Teraz jest czwartek, 2 lipca 2026, 17:08

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wojna radziecko-fińska--->straty
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 18:53 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 8 stycznia 2006, 00:22
Posty: 117
Lokalizacja: Górny Śląsk
Witam wszystkich po długiej przerwie :)
Mam pytanie odnośnie strat radzieckich w tej wojnie, gdyż w szkole kiedy zapytałem trzech nauczycieli dostałem całkiem trzy inne
odpowiedzi: jeden twierdził, że zginęło 200 tys drugi, że pół miliona natomiast gdy wraz z kolegami zdesperowany i zamieszany poszedłem
do doktora historii to powiedział, że zginęło mało Rosjan bo ok 40 tyś.Już sam nie wiem komu wierzyć, nie wiem czy Wikipedia będzie mówiła prawdę dlatego chciałbym sie Was koledzy zapytać jak to naprawdę było może ma ktoś jakieś sprawdzone źródło.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 19:15 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 lipca 2002, 00:00
Posty: 576
Lokalizacja: ze wsi
Pół miliona to radziecka wersja oficjalna lansowana obecnie. Faktem jest, że straty nigdy nie zostały rzetelnie skalkulowane i aby obniżyc ich poziom podawano właśnie taką wersję. Uwaga: były to straty bezpośrednio zadane przez przeciwnika. Straty całkowite uwzględniające wypadki poza linią frontu, straty spowodowane przez warunki atmosferyczne, wziętych do niewoli, rozstrzelania dezerterów, osoby zaginione (których przyczyna zgonu bądź zaginięcia nigdy nie została wyjaśniona) według radzieckich historyków w rozmowach "kuluarowych" to około miliona obywateli. Tej wersji nie podaje się publicznie nawet obecnie, bo jest to po prostu wynik nieprawdopodobny, coś jak UFO.
Twój doktor nauk albo dyplom zrobił w Akademii Gorkiego, albo mu się wojny pomyliły.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 19:50 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 23 lipca 2007, 20:01
Posty: 2324
Ten naród nigdy nie przykładał specjalnej uwagi do liczby poległych....
Milion w tą czy milion w tamtą to dla nich mała różnica ;)


Ostatnio edytowano środa, 31 października 2007, 21:16 przez damiano, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 21:02 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 8 stycznia 2006, 00:22
Posty: 117
Lokalizacja: Górny Śląsk
:) fakt faktem nigdy nie zwróciłbym uwagi na tą statystykę gdyby nie taka rozbieżność opinii
ale chyba kolega Damiano świetnie podsumował temat :1 a odnośnie tego doktora to nie wiem gdzie zrobił ten doktorat
nigdy w to nie wnikałem i chyba nie będę pozdro


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 22:16 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 lipca 2002, 00:00
Posty: 576
Lokalizacja: ze wsi
Wyjaśnię jeszcze, że po konflikcie Rosjanie usiłowali oszacowac straty, jednak uzyskane rezultaty nie nadawały się do przedstawienia towarzyszowi Stalinowi. Z tego względu zostały zafałszowane: swoje ostro w dół, nieprzyjaciela w górę. Lecz prawda jest taka, że straty uczciwie liczono i po osiągnięciu pewnej wielkości przestano. Zatem jakie były na prawdę nikt nigdy się nie dowie. Na wszelki wypadek nie robiono żadnego spisu ludności przez jakiś czas.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 23:24 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5177
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Na sam poczatek sprecyzujmy pytanie tzn o co nam tak naprawde chodzi, czy o straty Rosjan podczas Wojny Zimowej 1939-40 czy Wojny Kontynuacyjnej czyli 1941-44 i jesli idzie o te druga straty Rosjan siegajace miliona ludzi sa jak najbardziej realne, natomiast straty tychze podczas Wojny Zimowej ( wedle opracowan rosyjskich poodwilżowych) oscyluja w granicach 270 tys ludzi z czego straty bezpowrotne czyli zabici to okolo 130 tys, co ciekawe bardzo podobne szacunki przedstawial w swych wspomnieniach marszalek von Mannerheim
A tak na marginesie jak czytam o Wojnie Zimowej to sie zawsze zastanawiam w jaki sposob mala i niedoinwestowana sprzetowo armia finska mogla spuscic jak przerazajacy łomot kilkakrotnie liczniejszej i nasyconej technika Armii Czerwonej.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: .
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 23:32 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): niedziela, 18 września 2005, 19:42
Posty: 927
Teren i klimat wybitnie defensywny + znajomość tego terenu + obrona swojego domu + jednak sporo betonu w liniach obronnych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 23:34 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 lipca 2002, 00:00
Posty: 576
Lokalizacja: ze wsi
Argo, zrozumiałem pytanie i odpowiedziałem prawidłowo. Mam na koncie samodzielną publikację na temat Wojny Zimowej, podałem takie same dane i jakoś nigdzie nie było protestów. Co do odwilżowej i poodwilżowej publicystyki rosyjskiej na ten temat to się nie wypowiadam. Mam w swojej bibliotece kilka rosyjskich pozycji i straty są rzeczą, której najchętniej nie podaje się w ogóle - to też o czymś świadczy. Wartości podane przez Ciebie podaje się najczęściej w kontekście strat w samej tylko północnej Karelii (kotły, ataki na linie kolejowe za linią frontu, itp). Mam świadomośc danych przytaczanych przez Marszałka Mannerheima i mam też wiedzę, że były one poddawane w wątpliwośc - żeby było ciekawiej, w obie strony.
Gdyby pytanie dotyczyło Wojny Kontynuacyjnej (bądź łacznie z Wojną Zimową), to wielkości podane przez pytającego byłyby inne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 31 października 2007, 23:58 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5177
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Przyznasz jednak ze pytanie jest postawione wysoce niefortunnie bo wojny radziecko finskie w tym okresie byly dwie jak by na to nie spojrzec, co do strat, to spotkałem sie z opiniami ze liczba 270 tys podawana jako straty calkowie w rzeczywistosci odpowiada radzieckim stratom bezpowrotnym odniesionym w walce ( czyli na nasze -zabitym), wszak Rosjanin prawde powie jak sie pomyli. Moim zdaniem wyniesionym z lektury kilku pozycji na ten temat ( bowiem rowniez interesuje sie Wojna Zimowa) straty Rosjan oscyluja wlasnie gdzies kolo tej liczby, 250- 300 tys zabitych, co jak przyznasz i tak jest liczba oszalamiajaca, gdy sie ja zestawi ze stratami Finow.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 listopada 2007, 00:20 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 lipca 2002, 00:00
Posty: 576
Lokalizacja: ze wsi
Masz Argo słusznośc w obu sprawach: i pytanie postawione nieprecyzyjnie, i publikowane wielkości strat "Wielkiego Brata" są straszliwym brzemieniem. Czuję się troszkę niezręcznie, jak ktoś wyrwany do tablicy, bowiem nie lubię komentowac faktów - przyjmuję je takimi jakie one są i kwita. Jeśli pojawia się komentarz, to sam fakt często idzie w zapomnienie, a właśnie komentarz pozostaje w pamięci odbiorcy. Człowieki już tak mają, że zapamiętują coś bardzo opisowego, zaś surowy fakt nie jest zapamiętywany. Z drugiej strony uważam to za wielką nieuczciwośc mediów, że rozpowszechniają komentarze, a nie fakty. Bo jak fakty są komentowane przez dyletantów, to komentarz może nie mie wiele wspólnego z prawdą.
UWAGA, odwrócę teraz kota ogonem:
Fakt: Ruscy stracili w Wojnie Zimowej milion ludzi!
Komentarz: Nie były to wielkie straty zważywszy na napotkany opór i zaanagażowane siły.
I co? Nawet jeśli to milion, to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia!
DOPISEK:
Tobie Argo i innym polecam rosyjsko-fiński (!) dokument telewizyjny znany mi pod tytułem "Talvisota Venäläissilmin" (coś jakby "Wojna Zimowa od strony nieprzyjaciela") zrealizowany przez telewizję Sankt Petersurg kilka lat temu. Zwaliłem go osiołkiem w dwóch częściach jako mpg po 400 mega z hakiem każda. Rosyjski narrator chętnie opisuje straty na każdym odcinku frontu Wojny Zimowej, niemal wszystkie odwiedza z kamerą. Dowcip polega na tym, że straty podawane w trakcie filmu nijak niechą się zgadzac z podsumowaniem (aż kłuje w uszy). Audio jest w 95% rosyjskie, wersja z napisami fińskimi. Oryginalnej nazwy rosyjskiej nie znam (uchetało początek).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 1 listopada 2007, 22:39 
Offline
Młodszy Chorąży
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): niedziela, 8 stycznia 2006, 00:22
Posty: 117
Lokalizacja: Górny Śląsk
Oczywiście mam na myśli wojnę na przełomie 39/40 sorry za nieprecyzyjność


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: wojna
PostNapisane: piątek, 2 listopada 2007, 16:21 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 1 kwietnia 2007, 18:29
Posty: 1804
Troszeczkę czytałem na temat tej wojny, no i tak mniej więcej straty są jak 1/10.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 2 listopada 2007, 21:40 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5177
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Dzieki Korup za interesujacy namiar, tego filmu nie znalem i widze ze trzeba bedzie zagonic osiolka do roboty :), a jako ze interesuje mnie m.in kto kogo jakim sprzetem pobil to jako male OT powiem jako ciekawostkę ze obie strony jesli idzie o sprzet artyleryjski i bron strzelecka dysponowaly takimi samymi lub bardzo zblizoymi modelami uzbrojenia opartymi na rosyjskich konstrukcjach ( za wyj Pm Suomi), oraz ze podczas tej wojny, oraz Kontynuacyjnej chyba jedyny raz w swej historii bojowo zostal uzyty przez Finow szwedzki mauser m 96 kal 6,5 mm ktorego 80 tys sztuk Szwedzi sprzedali/przekazali? Finom krotko przed zakonczeniem wojny Zimowej.
Z kolei ze strony sowieckiej taka uzyta w walce ciekawostka byl niewatpliwie automat Fiodorowa, model 1916 na japonski naboj 6,5 mm


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 2 listopada 2007, 23:13 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 lipca 2002, 00:00
Posty: 576
Lokalizacja: ze wsi
Zatem, jak uda Ci się ściągnąc i obejżec, to będę ciekaw Twoich wrażeń - film z pewnością Ci ich dostarczy. Jak będziesz miał problem ze ściągnięciem - daj znac na priv, wiem co z tym zrobic. A chwilowo miłego oglądania.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL