p4w3l napisał(a):
A odważył się ktoś kiedyś wyskoczyć ze sprzętem na krakowskie Błonia? Miejsce ciekawe a w nocy to chyba nawet byłoby do zrobienia.... ;)
Ja wyskoczyłem kiedyś z innym sprzętem na wierzchu na pole namiotowe w Rabem, no ale furory nie zrobiłem bo wszyscy byli pijani i nie odróżniali buta od wykrywacza. A tym bardziej swoja cewką nikogo nie zainteresowałem, mam nadzieje że nie z powodu wymiarów (średnia europejska), następnym razem trzeba owinąć w gazetę bo prasa wszystko wyolbrzymia :D
To w temacie ekstremy z obnoszeniem się z cewką w miejscach publicznych.
Kiedyś otrzymałem propozycję od jednego młodocianego uczestnika forum by pokopać pod zamkiem lubelskim w nocy. Teren pewnie i ciekawy bo wiekowy, ale byłaby to ekstrema nad ekstremy wiadomo że nie skorzystałem :D
Ekstremalnie kopałem wieki temu przy ruchliwej drodze w środku wsi, no ale to były inne czasy i nikogo to nie dziwiło a jeśli nawet to bardziej ciekawiło. Wtedy to właśnie od jednego z gapiów nomen omen policjanta otrzymałem informację że tuz za lasem niedaleko jest miejsce gdzie pochowano żydów i może bym tam spróbował? :lol: :lol: Mówił to absolutnie serio i z przekonaniem, bo sam chciał mi pomóc w poszukiwaniach.....echh łza sie w oku kręci..... :cry: :cry: :cry: takie to były czasy...