Kocio napisał(a):
fabryka była i była to fabryka w Stojadłach i nazwę od miejscowości przyjęła. To tak jak byście powiedzieli że swarzędz to meble..
No, chyba, że odwrotnie. Nie twierdzę, że w tym przypadku tak być musiało, bo na Mazowsze mam ze 400 km. Wyraźnie zaznaczyłem, że fragment dot. pochodzenia nazwy Stojadła to luźne dywagacje (zbudowane zresztą na podstawie podejrzanego współbrzmienia tej nazwy z czynnością jedzenia).
Ale znamy i takie przypadki, gdy miejscowości przyjmowały nazwy od prowadzonej w nich wytwórczości czy nawet bezpośrednio od zakładów przemysłowych. Wystarczy, że w maleńskiej wsi czy przysiółku powstawał zakład wytwórczy, obrastał domostwami osób pozwiązanych z produkcją i wreszcie użyczał rozrastającej się miejscowości swą nazwę.
Mało to mamy Hut, Hucisk, oczywiście w sensie nazw miejscowości lub przynajmniej składników tych nazw?
Kocio, używając Twojej metody wyśmiewania napiszę teraz tak: najpierw była miejscowość Nowa Huta, a potem w niej założono zakład przetopu żelaza i nazwano go od miejscowości hutą... Ha, ha, ha. Ale śmieszne, chyba pęknę itd.
Kocio napisał(a):
a Krynica przyjęła nazwę od Kryniczanki....
Blisko, blisko. Krynica rzeczywiście przyjęła swą nazwę od wód mineralnych. Wszak termin "krynica" oznacza: wywierzysko, źródło, zdrój, miejsce z którego wytryska woda.
Test