Teraz jest wtorek, 31 marca 2026, 12:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kleszcze - czy już atakują?
PostNapisane: wtorek, 24 maja 2005, 00:06 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): czwartek, 21 kwietnia 2005, 23:38
Posty: 248
A ja bylem u lekaza i dowiedzialem sie, ze za badanie krwi na borelioze sie placi, bo to ze mnie kleszcz ugryzl to moja wina :wq :wq :wq
Uwazam, iz takie podejscie sluzby zdrowia jest :wq :wq :wq
Tak sie zdenerwowalem, ze zapomnialem zapytac ile kaski ze mnie zedra :cry:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 maja 2005, 09:24 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 18 października 2004, 20:58
Posty: 234
Lokalizacja: Łódź
Jak kleszcz był większy od łepka od szpilki to już musiał się sporo opić. Co do samodzielnych zabiegów to najlepiej użyć do tego pencety , bo paluchami to można sobie wyjąć takiego kleszcza który żarł nas od miesiąca i właściwie sam już rezygnuje ze swojego chlebodawcy. A do lekarza też bym nie chodził .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 maja 2005, 10:26 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
chcialbym zabrac glos w dyskusji, jako lekarz wet. tudziez swego czasu specjalista w zakresie chorob transmisyjnych ( przenoszonych przez bezkregi). Jesli chodzi o psiaki, w zasadzie z obserwacji (skromnie powiem ze bardzo bogatych) wynika, ze nie ma srodkow w 100% tutaj stronka, ktora merytorycznie konsultowalem odnosnie preparatow http://www.molosy.pl/strona_glowna/wet/ ... azorek.htm
zachecam, troche tlumaczy ich dzialanie, poza tym, w kwestii wielkosci kleszczy:
wyrozniamy 4 stadia rozwojowe kleszczy: jajo, larwe, nimfe i imago czyli postac dorosla.
Oczywiscie pasozytuja tylko larwa- najmniejsza wlasnie wielkosci malutkiego lebka od szpilki, nimfa troche wieksza i postac dorosla - w odniesieniu do ktorej w zasadzie pasozytuja podobnie jak u komarow wylacznie samice. Larwy i nimfy nie sa zroznicowane plciowo!!
Roznicowanie zachodzi po ostatniej wylince. Larwa utrzymuje sie na zywicielu okolo 2-3 dni, po czym odpada, przechodzi wylinke i przeksztalca sie w nimfe. Nimfa pasozytuje okolo5-6 dni, odpada i po wylince przeksztaca sie w imago. postac dorosla moze utrzymywac sie na zywicielu nawet do 13-14 dni. Oczywiscie dlugosc przebywania na zywicielu uzalezniona jest od gatunku ( w naszych warunkach najczesciej wystepuje kleszcz gatunku Ixodes ricinus). Kleszcz ten - jego forma dojrzala czyli zroznicowana plciowo moze obyc sie bez pobierania krwi nawet do 840 dni!! Oczywiscie w odpowiednich warunkach, tzn przy odpowiedniej wilgotnosci. Optimum wilgotnosci to 60-95%, dlatego na kserotermach trudno jest spotkac kleszcze - mam na mysli wysuszone laki, narazone na silna ekspozycje na swiatlo sloneczne. W Polsce wystepuje 25 gatunkow kleszczy oraz okolo3-4 gatunkow kleszczy nie bedacych skladnikiem fauny Polski, ktore sa zawlekane, glownie na ptakach wedrownych. Z punktu zagrozenia chorobami transmisyjnymi, najwieksza role spelnia w odniesieniu do czlowieka kleszcz gat Ixodes ricinius, Ixodes persulcatus, oraz gatunki, dla ktorych czlowiek jest tzw. zywicielem paratenicznym, czyli przypadkowym jak np Ixodes hexagonus, sporadycznie Dermacentor reticulatus, Ixodes trianguliceps. Podsumowujac ocenia sie ze 90-95% populacji kleszczy to Ixodes ricinus, wiec prawdopodobnie wiekszosc z Was ma stycznosc z tym gatunkiem. Psiaki natomisat sa wyraznie ulubiencami Dermacentora reticulatusa, z tym ze raczej na wschod od Wisly.
Co do chorob zakaznych przenoszonych przez kleszcze na ludzi istotne sa dwie
1. wiosenno - letnie ( tick born encephalitis) zapalenie opon i mozgu
2.Borelioza
w odniesieniu do psiakow
1. Babeszjoza psow (piroplazmoza) - powszechna na wschodzie i centrum kraju
2.Borelioza - bardzo trudno diagnozowalna

no i chyba koniec czesci pierwszej jesli zechcecie to pozanudzam Was czescia druga
pozdr
PREM


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 maja 2005, 11:10 
Offline
"Spammerus maximus"

Dołączył(a): piątek, 11 lipca 2003, 00:00
Posty: 1152
Lokalizacja: Wawa
Dobry post. Jakie są objawy chorób i ewentualnie profilaktyka?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 maja 2005, 11:39 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 18 października 2004, 20:58
Posty: 234
Lokalizacja: Łódź
Pewnie , że chcemy a przynajmniej ja chcę - proszę o dalsze "nudzenie" .

:1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 maja 2005, 13:20 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
Objawy TBE czyli zapalenia mozgu i opon : klasyczne dla schorzen wirusowych, goraczka ( w okresie wiremicznym), moga pojawic sie wymioty, swiatlowstret, sztywnosc karku, dodatni objaw oponowy, okres utajenia nawet do pol roku, najczesciej 3-4 tygodnie, bywa sporadycznie krotszy. Profilkatyka: swista inaktywowane i atenuowane szczepionki, nazw z pamieci nie wymienie, chyba firmy Immuno AG, teraz narobilo sie tego mnostwo, uwaga jednorazowa wakcynacja specjalnie nie pomoze potrzebne sa dawki przypominajace. Leczenie wybitnie objawowe, czyli hospitalizacja i kroplowy, antybiotyki oslonowo - bo to wirus i antybiotyki go nie biora. Powiklania pozne tragiczne !!! Porazenia, niedowlady, sporadycznie zejscia smiertelne, ale raczej rzadko notowane, raczej na skutek rozwijajacych sie powiklan bakteryjnych etc....... co do zwierzat znane jest kilkanascie przypadkow w ktorych zachodzilo podejrzenie zejscia smiertyelnego po kontakcie z wirusem, zmiany anatomo patologiczne byly zblizone jak w przypadkach zejsc u ludzi...
Borelioza, przede wszystkim tzw. rumien wedrujacy - Erytrema migrans, mowiac skrotowo - plama czerwona, rozlewajaca sie od miejsca wklucia kleszcza. Pozostaje w miejscu wklucia przejasnienie, srednicy kilku cm tzw. ,,bawole oko''. Leczenie - antybiotyki z grupy tetracyklin, leczenie dlugie cos okolo 3-4 tygodni, nawet do 6, ja sie leczylem jakies 4 tygodnie, przechorowalem i zyje nic strasznego, borelioza daje pozne objawy w postaci zapalenia wsierdzia i stawow, zwana jest choroba z Lyme, badz tez kretkowica kleszczowa.
O profilaktyce swoistej wiem niewiele, poniewaz nie sledzilem literatury czas jakis.
W odniesieniu do moich pacjentow czyli zwierzakow, - borelioza jest trudno wykrywalna poniewaz skora zwierzat jest pigmentowana i trudno zaobserwowac rumien wedrujacy, pozne powiklania podobne jak u ludzi, notuje sie wysoki odsetek wysokich mian serologicznych czyli pieski maja kontakt z bakteria ...
Babeszjoza to raczej tylko pieski i duze zwierzaki, bydlo, konie, u ludzi mozliwe jest zkazenie ( to pierwotniak) ale u osob z wyjatkowo slabym /uszkodzonym ukladem odpornosciowym, np. po splenektomii, czyli usunieciu sledziony, notowany jeden przypadek zakazenia Babesia sp. w Polsce. Z objawow u pieskow : oslabienie, goraczka, ciemne zabarwienie moczu ( na skutek obecnej w moczu hemoglobiny pochodzacej z rozbitych /zniszczonych krwinek czerwonych ) Profilaktyka - zabezpieczanie p-ko kleszczom, w przypadku zachorowania specyficzne leki, dostepne u lekarzy wet. Do wyleczenia :)
Paraliz pokleszczowy u nas nie wystepuje - ale gdyby ktos szukal samorodkow w Australii, to......wywoluje go kleszcz Ixodes holocyclus. Grupy goraczek krwotocznych jak Marburg, Lassa, Kemerovo, Kongijska, Omska, ebola...o ktora szerzenie podejrzewane sa kleszcze nie omawiam bo i tak nikogo nie zainteresuje :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 24 maja 2005, 20:32 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2004, 17:39
Posty: 287
Lokalizacja: Duma podlasia
Witam
No PREM ciekawe, ciekawe i poczytałbym jeszcze.Bardzo interesujące. A właśnie, o kleszczach to się dowiedziałem sporo podczas ostatniej niedzieli, kiedy to w lesie oddalonym ok 8 km od domku spotkaliśmy ..... o własnie czarownice, hehehe tak myślałem z początku. Jak byście nazwali kogoś kto grubo ubrany chodzi ze szmatką na patyku i głaszcze ściółkę. Okazało sie że jest to pani doktor z Akademii Medycznej która w ten właśnie sposób łapie kleszcze do badań. Tak , tak na szmatkę jasną szmatkę. Pokazała nam w próbówkach okazy, i wytłumaczyła ich rozwój ... nimfy itp.
Na koniec powiedziała dość optymistyczne słowa:
" Coś w tym roku słabo, chodzę 2 godzinki i jeszcze 100 sztuk nie mam, w tamtym roku 30 minutek i pełne próbówki"
Pozdrawiam
P.S.
U nas na Podlasiu stosunek ugryzień komara do kleszcza wynosi chyba 3:1, trzy razy komar raz kleszcz :jump


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 maja 2005, 16:10 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): piątek, 31 października 2003, 19:22
Posty: 298
HEHE :) a pytałem "Kret chcesz OFFa?" "Nie, nie chcę"
Ja sie popryskałem OFFem i kleszcza żadnego nie miałem, mój starszy tez nie.
No i meszki też nie gryzły :)

No ale mimo wszystko warto było kopać :] Ziemia nas szczodrze obdarowała :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 25 maja 2005, 22:46 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): sobota, 21 września 2002, 00:00
Posty: 526
Lokalizacja: Tczew
Wierzcie lub nie ale nigdy nie znalazlem kleszcza na moim ciele, a jak znalazlem to i tak nie bylem swiadom, ze to kleszcz i pewnie wycisnalem albo rozdapalem. Chyba krew im nie pasuje albo zapach. Dodam, ze alkoholu pijam raczej malo :).
Pozdrawiam.
karas1979


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 29 maja 2005, 20:38 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): sobota, 13 marca 2004, 10:20
Posty: 129
Lokalizacja: Belfast/Cieszyn
Witam!
Ja do dnia dzisiejszego też nie miałem ani jednego kleszcza na sobie. Zdaje sie ze po wczorajszym kopaniu jakieś ścierwo się musiało do mnie przyczepić, i dopiero dzisiaj przypadkiem zupełnie znalazłem pieroństwo sterczące odwłokiem do góry w okolicach łokcia. Co ciekawe nawet nie był jeszcze napompowany. W każdym razie tego błedu już nie zrobie-biała koszulka w lesie, nie wiem co mnie potrzaskało, zawsze chodzę w ciemnozielonopodobnych...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 2 czerwca 2005, 20:36 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2005, 22:27
Posty: 95
Lokalizacja: Szczecin
a ja po ostatniej wyprawie rozebrałem się do gatek i żonka znalazła dwa kleszczyki.Próbowała pęsetą je wyciągnąć,ale poprzerywała je na pół,więc musiałem jeszcze walczyć z nimi za pomocą obcążek do paznokci.Powycinałem sobie niezłe dziury,ale po kleszczach ani śladu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Najwierniejszym towarzyszem poszukiwacza jest kleszcz
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 20:25 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Witam

Uwaga. Te bydlaki nie poszły jeszcze spać. Dziś ściągnąłem z siebie jednego. A myślałem, że przymrozki uśpiły to tałatajstwo...

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 20:41 
Offline
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany
Forum Thesaurus - Użytkownik Zbanowany

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 01:23
Posty: 1642
a ja na poniedziałek mam skierowanie do szpitala zakaźnego w związku z podejżeniem kleszczowej zarazy tj. boreliozy...

:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Najwierniejszym towarzyszem poszukiwacza jest kleszcz
PostNapisane: czwartek, 16 listopada 2006, 20:45 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): czwartek, 13 stycznia 2005, 11:55
Posty: 2974
Lokalizacja: Shangri-La
Test napisał(a):
Uwaga. Te bydlaki nie poszły jeszcze spać. Dziś ściągnąłem z siebie jednego. A myślałem, że przymrozki uśpiły to tałatajstwo...


Mógłbym Cię Test przelicytować ;) dwa lata temu ściagnąłem bydlaka z siebie 18 grudnia.

A tak całkiem poważnie. Dopiero kilkudniowe przymrozki zmuszą je do zejscia w urycie.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 17 listopada 2006, 12:27 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 8 maja 2006, 12:06
Posty: 118
Lokalizacja: Podlasie
Witam.
Pozwolę sobie dodać kilka słów do wyczerpującego tekstu PREMA.
Odnośnie profilaktyki boreliozy. Niestety szczepionka przeciw boreliozie dostępna jest na razie tylko w USA (gdzie występuje inny gatunek bakterii- Borellia burgdorferi). Trwają prace nad szczepionką przeznaczoną dla Europy (tu wyst. B. afzeli, garinii -chyba te szczepy, piszę z pamięci (: ). Wiem, że bardzo ważne jest wczesne usunięcie wbitego kleszcza. Przy usunięciu kleszcza-nosiciela po 2-3 dobach ryzyko transmisjii choroby bardzo wzrasta. Tak więc pozostaje nam dokładne oglądanie się zaraz po powrocie do domu (również w miejscach intymnych!!!), stosowanie repelentów (offy, alutany itp) i szczelnej odzieży. Jeżeli wyciągniemy kleszcza warto zapamiętać to miejsce na skórze i obserwować je (nawet ponad miesiąc). Jeżeli pojawi się rumień z centralnym przejaśnieniem- szybko do lekarza po doksycyklinę.
Warto o tym pamiętać bo borelioza to niestety choroba dająca odległe (stąd trudne rozpoznanie) i poważne następstwa (głównie stawy i serce).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL