canabis.dw napisał(a):
Ja właśnie jestem zwolennikiem tworzenia prawa, które ma ściśle określone ramy i jak najmniej interpretacji - to co Ty proponujesz jest tak śmiesznie naiwne, że trudno mi w to uwierzyć, że nie zdajesz sobie z tego sprawy
Niestety, ale to Ty jesteś naiwny, bo każdy czyn podlega interpretacji, bo sędzia orzeka wedle prawa i własnego sumienia.
Ukradł lalkę z szopki;
1/ złodziej, ale znikoma wartość lalki
2/ dokonał profanacji symbolu Jezusa, bo ta lalka jest takim symbolem w czasie świąt i umieszczona w szopce.
To są te interpretacje, a moim zdaniem wybrana interpretacja przez prokuratora nie jest słuszna i każdy katolik to powie, skoro ja agnostyk też tak uważam
To w Kodeksie Hammurabiego nie było interpretacji. Ukradł, to mu obcinali rękę.
Spalił ostentacyjnie Koran;
1/ spalił książkę za 100 zł- znikoma wartość książki
2/ spalił świętą dla muzułmanów księgę dokonując profanacji
Która interpretacja jest prawdziwa?
Nauczycielka wyrzuciła ostentacyjnie krzyż do śmieci
1/ wyrzuciła dwa kawałki drewna, słusznie, bo o porządek trzeba dbać. powinna dostać pochwałę od dyrektora szkoły
2/ sprofanowała symbol ważny dla chrześcijan, odpowiada karnie i dyscyplinarnie.
Ja myślę, że nie jest potrzebna znajomość prawa, bo każdy normalny człowiek obojętnie wierzący lub nie wybierze prawidłową interpretację czynu. Każdy kto szanuje innych ludzi wie jakie postępowanie jest akceptowalne, a jakie nie.
Tyle, bo widzę, że kręcimy się w kółko.