Abaqus napisał(a):
lamina napisał(a):
...zaczynają więcej widzieć a nam pozwalają więcej słyszeć, ale nie każdy to lubi.
Przyznam się Panie Konradzie, że jestem lekko zaskoczony. Sugeruje Pan, że po prostu nie każdy ogarnia potok informacji od detektora? Cóż, albo rybki albo akwarium.
niestety....
sporo poszukiwaczy, zwłaszcza początkujących (na forum był nawet ostatnio wątek na ten temat) oczekuje od detektora kompletnej ciszy i jasnego klarownego sygnału na konkretne znaleziska.....
Większość z Nas wie, że w miarę jak rosną zasięgi detektora, rosnie też ilosć "popierdywań" jak niektórzy nazywają, i trzeba nauczyć się je odróżniać od sygnałów generowanych przez "fanty".
Lata praktyki mówią, że im lepszy sprzęt tym wiecej nam mówi, ale też wymaga większych umiejetności od poszukiwacza,
w zasadzie rozwoju w technice wykrywaczy na razie brak..... rozwija sie tylko ich ergonomia i łatwość obsługi, nowe filtry, mocniejsze procesory pozwalają na coraz więcej i ułatwiają nam choćby to rozróżnianie .... ale to wciąż procesory.... które ludzkiej intuicji i umiejętności interpretacji nigdy nie dorównają... ale to trzeba w sobie dopiero wyrobić... a to trwa... i cierpliwości wymaga a nie wszyscy są cierpliwi :)...
Może to dlatego zawsze wszystkich namawiam na chodzenie w trybach all-metal i pochodnych.....