wez poszukaj ogloszen bo ta cena to chyba nie rewelacja
http://moto.allegro.pl/search.php?categ ... tegory=149
i jak dla mnie to dziwny przebieg, albo miala go 80 lentnia dzewica albo cos krecone :) ja rocznie robie 30-40 tys km a to nie jest wiele
wszystko zalezy od tego kto tym jezdzil i w jakim terenie :)
jak dla mnie to kupa roboty, albo masz kase albo sam poswiecasz mnostwo czasu
nivy nigdy nie mialem ale jak kupujesz to zawsze czeka Cie pare obowiazkowych wydatkow:
-zmiana wszystkich plynow, oleje w silniku, skrzyni, mostach
- zmiana paskow
- zmiana klockow i ewentualnie tacz
- moze sie okazac ze czesci zawieszenia, amortyzatory, gumy, poduszki pod silnikiem i skrzynia
- koncowki drazkow
- jezeli cos cieknie z napedu to uszczelniacze itp
- i kupe takich spraw co nawet nie jestes w stanie przewidziec :)
wypisalem tyle bo zazwyczaj jak sie wie ze fura idzie pod mlotek to juz sie nie inwestuje, sam tak kupilem swoj pojazd, cena byla super ale przez pierwsze kilka miesiecy musialem swadzic 1/3 ceny samochodu i to wcale nie byl koniec :)
przemysl czy nie warto wydac wiecej ale zeby furka byla w leprzym stanie