mab1978 napisał(a):
McKane, mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę co Twoja wypowiedź sugeruje...
Moja wiedza nie jest "martwiąca"... Wręcz przeciwnie. Lubie wiedzieć co w trawie piszczy a nie funkcjonować w wyimaginowanej rzeczywistości.
Informacje o tym co się dzieje w terenie pochodzą z dobrych źródeł... między innymi od konserwatorów i archeologów działających w różnych stronach naszego pięknego kraju.
Na szczęście są to ludzie, którzy więcej czasu spędzają w terenie a nie przed monitorem i ich horyzonty sięgają dalej i szerzej niż "harmonogram stacjonarnych badań".
Nie mam ochoty odbijać piłeczki i odpowiadać na Twoje zaczepki i insynuacje... Po prostu do pewnego poziomu się nie zniżam.
Zaczynasz od zaczepek i insynuacji po czym widząc odbitą w podobny sposób piłeczkę strzelasz focha. Nie znasz mnie osobiście ale po 3 zdaniach masz już pełną wiedzę na temat mojej osoby, wykonywanej przeze mnie pracy i poglądów. Postąpiłem podobnie jak Ty (absurdalnie oczywiście ale skoro Tobie to nie przeszkadzało to czemu ma przeszkadzać mnie) i nagle okazało się że taka postawa jest już nie na poziomie.
Jak masz do mnie jakieś prywatne uwagi, sądzisz że za mało czasu spędzam w terenie bądź prezentuje zbyt niski poziom jak na to forum możesz zawsze napisać na PW chętnie na wszystkie wątpliwości odpowiem.
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz ... jak ktoś kto spędza dużo czasu w terenie z archeologami i konserwatorami może nabijać się ze stacjonarnych badań archeologicznych ? Przecież to jest poza nadzorami i AZP jedyna forma badań jaką możemy prowadzić ... nie ma już innej. Ba patrząc od strony prawnej to i nadzór zalicza się do badań.
Tak czy inaczej czytając to co napisał Piotr wypada mi się cieszyć że jesteś jakby nie było po tej dobrej stronie.
Pozdrawiam