Teraz jest poniedziałek, 19 stycznia 2026, 10:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zwierzęta lasu
PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 02:02 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 17:20
Posty: 130
Lokalizacja: Kraków>Miechów>Kozłów
jankos napisał(a):
RaY napisał(a):
Ja mam ze sobą zawsze nóż Gerber LMF II i gaz pieprzowy. Na szczęście nie miałem sytuacj,i gdy musiałem użyć. Jak widzę zwierzątka to się chowam ;) i nie było z nimi problemu.


Gerber jest za mały na dużego dzika.
Na małego może wystarczy, ale na dużego na pewno już nie!
Jakbyś miał szablę - o, to co innego!
Szabla powinna wystarczyć nawet na baaaaardzo duuuużego dzika :roll:
Gaz pieprzowy - chyba też za mały :?
No chyba, że masz taki większy zbiornik, taki jaki maja ochroniarze na meczach - przypomina trochę wielkością gaśnicę :cop
Z mniejszym to nawet szkoda się wygłupiać :n

Pozdrawiam - jankos.

P.S. pomysł z chowaniem się jest zdecydowanie najlepszy :1


na dzika to i strzelba czasami mało, bez powodu nie zaatakuje chyba ze jak juz to ktoś pisał locha z młodymi, wtedy jest się czego bać. Na własne oczy widziałem jak szarżą przewrociła mysliwego ten jak lezal na ziemi wsadzil jej do ryja lufe strzelby i bam... Czasami taki dziczek potrafi przeżyć postrzał i uciekać dopóki się nie wykrwawi, biegnąć czasami nawet przez 1-2km. Co do borsuków to też przesadzacie, taki nawet z nory nie wyjdzie jak bedzie kogos słyszał/czuł. Z doświadczenia wiem, ze przy ich dziurach na polowaniu mozna stać 2-3h albo wiecej zeby wyszedl(czasami i po 15 min wyjdzie), trzeba w ciszy siedziec przy norze i czekac na niego a on i tak raczej nie zaatakuje (chyba ze mu coś odwali w łeb) Najgorszym zwierzęciem z jakim się w lesie spotkałem i zarazem najbardziej niebezpiecznym były żmije (w zeszłym roku tego było pełno) i czasami nawet szerszenie sie trafiały. Bardziej niebezpieczne od wyżej wymienionych 2-ch są wilczki i niedzwiadki, ale o tym się nie wypowiem bo w moich okolicach tego towarzystwa nie ma. Dzikie psy to też błąd ortograficzny!!! widok, ale tych wrednych małp to trzeba sie bac, i jak tylko się je zauważy to lepiej wiać jak sie da, a jak nas dojadą to trzeba je jakoś odstraszyć, ale ja chyba bym nie miał pomysłu jak je powstrzymać, pewnie machał bym szpadlem przed nimi aż w koncu któryś dostał by w łeb :1 Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zwierzęta lasu
PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 15:55 
Offline
Starszy Sierżant
Starszy Sierżant

Dołączył(a): piątek, 1 kwietnia 2011, 17:02
Posty: 79
Borsuka na szczeście nie spotkalem, jestem przerazony tym co piszecie i mam nadzieje ze nigdy mi sie to nie zdarzy! :o
Jak dotąd moim jedynym koszmarkiem leśnym były strzyżaki. W tym roku na mazowszu mielisimy wyjatkowy wysyp tych paskud:
http://images.google.pl/search?svnum=50 ... J&tbm=isch


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zwierzęta lasu
PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 16:20 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2007, 20:47
Posty: 1312
Lokalizacja: Woj. Lubelskie
theurge napisał(a):
Borsuka na szczeście nie spotkalem, jestem przerazony tym co piszecie i mam nadzieje ze nigdy mi sie to nie zdarzy! :o
Jak dotąd moim jedynym koszmarkiem leśnym były strzyżaki. W tym roku na mazowszu mielisimy wyjatkowy wysyp tych paskud:
http://images.google.pl/search?svnum=50 ... J&tbm=isch


W lubelskim też tego draństwa pełno, całe stada, i to jest tak, ze niby cie ignorują, tylko krąza w pobliżu, ale co chwila ktoryś siada na ubranie i chce gryść. Nie sa takie agresywne jak komary, ale strasznie "humorzaste", jedna grupka cie ignoruje zupełnie a inna potrafi całkiem długo ścigać.
I zupełnie nie boją sie zimna, kilka stopni a one dalej latają, ale unikaja słońca. Tylko, ze wieczorem nie bardzo jest jak sie przed nimi schronić...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zwierzęta lasu
PostNapisane: wtorek, 6 grudnia 2011, 16:35 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): wtorek, 6 października 2009, 10:19
Posty: 470
Lokalizacja: z zadupia
Leszel napisał(a):
W lubelskim też tego draństwa pełno, całe stada, i to jest tak, ze niby cie ignorują, tylko krąza w pobliżu, ale co chwila ktoryś siada na ubranie i chce gryść. Nie sa takie agresywne jak komary, ale strasznie "humorzaste", jedna grupka cie ignoruje zupełnie a inna potrafi całkiem długo ścigać.
I zupełnie nie boją sie zimna, kilka stopni a one dalej latają, ale unikaja słońca. Tylko, ze wieczorem nie bardzo jest jak sie przed nimi schronić...


Kurcze,przeczytałem to i myślałem że chodzi o borsuki.Potem się skapnąłem co i jak :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL