 cm a niektóre na wierzchu i wystarczyło ręką jak na plaży piasek przesypać ziemię przed sondą.
Pozdrowienia dla całej ekipy: Pietro, Śruby, KarpikaM i Przemka.
|