Teraz jest sobota, 4 kwietnia 2026, 19:27

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 07:39 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 10 października 2005, 12:07
Posty: 4124
Lokalizacja: Kielce
Bax21 napisał(a):
zmiany już da się odczuć.

niedawno dostałem wezwanie na WKU. W lipcu tego roku skończyłem studia i byłem przekonany
że mnie teraz chapną do woja. I co? Pojechałem tam tydzień temu a oni mi powiedzieli, że jestem automatycznie przeniesiony do rezerwy
tylko muszę się zgłosic za rok wtedy to już będzie załatwione oficjalnie (bo na razie tego nie mogą zrobić - jakieś tam przepisy zabraniają)
Troche się zdziwiłem. :o Ale tak samo też było z moimi znajomymi, wszyscy przeniesieni do rezerwy :jump

pozdro!

Takie zmiany kolego Bax21 to widać już od kilku lat.
Wojsko nie ma kasy na szkolenie absolwentów uczelni cywilnych i co roku minister obrony narodowej swoim rozporządzeniem przenosi ich do cywila.
Gdybyś się trochę zainteresował tematem, to obyło by się bez stresu. :666

cooger napisał(a):
BTW to jesteśmy w NATO czy nie ? (pytanie retoryczne)

W 1939 tez mieliśmy sojusze (z Anglią i z Francją).:666

vincent_vega_69 napisał(a):
Za to partyzantka - dobrze wyszkolona, uzbrojona i gotowa na wszystko - tak i ciągle zadaje dotkliwe ciosy.

A skąd Ty weźmiesz tych wyszkolonych partyzantów, skoro nie będzie szkolenia wojskowego. Z pacyfistów, którzy nie wiedzą z której strony kałacha "kulki wylatają"?

Dla jasności - ja też uważam, że taki system zasadniczej służby wojskowej i przeszkolenia absolwentów uczelni wyższych jest totalnie bez sensu.
Ale to nie znaczy, że można go zlikwidować i nie wprowadzać innego. Nie można pozostawiać państwa bez armii na wypadek zagrożeń wojennych.
Może te wspaniałe pomysły naszych rządzących wynikają z tego, że nie mieli oni w swoim życiu nic do czynienia z wojskiem (również pewnego fotoreportera w Afganistanie) i po prostu nie zdają sobie sprawy z tego co robią.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 08:40 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
Bedę się upierał, że armia z poboru jest złą, słabo wyszkoloną i niewiele wartą siłą bojową na polu wojny nowoczesnej. Nawet w średniowieczu dobrze wyszkolone wojsko było lepsze niż pospolite ruszenie. A co dopiero teraz? 100 żołnierzy GROM-u zada większe straty przeciwnikowi niż 1000 żołnierzy z poboru. To ci zawodowcy są potencjalną partyzantką.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 08:56 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 10 października 2005, 12:07
Posty: 4124
Lokalizacja: Kielce
vincent_vega_69 napisał(a):
100 żołnierzy GROM-u zada większe straty przeciwnikowi niż 1000 żołnierzy z poboru. To ci zawodowcy są potencjalną partyzantką.

Ci zawodowcy jak piszesz w większości zostaną wybici w pierwszej fazie konfliktu (wojny).
Ci, którzy przeżyją będę mogli tworzyć "partyzantkę", ale tu tez potrzeba będzie ludzi, przeszkolonych chociaż w minimalnym stopniu. Skąd?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 09:07 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 28 stycznia 2006, 18:14
Posty: 1388
Nie sądzę aby ci zawodowi i bardzo dobrze wyszkoleni żołnierze zostali wybici w pierwszej fazie wojny. Powiem więcej - patrząc z perspektywy "nowoczesnej wojny" (mam namyśli Irak czy Afganistan) śmiem twierdzić, że starty takiego wojska byłyby minimalne.

Co do partyzantki... Taki żołnierz zawodowy jest doskonałym instruktorem dla przyszłych partyzantów. Jego wiedza na tematy wojny jest bardzo duża i profesjonalna. Nie ma sensu szkolić ludzi już teraz do walki partyzanckiej jeśli najprawdopodobniej nigdy nie będzie potrzeby wykorzystania ich umiejętności. Nauczenie potencjalnego partyzanta podstawowych umiejętności przy tego typu walce (również w warunkach wojennych) nie jest dla takiego GROM-owca ani zadaniem trudnym, ani też czasochłonnym.

Pozdro.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 15:54 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 21 czerwca 2002, 00:00
Posty: 5165
Lokalizacja: północne rubieże Austro-Węgier ( Galicja)
Jeden z niewielu pomyslow prezydenta , pod ktorym sie moge podpisac, era powszechnej mobilizacji i wielomiesiecznych czy nawet wieloletnich kampanii w ktorych braly udzial wielomilionowe armie ( vide konflikty XX wieku) minela bezpowrotnie- i bardzo dobrze , dzisiejsze sily zbrojne sa przesycone silnie technika ktorej obsluga wymaga fachowcow, a takiego nie mozna wyszkolic za 6-12 czy nawet 24 miesiace i oczywistym rozwiazaniem jest stworzenie armii zawodowej, oczywiscie na sztabowcow jak zwykle dziala magia liczb , iles tam setek tysiecy ludzi pod bronia , iles tam samolotow i czolgow, bo jak wszystkim wiadomo armie zawsze przygotowuja sie do wojny ktora juz byla, a nie do nastepnej :666
Pomysly typu gwardia narowodowa czy armia po szwajcarsku to generalnie niezle pomysly, ale u nas sie nie przyjma ........... ilu ludzi nawet przeszkolonych pozostajac w cywilu bedzie za iles tam lat przedstawiac relna sile bojowa :que , ilu z nich bedzie potrafilo obslugiac bron czy celnie strzelac nie maja z nia kontaktu przez iles tam lat :que podobnie sie ma sytuacja z innym sprzetem bojowym .............. nie bedzie tradycyjnie u nas kasy na okresowe szkolenia i cala sprawa zakonczy sie na szumnych zapowiedziach


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 16:12 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): wtorek, 29 sierpnia 2006, 23:22
Posty: 571
Lokalizacja: Gniezno
rob_k napisał(a):
Takie zmiany kolego Bax21 to widać już od kilku lat.
Wojsko nie ma kasy na szkolenie absolwentów uczelni cywilnych i co roku minister obrony narodowej swoim rozporządzeniem przenosi ich do cywila.
Gdybyś się trochę zainteresował tematem, to obyło by się bez stresu. :666


hehe...kto tu mówi o stresie? :zb B+

ja tam się armi nie bałem. Nie moja wina, że w wojsku inteligentnych ludzi nie potrzebuja ;)
Ja byłem już przygotowany do służby ojczyźnie a oni mnie po prostu olali ciepłą mrzawką :)))

Osobiście popieram przejście armii "na zawodowstwo"

Pzdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 17:49 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 9 czerwca 2004, 20:08
Posty: 330
Lokalizacja: Szczecin
rob_k napisał(a):
Do wszystkich przeciwników wojska z poboru:
Ciekawe co zrobi Polska ze 150-tysięczną armią zawodowców w obliczu wojny?
Skąd weźmie rezerwy - z niewyszkolonego "mięsa armatniego"?
Ciekawe czy ktoś patrzy na to z tego punktu widzenia?


Witam jestem przeciwnikiem armii z poboru dlatego ze jest ona strasznie droga , naprawde lepiej mieć 1 dobrze wyszkolonego zawodowca niż 6 słabo wyszkolonych pseudo zołnierzy.
Panowie czasy wielkiej szarży na okopy z bagnetem na kałachu i okrzykiem URAAA to juz przeszłość , tak jak wielkie fronty bitwy pancerne itd. Nasze wojsko było przez wiele lat kompletnie nie doinwestowane m wiekszość sprzetu pochodzi z lat 70tych i jest kompletnie przestarzałe lepiej zmiejszyć armie a za to zakupić nowe czołgi samoloty rakiety niż utrzymywać wielotysieczną armie która zostanie rozbita w pył podczas pierwszego natarcia .
Mieso Aramatnie to wlasnie armia z poboru . Sorry ale widze ze mało wiesz o tym jak wyglada nasze wojsko i co ze sobą prezentuje na dzien dzisiejszy .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 19:40 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Zawodowa armia to jedyne wyjście w XXIw. Dlaczego-przeczytajcie post Argo. Przy dzisiejszej technice żołnierz z poboru może co najwyżej sprawdzać przepustki na bramie. Wyszkolenie dobrego żołnierza kosztuje masę pieniędzy. Lepiej wyszkolić 100 zawodowców niż 1000 poborowych. Zawodowcy łączą służbę ze swoim życiem, a poborowi tylko odliczają dni do wyjścia. Im wisi szkolenie, natomiast zawodowcy wiedzą, że muszą być najlepsi, żeby się utrzymać.
Rob_k z całym szacunkiem, ale chyba rzeczywiście mało się orientujesz w dzisiejszych realiach wojskowych. Mięsem armatnik są właśnie poborowi. Skrócenie czasu szkolenia jeszcze bardziej pogłębi przepaśc między zawodowymi a poborowymi.
Jakimś wyjściem jest szkolenie oddziałów OT, ale zostało to już dość dawno zarzucone, a szkoda.
Panowie, zanim zaczniecie sypać przykładami Szwajcarii, spójrzcie na mapę :jump
Polsce potrzebna jest armia mała, mobilna i specjalistyczna. Dziś główne zadania dla WP to misje stabilizacyjne, pomoc przy klęskach czy patrolowanie akwenów wodnych i powietrznych. Do tego brygady pancerne czy liczne dywizje piechoty są zbędne.
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 19:59 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 10 października 2005, 12:07
Posty: 4124
Lokalizacja: Kielce
To ja może jeszcze raz - tym razem bardziej łopatologicznie.

Ja też uważam, że totalnym bezsensem jest utrzymywanie armii poborowych, którzy około połowę swojej 9-cio miesięcznej służby spędzają na wartach, służbach w kuchni, czy z miotłą sprzątając rejony. Druga połowa tego okresu uplywa im na pseudoszkoleniu. W czasie pokoju taka armia poborowych jest niepotrzebna.
Problem zaczyna się pojawiać wraz ze wzrostem zagrożenia wojną. Skąd do armii zawodowców mają przyjść rezerwy, skoro w czasie pokoju nie było szkolenia? Przytaczacie przykłady państw, które już wcześniej zdecydowały się na zawodową armię. Czy w tych państwach armia przewidziana na czas wojny jest tak samo liczna jak w czasie pokoju?
I to jest podstawowy problem, który trzeba rozwiązać decydując się na wojsko zawodowe.
No i oczywiście - czy nasze państwo stać na wojsko zawodowe, nie da się ukryć, że zdecydowanie droższe niż z częściowym poborem.

Jeżeli ktoś będzie chciał wnieść coś do mojej wypowiedzi, to proszę o odniesienie się do pytania, które wytłuściłem, a nie pisanie po raz kolejny o bezsensie zasadniczej służby wojskowej.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 20:09 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
rob_k napisał(a):
A skąd Ty weźmiesz tych wyszkolonych partyzantów, skoro nie będzie szkolenia wojskowego. Z pacyfistów, którzy nie wiedzą z której strony kałacha "kulki wylatają"?

Ja jestem takim pacyfistą :za :1 :jump i jestem z tego dumny :za :piwo :jump mam w głębokiej pompie "morderstwa za ojczyznę".
I pomyśleć, że zanim dostałem się na studia, dostałem....... bilet do Krakowa.... ale ze mnie był ciężki idiota - na szczęście politechnika wyprostowała sprawę :za

Pozdro

IdeL


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 20:11 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 9 czerwca 2004, 20:08
Posty: 330
Lokalizacja: Szczecin
Dokladnie Lipek popieram cie . :piwo :piwo :piwo
rob_k napisał(a):
Skąd do armii zawodowców mają przyjść rezerwy, skoro w czasie pokoju nie było szkolenia?

zauważ ze na dzien dzisiejszy nie mozna ukryć jakieś inwazji na inne państwo ,do tego potrzeba kilku miesiecy ! Wiec jesli np były by przypuszczenia ataku Federacji Rosyjskiej na Polskę pewnie wiedzielibyśmy o tym pare miesiecy wczesniej wtedy mozna byłoby ogłosić mobilizację , wystarczyło by czasu na wyszkolenie kilkudziesieciu tysiecy zołnierzy do zadan partyzanckich , ochrony baz , mostów , ważnych zakładów przemysłowych , magazynow broni czy drog .Takie działania wspomogły by Armię i odciażyły by ja w sytuacji zagrożenia . Jak rozumiem w takiej sytuacji koszta wyszkolenia takich Gwardzistów nie grały by roli a zarazem nie wymagało by to zbyt wiele czasu .
Wystarczyło by szkolenie w zakresie obsługi broni , strzelania ,walki wrecz , maskowania , walki partyzanckiej , pomocy medycznej itd . Pamietaj tez ze wiekszość Resortów MSW bedzie pod komendą MON czyli Policja , Słuzba zdrowia , Służba Ochrony Koleji itd . Dlatego chyba lepiej pieniadze przekazać na szkolenie lekarzy czy zakup nowych smigłowców dla LPRu niż uczyć szeregi poborowych musztry , czy mycia podłogi w koszarach
Patrzmy realnie Polska nie ma pieniedzy na to by zmodernizować wojsko i w dodatku co rok powoływać tysiace rezerwistów . Musimy wybrierać i jak dla mnie wybrano lepszą opcję .
Armia zawodowa jest droga fakt ale tez mniej niszczony jest sprzet zawodowy wojskowy nie zajedzie jakiegoś Rosomaka tak jak poborowy . Który co rok uczy sie jezdzić itd .


Ostatnio edytowano sobota, 28 października 2006, 20:25 przez KONIU, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 20:19 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 12 listopada 2002, 01:00
Posty: 225
Tylko przeraża mnie liczba 150 tys. Obecnie jest taka armia i brakuje kasy na modernizację sprzętu. Jak gwałtownie nie zwiększą budżetu armii to blado to widzę. A skąd kasa jak balansujemy na krawędzi zapaści finansowej- a w następnych latach dojdą nam wydatki na wcześniejsze emerytury dla górników. Thanks Belka :(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 20:19 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): środa, 20 lipca 2005, 19:50
Posty: 4663
Lokalizacja: Gútþiuda
Rob_k odpowiedź na Twoje pytanie znajduje się w projekcie zmian do obowiązującej ustawy-rezerwy będą brane z żołnierzy kontraktowych, którzy po przeszkoleniu przechodzą na kontrakty. Szczegółów na razie nie znam, ale sam pomysł uważam za odpowiedni dla naszych realiów.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 20:31 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): środa, 9 czerwca 2004, 20:08
Posty: 330
Lokalizacja: Szczecin
maxikasek napisał(a):
Tylko przeraża mnie liczba 150 tys. Obecnie jest taka armia i brakuje kasy na modernizację sprzętu. Jak gwałtownie nie zwiększą budżetu armii to blado to widzę. A skąd kasa jak balansujemy na krawędzi zapaści finansowej- a w następnych latach dojdą nam wydatki na wcześniejsze emerytury dla górników. Thanks Belka :(


No co by nie powiedziec od paru lat troche sie zmienia i to na lepsze i widać juz jakieś sensowne zakupy( f16, Rosomak , Spike , teraz teklaracja zakupu 40 Loar i 48 Krabow ) . Co roku zwieksza sie budzet MON i to sie chwali , ważne jest też to ze wiekszość sprzetu ma być zakupiona w kraju wiec pieniadze po czesci sie zwracają :D Z tego co mi wiadomo zawodowych ma być 120 tyś a 30 to rezerwa .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 28 października 2006, 20:39 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 10 października 2005, 12:07
Posty: 4124
Lokalizacja: Kielce
KONIU napisał(a):
No co by nie powiedziec od paru lat troche sie zmienia i to na lepsze i widać juz jakieś sensowne zakupy( ... Rosomak ...).

Nie chcę się z Tobą kłócić, ale te zakupy są sensowne chyba tylko dla Ciebie i naszych polityków-decydentów.
Polecam lekturę np. Niezależnego Forum o Wojsku, gdzie bezpośredni użytkownicy tych "sensownych zakupów" wyrażają o nich zdecydowanie mniej pochlebną opinię.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL