Teraz jest piątek, 29 sierpnia 2025, 21:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: smętek a monetki?
PostNapisane: czwartek, 5 grudnia 2013, 19:39 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): piątek, 22 kwietnia 2011, 17:57
Posty: 350
Lokalizacja: Śląsk
Witam, mam smętka "HS-3" ze standardową chyba sondą 25cm, ogólnie kupiłem go z myślą o militarce bo tym własnie się interesuję, ale ostatnimi czasy zastanawiam się nad monetkami i drobiazgami. Wiem, że są do tego lepsze wykrywacze ale nie stać mnie niestety na tego typu sprzęty, zastanawiam sie czy da się z mojego smętka wycisnąć tyle przy takiej sondzie azeby osiągi był zadowalające, tzn wiem i czytałem jak nastroic i ze na dysryminacji tak 6-7 trzymać zeby monetki wyłapytał tylko chodzi mi o fakt czy przy 25cm sondzie da rade wyłapać monetkę np z odległości powiedzmy 30cm, czy ktoś może ma doświadczenia z tym wykrywaczem jak dobrze sie nim posłużyc, ażeby osiągi na monetki były możliwie jak najwieksze i jeśli tak to czy podzieliłby sie ze mną tymi radami, chętnie wypróbowałbym na jakims poletku, bo widziałem ze ludzie mnóstwo monetek kopią, zdaję sobie sprawę ze mają lepsze wykrywacze ale myśle ze smętek też da radę:) Kiedyś miałem AL-1 własnej produkcji i wskakując na poletko wykopałem dwie monetki z tego co pamiętam, sreberka, ale ze smętkiem jeszcze sie nie puściłem, a wiem też ze na dyskryminacji przy nierównym podłożu cieżko ogarnąc ten sprzęt chyba...
Z góry dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem i za dobre rady i życzę udanych wykopków
Pozdrawiam
hajs


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: smętek a monetki?
PostNapisane: czwartek, 5 grudnia 2013, 20:22 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): środa, 23 czerwca 2010, 16:04
Posty: 177
Lokalizacja: Roztocze wschodnie
Hej, ja chodziłem ze smętkiem na monetki i to z dobrym skutkiem. Było to trochę uciążliwe bo robiłem to na all metal, przy sygnale wiodącym rozkręconym tak żeby wykrywacz cały czas mruczał. Jak już coś złapałem, to przekręcałem dyskrymę i sprawdzałem czy sygnał nadal jest. Wszystko robiłem w słuchawkach, to też ważne. Piszesz o dyskryminacji 6-7, moim zdaniem to o wiele za dużo, ja chodziłem tak na 2,5 żeby małe żelazo też łapać, zrób test na bagnet mosin i sprawdź czy go nie mijasz. Znam specyfikę tego sprzętu i wiem, że na dyskryminacji też da się wyłapywać dobrze drobnicę na równym polu, na nierównym już będzie się gubiło idealne strojenie do gruntu (chodzi o stałą odległość sondy od powierzchni ziemi). Z drugiej strony, wiem że cieniutkie sreberka będą omijane, kiedyś znalazłem takowe sprzętem drobnicowym, po śladzie za HS-3 z którym był brat. Sprawdzaliśmy zasięg i był bardzo mizerny. Innym razem, jak miałem słaby sygnał na kolor moją x-terrą 50, HS-3 też łapał ten sygnał ale przy powolnym ''głaskaniu'' ziemi, tak więc jakiś tam potencjał jest nadal w tym sprzęcie. Pozdrawiam serdecznie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: smętek a monetki?
PostNapisane: czwartek, 5 grudnia 2013, 20:46 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): czwartek, 31 maja 2012, 13:15
Posty: 157
Lokalizacja: Siedlce Mazowieckie
HS3 na monetki ? :D miałem coś takiego militarka tak ale drobnica :idea .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: smętek a monetki?
PostNapisane: czwartek, 5 grudnia 2013, 20:49 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): czwartek, 29 marca 2012, 20:45
Posty: 326
Lokalizacja: Mirosławiec
Fakt, smętek potrafi złapać monetkę - szczególnie aluminium ( przynajmniej mój ) ale przy nastawie 2-3 to wszystko co ma wielkość gwoździa 5 cm, druciki, odłameczki małe po 1 cm, blaszki i cały inny syf będzie twój. Przy all metal to już pełny dramat :ups: - wtedy na max wszystko twoje :D :D :D . Nie wiem jak sie zachowa cewka którą posiadasz ale ja testowałem 30 i 37 cm na w\w nastawach. Ogólnie prl-ki łapie dobrze ( stopy metali ) 10-15 cm , potrafi znaleźć pfenigi 10 na płasko ok. 10 cm ( mi tak wyłaziły ). Ale jest bardzo czuły na aluminium i ołów ( strzępki po aku ) więc w teorii jest ok, praktyka jak wiadomo - swoje prawa :h


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: smętek a monetki?
PostNapisane: czwartek, 5 grudnia 2013, 21:02 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): sobota, 20 października 2007, 02:31
Posty: 185
Lokalizacja: Warszawka
Jak Cię nie stać na nic innego to nie masz wyboru :(

Są lepsze i dużo lepsze maszynki do szukania monet od wykrywacza HS ..

Opowiem moją historię :lol:

A więc było to bardzo dawno w zeszłym tysiącleciu w tak zamierzchłych czasach, gdy telefon miał wymiary cegły, po ulicach jeździły maluchy, muzyki się słuchało z płyt i kaset, internet był pojęciem szerzej nie znanym wówczas dowiedziałem się, że przy użyciu wykrywacza metali z ziemi można wyjąć monety.
Eureka :1 . Musiałem mieć taki sprzęt !

Poszedłem więc na pobliskie targowisko staroci zwane potocznie Koło i w "alejce kopaczy" podpytałem się sprzedających wykopane monety o najlepszy wykrywacz i usłyszałem, że jest to Whites 6000/5900. Szybka analiza możliwości finansowych studenta określiła , że taki wykrywacza to sobie co najwyżej mogę obejrzeć w skserowanym, czarno-białym prospekcie reklamowym.
Ale nie ustępowałem w poszukiwaniach - moje drugie podejście było do pana który na straganie miał dużo żelastwa z II WŚ - jego typ był już na moją kieszeń i nazywał się smętek. Potwierdził to też jego sąsiad na drugim stoisku zarzuconym skorodowanymi bagnetami , hełmami i lufami mauzerów : "bierz smętka głęboki k..wa jak ch..ra" .

Już wiedziałem, że go będę miał po tak przekonywujących argumentach dwóch dżentelmenów.

Udałem się więc do Śródmieścia w celu nabycia drogą kupna tak cudownego sprzętu. Producent zademonstrował mi go a także pokazał słoiki monet , kule armatnie i dużo innych fantów które sam wykopał. Byłem pod wrażeniem zarówno spotkania ze skądinąd sympatycznym starszym panem a także jego dorobku jako eksploatatora. Kupiłem wykrywacz - pamiętam, że miał jeszcze pełną sondę - nie taką nowoczesną-ażurową jak teraz.

Czasy były trudne oj nie było łatwo. Nie było, żadnego forum na którym bym się dowiedział, że smętkiem mogę sobie co najwyżej militarki nakopać, a na monety to on się kompletnie nie nadaje. Jakbym to wiedział to na pewno nic bym nie znalazł :n !.

Będąc całkowicie nieświadomy tej ułomności wykrywacza pojechałem na poletko pod Warszawą i po 5 godzinach chodzenia wykopałem kilka kilo żelaznego i kolorowego złomu tj. gwoździ, kapsli, "polmosów" itp. jakie było moje szczęście jak zobaczyłem pod saperką boratynkę czy grosza SAP-a już dobrze nie pamiętam, ale była to moneta, stara moneta i moneta przeze mnie wykopana :D
Później już było tylko lepiej , nauczyłem się słuchać wykrywacza , ustawiać dyskryminację, prowadzić sondę i z wypadu kilkugodzinnego potrafiłem przywieźć po 20-30 miedziaków.
Do 2003 roku miałem różne detektory, ale chyba najwięcej monet wykopałem smętkiem - fakt miałem wtedy najwięcej czasu na wykopki i nie było takiej konkurencji - na polach rolnicy myśleli, że jestem geologiem :lol: Duże miedziane 3 czy 5 kopiejek potrafiłem wykopać głębiej niż 35 cm - sprawdźcie czy Ace250 weźmie z tej głębokości monetę, bo At-pro ma już duży problem.

Koniec bajki.


20 lat później czyli teraz bardzo bym się cieszył z wyniku 30 monet w 5 godzin zrobionego na At-pro. Niestety miejscówki są już przeszukane i mało co już zostało w ziemi.

Moja opowieść powinna Ci zobrazować, że i smętkiem można znaleźć dużo monet szczególnie dużej miedzi na głębokości którą "wysoko-hercowce" pomijają. Niestety wykopanie srebra będzie mało prawdopodobne a kopnięcie cienkiego szeląga srebrnego czy denarka będzie wręcz graniczyło ze skreśleniem 6-tki w totolotka.
Pamiętaj abyś wolno przemiatał cewką, pokrywając pole detekcji przesuwając sondę o 1/3 do 1/2 średnicy, dobrze dostroił wykrywacz do gruntu a słyszalnym tonie i uważnie słuchał co do Ciebie mówi wykrywacz. Koniecznie słuchawki. Niestety nakopiesz się przy tym dużo żelastwa ale dyskryminację ustaw na 3 max. 4, ale dzięki temu fanty powinny wychodzić.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: smętek a monetki?
PostNapisane: piątek, 6 grudnia 2013, 00:26 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): czwartek, 19 kwietnia 2012, 12:27
Posty: 1038
Powiem tak, tytułem wstępu:
jeśli teren jest czysty od żelastwa, to smętkiem spokojnie wynajdziesz również monety i inny kolor. Jeśli teren jest zaśmiecony żelastwem, to o kolorze leżącym w POBLIŻU żelastwa (nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie!) można w zasadzie zapomnieć. Związane jest to z potworną czułością cewek smętasa na żelastwo, a tym samym z efektem maskowania koloru przez żelastwo. I tu żadna dyskryminacja w zasadzie nie pomoże.

A teraz z życia:
na terenie czystym od żelaza, tam, gdzie przechodziłem smętasem, Optimą Rutusa w zasadzie nie było już co zbierać, chyba, że ewidentnie pominięte. Smętes wybierał wszystko - miedź, brązy, alu, srebro, etc...
Na terenie z żelazem - o, tak - tam Optima wszędzie coś kolorowego znajdowała.

A jak szukać:
ja kolor szukałem na Auto (!). Oczywiście zasięg jest mniejszy niż na all metal, ale w przypadku koloru to w zasadzie nie ważyło, wspominając casus Optimy. Oczywiście - technika była podobna do opisanej wyżej: najpierw namierzenie w Auto, następnie przełączenie na dyskryminację - sprawdzając czy to kolor czy żelazo - i finalnie kopanie.

Co do ustawienia dyskryminacji - 3...4 jest chyba w miarę uniwersalne, z tym, że:
• ustawienia niższe 2...3 są odpowiednie do szukania małego złota, ale to już wtedy zaczyna wyłazić małe żelastwo...
• ustawienia >4 (np. 7...8) dają lepsze odrzucanie żelastwa, ale może też już się gubić kolor! - czyli, przykładowo: przy dyskryminacji 4 smętas pokaże coś, a przy 8 nic - co może oznaczać zarówno średnie żelastwo pod cewką, ale również mały kolor, który smętas też zdyskryminuje - nie raz miałem taką hecę.
• smętas ma dyskryminację wielkościową, więc przy dyskryminacji odrzuci odpowiedniej wielkości żelastwo, ale większe oczywiście zasygnalizuje. No i pozostaje kwestia doświadczenia - czy to, co brzęczy na dyskryminacji to kolor czy żelastwo...

Co do cewki - mam 20, 25 i 30 - i uważam, że z 25 najlepiej się pracuje, chociaż pas przemiatania jest mały. Pamiętaj też, że max głębokości masz tylko w środku cewki, co jest istotne zwłaszcza przy szukaniu koloru. Więc machać w zasadzie wypada z przesunięciem kilkucentymetrowym... co oznacza wolne chodzenie.

Istotna jest również szybkość machania - tu nie można za szybko, a przy szukaniu drobiazgu (szczególnie na niskich dyskryminacjach) wręcz powoli. Choć głownie ważne jet to przy all metal lub dyskryminacji - przy Auto moim zdaniem, jest to mniej istotne.

A cha, i przy szukaniu koloru to goła ziemia albo bardzo niskie pokrycie (np. trawą). Przy gęstszej / wyższej trawie o kolorze można też zapomnieć...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: smętek a monetki?
PostNapisane: piątek, 6 grudnia 2013, 17:54 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): piątek, 22 kwietnia 2011, 17:57
Posty: 350
Lokalizacja: Śląsk
dziękuję wszystkim za wyczerpujące wypowiedzi, troche słońca nade mną zaświeciło i ten cień szansy ze cos wysoczy, nie wiem czy teraz dam rade bo niebawem snieg spadnie ale w sezonie wypróbuje na pewno i mam nadzieje ze owoce tego będą obfite jak na smętka:)
Pozdrawiam
hajs :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL