Lipek napisał(a):
McKane, zauważ tylko, że teraz każdy bandzior ma bezproblemowy dostęp do broni, a zwykły obywatel nie. Nie uważasz, że należałoby wyrównać szanse?
A jesteś pewien że to wyrówna szanse ? Moim zdaniem nie bardzo bo zaskoczony i przestraszony domownik nie zdobędzie się na użycie broni o ile uda mu się ją w tak krótkim czasie odnaleźć i odbezpieczyć. Tu trzebaby nie tylko ustawę o broni zmienić ale także przepisy związane z zakresem obrony koniecznej. Bo co z tego że będziemy mieli pistolet w domu jak użycie go może zostać uznane za przekroczenie tej obrony i trafimy do więzienia na długie lata za zabójstwo.
Poza tym nie jestem przekonany czy rzeczywiście włamywacze u nas mają taki rewelacyjny dostęp do broni i czy w ogóle z niego korzystają. To raczej bandyci trudniący się cięższymi przestępstwami są uzbrojeni i zwykły człowiek żyjący w granicach prawa chyba nie często ma z nimi kontakt.
Lipek napisał(a):
Większość zabójstw dokonywana jest za pomocą noży - uważasz, ze zakaz ich posiadania coś zmieni?
Nie mam pojęcia. Nie jestem ani za zakazem posiadania noży ani broni palnej ale jednocześnie gdyby ktoś pokazał mi wiarygodne statystyki które mówią że wprowadzenie przepisów ograniczających zmniejszy liczbę osób zranionych i zabitych na ulicach to byłbym w stanie taki zakaz poprzeć.
Lipek napisał(a):
A na marginesie: chciałbym mieć taki poziom bezpieczeństwa publicznego w Polsce, jaki jest w USA.
Przy czym bezpieczeństwo to nie zostało osiągnięte dzięki ustawie o powszechnym dostępie do broni a dobrze zorganizowanym siłom policyjnym które nie boją się przestępców.