atol napisał(a):
...Ciekawostką jest dach,który był wykonany z kilku warstw brezentu przemalowanego farbą olejną,co w końcowej fazie dawało bardzo mocną powłokę.Z tego co wiem to w lotnictwie też tak pokrywano kadłuby i skrzydła
Starsze wersje nadwozia miały tak wykonane pokrycie dachu, potem stosowano blachę.
Zresztą taka technika była kiedyś szeroko stosowana w produkcji nadwozi samochodowych przed wojną, w jej trakcie i po wojnie do lat 60-tych. Np.samochód GAZ 51 i montowany w Polsce Lublin 51 miały drewnianą kabinę pokrytą brezentem (zmienioną potem na metal.)
Zaletą takiego rozwiązania była łatwość produkcji, oraz napraw w warunkach polowych.
W lotnictwie do pokrywania płótna poszycia używa się nitrocellonu, który cechuje się dużą kurczliwością podczas wysychania, co zapewnia dobre napięcie tkaniny.