|
Witam!
Chciałbym poruszyc dosyc interesującą w moich (i mam nadzieję, że nie tylko w moich) oczach kwestię.
Pytanie swoje kieruję do specjalistów od wykrywek, a więc do Proscana, Mranda, Rutusa.
Osobiście nie mam absolutnie żadnego problemu ze swoim Minelabem, jednak przy każdym swoim wykrywaczu (od Armanda, przez Smętka i Tesoro do Minelaba) nurtowało mnie pytanie: "Czy umiałbym poprawnie zdiagnozowac swoją sondę, tzn. czy potrafiłbym odróżnic prawdziwą awarię od np. niewłaściwego ustawienia różnych opcji, czy wpływu "dziwnego otoczenia" na działanie wykrywacza (sondy)?"
Ad rem.
Proszę w/w specjalistów o wskazanie najczęstszych objawów popsutej sondy. Jak odróżnic je od zwykłych reakcji wykrywacza na różne warunki, jak odróżnic je od niefortunnie dobranych ustawień. Co zazwyczaj świadczy o tym, że sonda jest posuta? Co jest standardowym objawem właśnie?
Uważam, że poruszam ważną kwestię, ponieważ dzięki odpowiedziom w tym temacie, wielu, którzy mają wątpliwości, będzie mogło je sobie rozwiac, bez konieczności wysyłania na daremno sprzętu do naprawy (dla niektórych samo wysłanie sprzętu, zakładając, że jest on jednak w porządku tylko oni o tym nie wiedzą, też jest jakąś tam sumą, którą muszą wyłożyc, nie mówiąc już o chwilowej utracie sprzętu np. w sezonie, kiedy, jak wiadomo, może to byc szczególnie bolesne).
Liczę na to, że odpowiedzi nie będą mówiły o tym, iż jest to złożone zagadnienie i nie ma konkretnej odpowiedzi :)
Chciałbym, aby rady specjalistów, które zawrą się w moim poście, mogły służyc ogółowi.
Pozdrawiam serdecznie, czekam na ciekawą dyskusję :D,
RG42
|