Bax21 napisał(a):
zmiany już da się odczuć.
niedawno dostałem wezwanie na WKU. W lipcu tego roku skończyłem studia i byłem przekonany
że mnie teraz chapną do woja. I co? Pojechałem tam tydzień temu a oni mi powiedzieli, że jestem automatycznie przeniesiony do rezerwy
tylko muszę się zgłosic za rok wtedy to już będzie załatwione oficjalnie (bo na razie tego nie mogą zrobić - jakieś tam przepisy zabraniają)
Troche się zdziwiłem. :o Ale tak samo też było z moimi znajomymi, wszyscy przeniesieni do rezerwy :jump
pozdro!
Takie zmiany kolego Bax21 to widać już od kilku lat.
Wojsko nie ma kasy na szkolenie absolwentów uczelni cywilnych i co roku minister obrony narodowej swoim rozporządzeniem przenosi ich do cywila.
Gdybyś się trochę zainteresował tematem, to obyło by się bez stresu. :666
cooger napisał(a):
BTW to jesteśmy w NATO czy nie ? (pytanie retoryczne)
W 1939 tez mieliśmy sojusze (z Anglią i z Francją).:666
vincent_vega_69 napisał(a):
Za to partyzantka - dobrze wyszkolona, uzbrojona i gotowa na wszystko - tak i ciągle zadaje dotkliwe ciosy.
A skąd Ty weźmiesz tych wyszkolonych partyzantów, skoro nie będzie szkolenia wojskowego. Z pacyfistów, którzy nie wiedzą z której strony kałacha "kulki wylatają"?
Dla jasności - ja też uważam, że taki system zasadniczej służby wojskowej i przeszkolenia absolwentów uczelni wyższych jest totalnie bez sensu.
Ale to nie znaczy, że można go zlikwidować i nie wprowadzać innego. Nie można pozostawiać państwa bez armii na wypadek zagrożeń wojennych.
Może te wspaniałe pomysły naszych rządzących wynikają z tego, że nie mieli oni w swoim życiu nic do czynienia z wojskiem (również pewnego fotoreportera w Afganistanie) i po prostu nie zdają sobie sprawy z tego co robią.