Teraz jest piątek, 17 lipca 2026, 14:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 stycznia 2003, 08:36 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 listopada 2002, 01:00
Posty: 1278
Lokalizacja: Kraków
Czyściłem właśnie przedmioty znalezione w lecie, znalazłem wśród nich zapomnianą klamrę węgierską, pomyślałem że to mieładnie aby taka rzecz leżała zapomniana w mojej piwnicy, zabrałem się więc za czyszczenie jej. Uruchamiając "widelec", prostując lekko wgniecione godło przypomniał mi się pewien epizod z bitwy limanowskiej dotyczący właśnie Węgrów. Zamknijcie więc oczy i dajcie się porwać historii...<br><br> "11grudnia miał miejsce ostatni, dramatyczny epizod bitwy o Limanową. Przed świtem tego dnia oddziały rosyjskie zaatakowały miasto doliną Łososiny, a także górami od południowego wschodu, przez wzgórze Jabłoniec. W nocnej walce wręcz wzgórze odbili i utrzymali aż do nadejścia posiłków spieszeni kawalerzyści węgierscy z 9 pułku huzarów pod dowództwem płk. Muhra, który zwycięstwo przypłacił życiem. Huzarzy byli szkoleni głównie do walki kawaleryjskiej, nie mieli pojęcia o okopywaniu się, nie posiadali w błąd ortograficzny!!! bagnetów ani łopatek, więc musieli sobie radzić kolbami karabinów, a nawet gołymi pięściami. Starcie to nie miało może decydującego znaczenia, gdyż wiele wskazuje na to, że rosjanie podjęli już w tym czasie decyzję odwrotu, zaś atak miał ułatwić oderwanie się od przeciwnika, tym niemniej w tradycji austriackiej, a zwłaszcza węgierskiej, szturm Jabłońca stał się punktem kulminacyjnym bitwy, symbolem bohaterstwa i poświęcenia żołnierza węgierskiego. Tak pisał na gorąco o tej walce Ferenc Molnar: <br> "Ci chłopcy węgierscy w noc ciemną jak smoła dostali rozkaz: zostawić konie we wsi, dotrzeć do okopu ciągnącego się przez strome wzgórza aż na grzbiet i zluzować walczących tam żołnierzy. Huzarzy ze swymi oficerami na czele, posówając się na czworakach ostrożnie zbliżali się do okopu. Przeciwnik mial na tym wzgórzu przewagę i nim huzarzy dotarli do okopu, Moskale już go zdobyli i pośród tej czarnej nocy czekały na naszych chłopców wrogie karabiny maszynowe. Gdy rozległa się rosyjska strzelanina, oficerowie błąd ortograficzny!!! zrozumieli sytuację i poprowadzili huzarów do ataku. Węgierskie młokosy z kolbami karabinów poszli na armię rosyjską wyposażoną w bagnety i karabiny maszynowe. (...) Chodząc wśród poległych rosjan widziałem bardzo niewiele ran od kul. Rosjanie, którzy tu zginęli na wzgórzu, padli od potwornych uderzeń kolb. Pewien porucznik huzarów żucił się na nich z łopatą o długiej rękojeści, wciąż idąc na czele, jak zresztą wszyscy oficerowie. Na samym przedzie pułkownik Muhr... Jego prowizoryczna tablica pamiątkowa pokryta jest gałązkami świątecznych choinek..." <br> Zaraz po bitwie żołnierze pochowali swego ukochanego dowódcę, stawiając Mu prowizoryczny nagrobek, w trakcie budowy cmentarza jeszcze w latach wojny wybudowano okazałą kaplicę. Dziś stoi ona jednak pusta ponieważ szczątki pułkownika przeniesiono w latach między wojennych do grobowca na węgrzech. <br> Tuż po uroczystościach otwarcia limanowskich cmentarzy na jednym z nich (nr. 359 w Jaworzynie)znaleziono wiersz. jak głosi tradycja, wiersz ten napisany na kartce po polsku przyczepiony był do jednego z krzyży. <br><br> Przystań przechodniu - ta mogiła szara <br> Przykrywa kości dzielnego Madziara. <br> Nie dla orderów, nie dla próżnej sławy, <br> Ani Cesarskiej i Królewskiej Mości <br> Tysiące węgrów w tej ziemi skonały, <br> Ale dla waszej, Polacy, wolności. <br> Gdy inne ludy nic słyszeć nie chciały <br> O waszym prawie do niepodległości, <br> Szablą huzarską skrzesał honwed śmiały <br> Iskrę nadziei wśród mroku podłości. <br> Poległ - grób swój - twojej powierzył ochronie, <br> Więc znicz wdzięczności zapal - niech płonie. <br><br>Bohaterom spod Kraśnika, Rawy Ruskiej, Limanowej, Gorlic, obrońcom Przemyśla i przełęczy Karpackich. <br> Tysiącom Węgrów, którzy walczyli ramię przy ramieniu z Polskimi Legionistami i oddali swe życie, pomagając skruszyć moskiewskie kajdany. <br> Autor nieznany. <br><br> Więc gdy będziesz w tamtych okolicach przystań na chwilę i pomyśl o pułkowniku Othmarze Muhrze i jego dzielnych huzarach, przypomnij sobie ten wiersz, i wsłuchaj się w opowieść o wielkiej bitwie, którą usłyszysz w szumie drzew, trawy , chrzęście upadającego kamienia...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 stycznia 2003, 08:42 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 listopada 2002, 01:00
Posty: 1278
Lokalizacja: Kraków
P.S. Do tekstu wykorzystałem książkę pt: "Galicyjskie cmentarze wojenne" oraz relacje miejscowej ludności.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 14 stycznia 2003, 12:44 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): czwartek, 12 grudnia 2002, 01:00
Posty: 271
Lokalizacja: Prusy - SC
Witam <BR>El Loco świetna historia iświetnie opowidzina z polotem literackim. <BR> <BR>Pozdrawiam <BR><IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/firing.gif">
[addsig]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 stycznia 2003, 15:51 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 2 listopada 2002, 01:00
Posty: 141
Lokalizacja: ŚLĄSK


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 stycznia 2003, 15:55 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): sobota, 2 listopada 2002, 01:00
Posty: 141
Lokalizacja: ŚLĄSK
witam <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> <BR>Mi tez sie podoba ta hisioria o węgrach walczących w sprawie polskiej.Musze przyznac sie ze nie wiedziałem że Węgrzy walczyli ramie przy ramieniu z polskimi żołnierzami. <BR>Chwała im za to <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> <BR> <BR>Pozdrawiam <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">Gucio
[addsig]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 stycznia 2003, 19:30 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 19 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 193
W momencie gdy trwała I wojna, monarchia Ausro-Węgierska się już sypała. Wydaje mi sie że Węgrzy zarówno jak Polacy uświadamiali sobie że to pocztek końca, i czas walczyć o swoją niepodległość. Jak to zwykla bywa jednak wszystko jest ze sobą powiązane. <BR>Zarówno po jednaj jak i drugiej stronie (Rosja, Niemcy, AUstro-Węgry, Francja) powstawały korpusy obcokrajowe, liczyła sie idea powstawania np. polskich oddziałów, które można by w późniejszym okresie (aut. słownik - korzystać przez rz!) jako zalążki przyszłej polskiej armii (co zreszta sie stało) a nie to pod jakimi sztandarami się tworzą. <BR>Przegrana armi CK oznaczała by wdarcie się Rosjan także do Węgier. Jako przykłąd przytocze tu choćby zażarte walki w Karpatach o niedopuszczenie rosjan na nizine węgierską. Brały w nich udział też oddziały polskie odnosząc znaczne sukcesy. <BR>Szeregowego zołnierza raczej mało obchodziło co innego jak włąsna skóra, włąsna "mała" ojczyzna, a nie wielkie monarchie. <BR>Nie mieszajmy do tego imperializmu bo zaczniemy wpadać w paranoje. <BR>Po co wciskać w to jakąś ideologie. <BR> <BR>Precz z imperializmem !!!! <BR>Proletariusze wszystkich krajów itd....<IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif">)) <BR>Już to raz przerabialiśmy i oby nigdy więcej. <BR> <BR>Oddajmy raczej cześ tym którzy dokonali wielkich czynów, niezależnie pod jakimi byli sztandarami, płacąc nieraz za to najwyższą cenę. <BR> <BR>Greg<BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Greg dnia 2003-01-15 18:52 ]</font>


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 stycznia 2003, 19:45 
Offline
Chorąży Sztabowy
Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 19 kwietnia 2002, 00:00
Posty: 193
ZBV czy to Ty usunołeś swój post??? Jeśli tak to szkoda, bo moja wypowieć traci nieco sęs, tak więc przytocze co napisałeś - <BR>Zbv (Hetman) <BR> "Moim zdaniem nikt tutaj "za wolna Polske" nie walczyl (no chyba tylko te polskie jednostki). Po prostu jedni imperialisci (Austro-Wegrzy) walczyli z drugimi (Rosjanami)". <BR>


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 stycznia 2003, 20:28 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2002, 01:00
Posty: 570
Tak, bo pomyslalem ze szkoda zaczynac dyskusje. No ale dobra. <BR>Moim zdaniem podczas 1 WS nikt nie walczyl o wolna Polske ("oprócz" pisze się przez "ó" - błąd ortograficzny!!! Polakow walczacych po !obu stronach!)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 15 lutego 2003, 23:11 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5178
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Witam <BR>Zaraz po wybuchu I wojny swiatowej nikt nie walczył o wolną Polske, nawet Polacy wcieleni do armii zaborców , moze w wyj , strzelców Piłsudzkiego, który zreszta był w Galicji uwazany za niebezpiecznego radykała ,socjaliste itd ;-))) ,a w Kongresówce za agenta Austriaków ( czyli jeszcze lepiej ;-)) ), a jego walka o niepodległosc była uznawana za mrzonke, zreszta Austriacy potrzebowali Piłsudzkiego tylko do wywołania powstania na tyłach armii rosyjskiej, po fiasku tego pomysłu ( vide- wkroczenie kompani kadrowej do Kielc), wcielili jego strzelców do Legionów ( które notabene były austriackim pomysłem , taką wariacją na temat galicyjskiej landwery ;-)), nie nalezy zapominac ze w poczatku wojny mało kto miał nadzieje na odbudowe niepodległosci, najwięksi optymisci wiazali sprawe Polski z Austro-wegrami ( istniało memorandum cesarza które mówiło o mozliwosci przebudowy panstwa dualistycznego w trialistyczne z trzecim członem - Królestwem Polskim, oczywiscie po zwycieskim zakonczeniu wojny :-))), a po ponad stu latach zaborów to juz było cos , oczywiscie na Wielkopolsce i Ślasku z wiadomych przyczyn nalezało wtedy postawic krzyzyk, ale po pierwsze memorandum to raczej było nastawione na uzyskanie wiekszej liczby rekruta z motywacja do walki, a po drugie nie odniosło ono zadnego skutku bo nie ukazało sie owo memorandum nigdzie drukiem na skutek ostrego sprzeciwu rządu wegierskiego, który bał sie utraty swoich wpływów w tak urzadzonym panstwie , no i w tym momencie sypie sie cały mit o walce Wegrów za sprawe polska , szeregowi zołnierze wegierscy byc moze sprzyjali Polakom , w sumie razem z nimi walczyli wiec wytworzyło sie braterstwo broni , ale politykom był ten pomysł wybitnie nie na reke. <BR>A skoro przy Wegrach jestesmy to jednak to było waleczne wojsko, austriackie dowództwo wysyłało ich wszedzie tam gdzie sie sytuacja sypała, stanowili takze trzon załogi Przemysla i to dzieki nim twiedza utrzymała sie tak długo , a to ze Rosjanie nie sforsowali jednak linii Karpat podczas morderczych walk zimy 1914/15 to czesciowo równiez ich własnie zasługa , choc z drugiej strony Wegrzy akurat mieli motywacje zeby sie bic , po sforsowaniu grzbietów Karpat nie było przeszkody która by powstrzymała Rosjan przed dojsciem do Budapesztu. <BR>Uff dosc ;-)))))) <BR>Argo <BR>P.S. troche to po niewczasie napisałem ;-)) ale chyba lepiej pózno niz wcale ;-))


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 16 lutego 2003, 00:13 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2002, 01:00
Posty: 570
A ja dodam że Franciszka chronili właśnie też Węgrzy a nie Austriacy. Czyżby nie ufał własnym ludziom <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/question.gif"> A to lis !!! <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/diabel.gif">


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 19 lutego 2003, 01:19 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 listopada 2002, 01:00
Posty: 1278
Lokalizacja: Kraków
Pare uwag do postu Argo: Po pierwsze, oczywiście zgadzam się z tobą że w 1914 roku walka o wolną polskę była utopią, ale czyż nie romantyczniej jest wyobrażać sobie jak to legioniści wraz z węgrami walczyli ramie w ramie? W końcu "Polak, Węgier dwa bratanki...). Notabene i jedni i drudzy (zwłaszcza węgierscy huzarzy) byli uważani za najlepsze oddziały w armi cesarstwa. Natomiast jeśli chodzi o ideę monarchii trialistycznej, powstała ona dużo wcześniej, bo już na początku lat 90-tych XIXw. Jednak była skutecznie torpedowana przez polityków węgierskich. A w 1898 roku parlament austriacki przyjął uchwałe o budowie w krakowie nowych koszar, aby można było wyprowadzić wojska z wawelu. W myśl tej uchwały Wawel miał być wyremontowany i przekształcony w siedzibę cesarza!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL