szpieg_fm napisał(a):
ok . Ostatnio zorganizowałem z moja druzyna (Explorator) aby zrobic dzien sprzatania bunkrów miałem na oku 1 ziemianke i 1 bunkier . na miejsce przyjechaliśmy gdzieś około godz 8 rano pod ziemianke obrani w robocze ciuch zazeliśmy sprzatanie z przeruznych smieci oto statystyki z ziemianki o wymiarach 2X2 15Kilo smieći odpadów komunalnych 20 kilo butelek i innego szkła 10 kilo kuszek ( kasa zasiliła konto naszego towarzystwa ) 50 kilo innego złomu ( tak samo kasa zasiliła nasze konto ) ziemianke wysprzatalismy do cna zamietliśmy wejście zabiliśmy gruba siatka druciana i przyczepiliśmy tabliczke z napisem SZANÓJ BUNKRY ONE KIEDYŚ RATOWAŁY NAM ZYCIE . w niedługim czasie bedzie jeszcze przyczepiona tabliczka z informacja wybudowania i nazwa jednostki jaka stacjonowała na tym terenie
to pocieszające ze wreszcie cos sie dzieje z zabytkami fortyfikacyjnymi w Polsce. Przewaznie wszyscy nie będący w temacie kojarzą co najwyżej Jastarnię, Hel, MRU... a ilez innych, czesto zapomnianych miejsc jest w naszym kraju!
Szczególnie ciekawe rejony to Mazury. Skansen w Bakałarzewie, mamerki, gierłoż - to te duże, znane obiekty. W czasie ubieglorocznych wakacji dotarliśmy do wsi Martiany - gdzie zachował sie doskonale, wrecz idealnie zachowany schron - do lat 70 zamaskowany drewnianą stodołą. Wlasciciel oswietlil wnetrze, udostepnil do zwiedzania. To cieszy.
Rowniez u nas, na Śląsku pręznie dziala organizacja ProFortalicjum ktore opiekuje się kilkoma schronami OWŚ - w Chorzowie, Dobieszowicach i Wyrach. Odremontowano wnetrza, czesciowo wyposazono i mozna je zwiedzac za darmo.
Niestety, wiele obiektów dalej niszczeje, niektóre, nawet w dobrym stanie sa zasypywane ( w Zabrzu zasypywany jest hałdą schron niemiecki), niszczone, rozkradane. To smutne
Czesto jezdzę do Czech ( Nachod, Hlucin - ciekawy skansen fortyfikacyjny) i zachwycam sie podjesciem Czechów do tematu...