|
Niestety musze kolegow zmartwic,jest to tylko hipoteza czysto uniwersytecka a zycie jak to zycie.Jako ze w wieku dziesieciu lat chcialem zostac chemikiem wynalazca,postanowilem przeprowadzic probe z rozpaleniem ogniska przy pomocy prochu.W tym celu udalem sie na okopy pierwszo wojenne w celu urealnienia sytuacji oczywiscie w miejsce odludne..Poniewaz wszystko co z pierwszej wojny to swiete, do rozpalki uzylem material drugo wojenny w rocznikach 37-38-39.Galazki z drzew wybieralem tylko z drzew ktore wygladaly na okolo 100 lat ,wiadomo chodzilo o ten sam material palny.Postanowilem uzyc materialow naturalnych takich jak galezie, liscie ,trawa.Wyobrazajac sobie jak to bylo kiedy zolnierze wielkiego cesarstwa gnili w tych okopach za nasza i wasza wolnosc,podjolem probe rozpalenia ognia.Piarwsza proba rozpalenia galezi i lisci nie powiodla sie.Proba rozpalenia suchej trawy przy uzyciu prochu udala sie ale coz z tego skoro ta trawe mozna bylo rozpalic zapalka.Trzecia probe wykonalem przy uzyciu drobniutkich suchych galazek,niestety bez powodzenia.Zalamany niepowodzeniem juz mialem odejsc,jednak pod wplywem atmosfery otoczenia/ wiadomo te okopy ,szum drzew i tp./ pomyslalem ze oni moze mieli j--a ale moje pokolenie tez ma j--a i ja nie dam d--y tylko bede walczyl do konca o honor i godnosc.Postanowilem zwiekszyc material rozpalowy do dziesieciu ladunkow typu mauser wg.rocznikow jak wyzej.W wyniku proby;opalilo mi wasy cale owlosienie na rekach,o rzesach nie wspomne.Owlosienie na glowie uratowne gdyz bylem dwa dni po fryzjerze.Galazki zostaly rozrzucone w promieniu dwoch metrow.Tak wiec jako domorosly chemik i nie doszly wynalazca twierdze ze nie da sie rozpalic ogniska przy uzyciu prochu szczegolnie z mokrych galazek z prozaicznej przyczyny.Proch spala sie w czasie ulamka sekundy zbyt krotkim aby mogl zapalic galezie ,potrzebny jest dluzszy czas przylozenia ognia.Wynika z tego ze proch uzywali do innych celow,ewentualnie mieli jakis nam nie znany patent.Jezeli ktos odkryje ten patent,to bedzie to odkrycie porownywalne z rozwiazaniem zagatki pisma wezelkowego KIPU.Nie wierzycie zrobcie sami probe.
STAWIAM NOWA HIPOTEZE ze proch w tych warunkach byl uzywany jako przyprawa do zupy ewentualnie jako srodek halucynogenny a tego im bylo trzeba.
Ochotnikow do obalenia mojej hipotezy prosze o zglaszanie sie w tym dziale.
Pozdrawiam
|