benekpe napisał(a):
Abaqus - ja bardzo cenię sobie Twoje wypowiedzi.
Miło mi.
benekpe napisał(a):
Miałeś je równocześnie?
Nie, ale przez jakiś czas miałem równocześnie EA i zwykłego ET z okrągłą cewką 8".
benekpe napisał(a):
Te same przedmioty identyfikowałeś?
Tak, ale moje "pomiary" robione były w powietrzu. Abstrahując od tego, że nie ma wpływu gleby na wynik, to do celów porównawczych chyba można takie testy przeprowadzić. Utrata zasięgu w ziemi dla jednego i drugiego nie będzie się przecież znacząco różnić (mówimy li tylko o zasięgu - nie o jakości ID).
benekpe napisał(a):
Dlaczego zmieniłeś ACE na ET?
Tutaj zacytuję sam siebie z wypowiedzi z forum rutusowiec.com.pl:
Cytuj:
Opinii w sieci jest do syta na temat wykrywek, których wcześniej używałem. Dlatego też napiszę co powodowało zmiany jednego na drugi.
Otóż zacząłem de facto od EuroACE'a. Jak to na początku, z zerową wiedzą co w wykrywaczu ważne, a co mniej, zachwycony zasięgiem, kopałem z nim coś ponad 2 lata. Tuż po kupnie Garrett'a dokupiłem Saper'a Trapera, którego miałem "na grubszego zwierza". W zasadzie przez ten okres nie miałem większych uwag do obydwu wykrywaczy dopóki pewnego razu nie miałem okazji użyć... zwykłego Teknetics'a Eurotek z cewką 8". Sprzęt był pożyczony na kilka tygodni. I ta zabaweczka za 6 stówek zrobiła na mnie niezłe wrażenie. Fajne audio oraz ID, które w moim przekonaniu, lepiej dawało radę niż w kanarku. Oczywiście zauważalny był niedostatek zasięgu tego wykrywacza. Zapragnąłem zmiany. Poczytałem o Eurotek'u Pro z cewką 11DD, pooglądałem filmy na YT i zadzwoniłem do znanego sklepu z wykrywaczami (niech to będzie moja tajemnica którego) z pytaniem o opinię właśnie o tej wykrywce. Usłyszałem od człowieka, którego miałem za poważnego handlowca, że wykrywacz jest wart swej ceny i, że do kwoty 1500 zł w zasadzie nie ma lepszego na monetki, łuseczki itp. Uwierzyłem.
W terenie generalnie byłem z niego zadowolony. Podobał mi się wskaźnik IRON przy niepewnym sygnale koloru. Kilka razy kopnąłem dla sprawdzenia i za każdym razem rzeczywiście był to jakiś stalowy śmieć. Na + względem Garrett'a również regulacja głośności. Nie zawsze miałem potrzebę chodzenia ze słuchawkami. Niemniej dźwięk znośny dopiero po zaklejeniu głośnika i ustawieniu VOL na minimum. O niebo lepiej niż w kanarku. Kolejny + to fakt, że częstotliwość dźwięku jest funkcją odległości od celu. Garrett już mnie trochę męczył tym gongiem. Kolejny baaardzo duży punkt "in plus" dla Eurotek'a to masa i wyważenie! Wyczuwalna różnica między nim, a kanarkiem. Niewątpliwy minus Teknetics'a to zasięg. Np. współczesne 5 zł w powietrzu widziane z max. 25 cm.
Podaję link do wątku, gdzie Kolega
woziu117 uzyskiwał w zasadzie te same wyniki co ja (+/- 1cm):
http://www.poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=10&t=128238&hilit=teknetics+Eurotek&start=0Benek, z Twoich wpisów wynikałoby, że skoro nie ma mowy o zauważalnym niedostatku zasięgu to przy wszystkich zaletach ET PRO 11DD, byłby to wykrywacz porównywalny np. z Garrett'em AT PRO i jemu podobnymi, a tak raczej nie jest. A co Ciebie skłoniło aby dokupić 2x droższego kija do tego mega fajnego ET?
Poza tym dlaczego miałbym chodzić na czułości 7 i skąd opinia, że wtedy jest "niepotykanie" stabilny? Czy nie będzie jeszcze bardziej niespotykanie stabilny na czułości 6, 5 i tak do 1? Wtedy jeszcze trudniej wyprowadzić go z równowagi :)
Praktycznie w każdym terenie gdzie ja chodziłem, spokojnie dało się chodzić na max. czyli na 10. Czyt Twój egzemplarz na to nie pozwala?