|
Nie jestem specjalistą w dziedzinie tego typu wykrywaczy, gdyż zainteresowania poszukiwawcze w moim wypadku są zupełnie inne (chociaż garnek złota chętnie bym wytachał ;) ), tym niemniej wydaje mi się, że jest zupełnie odwrotnie, wykrywacze ramowe są lepsze od Two box, są jednak zdecydowanie droższe (porównuje modele firm zagranicznych) i mniej poręczne.
Z wykrywaczem ramowym powinny chodzić dwie osoby trzymając za boki ramy z obu stron a trzecia powinna nieść łopatę z dala od tamtych dwóch. Z wykrywaczem Two Box może iść jedna osoba choć wciąż pozostaje problem łopaty.
Trzeba również nadmienić, że poszukiwanie takim sprzętem jest specyficzne. Jak trafia się sygnał trzeba wykopać wielką dziurę a później ją zasypać. A jeśli to był śmieć? Nie na każdym polu można wykopać rolnikowi dziurę na 3 metry głęboką.
Z modeli Two Box można polecić White's-a TM 808 i podobne konstrukcje. Z ramowymi mam nikłe doświadczenie.
Najlepiej niech wypowiedzą się lepiej zorientowani w temacie.
SiD
PS.
Jeśli sprzęt taki ma być tylko na żelastwo to zdecydowanie wart rozważenia jest magnetometr.
|