SPIDERSKI napisał(a):
Jeżeli mamy wyłączoną korekcję to niektóre przedmioty żelazne mogą dawać sygnały pomimo dyskryminacji (drobne i malutkie sygnały). Korekcja jest od tego aby takie sygnały usunąć. POZIOM 1 usuwa ale POZIOM 2 usuwa "mocniej". Trzeba uważać z POZIOMEM drugim bo może usunąć sygnały od kolorku cieniutkiego w którym zaszły różne procesy chemiczne czyli nie jest czysty kolor.
Ja raczej kolorku szukam i robię tak:
Dynamik, jest sygnał, grzebnę nogą, odgarnę wierzchnią warstwę ziemi, tak aby była płaska i przemiatam. Jeżeli jest dźwięk czysty, stabilny (czyli górny kwadracik nie biega w prawo i lewo, conajwyżej wyświetla się w obrębie dwóch pól), a po obadaniu pinpointem nie jest to duży fant (czyli przy przemieceniu nad fantem sygnał szybko się urywa i jest krótki) to na 80% jest to mały kolor. Pozostałe 20% to mała, blaszka, coś jak kawałek połamanej podkowy, krążek wielkości marki narzędziowej itp. Dla pewności można stanąć "na godz. 9 lub 3" sygnału i znów pomachać cewką. Jeżeli natomiast sygnał przy przemiataniu skacze, jest krótki, "popierduje" to kawałek żelastwa. Dyskryminację zazwyczaj mam ustawioną na godz. 11, czyli gwoździe i inne duperele odrzuca.
Te efekty pokazywania żelastwa na kolor to nic innego jak "odczytanie" przez wykrywacz płaskiej powierzchni żelastwa jako koloru. Osobiście nie używam korekcji żelaza, z wyżej wymienionego powodu przez Spiderskiego (ew. pominięcie cienkich monet, leżących pionowo). Z czasem można się nauczyć rozróżniać te "czyste" i pewne sygnały i takie, których nie warto kopać.
Jeżeli pan Rutyna mógły dodać coś od siebie w tym temacie, chętnie posłucham.
...a MIX'a muszę się nauczyć i przełamać ("chodzić dotąd aż się go polubi" :))